Strucla drożdżowa z marmoladą z pigwy

Postanowiłam do Wielkanocy nie wypiekać ciast… ale tak całkiem nie wypiekać? no nie, raz w tygodniu postanowiłam piec jakieś ciasto drożdżowe. Jak dotąd postanowienia dotrzymuję, same drożdżowe lecą…
Tym razem proponuję struclę z marmoladą z pigwy, tak, tak, z pigwy, a ściślej – z pigwowca.
Czasem, gdy mam nadmiar owoców pigwowca, robię marmoladę. a potem zdarza mi się zapomnieć o niej lub też nie mam pomysłu na jej wykorzystanie.
I oto tu znalazłam sposób na jej wykorzystanie. Strucla wyszła urocza i pyszna.

Ciasto

500 g mąki pszennej
50 g masła + do smarowania
7 g drożdży instant
3 łyżki golden syrup /zamiennie melasy – dałam brązowy cukier/
skórka otarta z jednej niewielkiej cytryny
płaska łyżeczka soli
300 ml ciepłego mleka

Nadzienie

słoiczek marmolady pigwowej
3 kopiate łyżki lemon curd /ja dodałam marmoladę pomarańczową/

Kruszonka

100 g pokruszonych herbatników
50 g miękkiego masła
50 g orzechów /np. włoskich/

lub
100 g mąki pszennej
50 g cukru
1 łyżka cukru waniliowego
50 g masła


Wykonanie

Mąkę zagnieść z masłem, aż powstaną okruchy, dodać drożdże, syrop/cukier, mleko, skórkę cytrynową i sól, wymieszać do połączenia składników i przełożyć ciasto na stolnicę podsypaną mąką. Wyrobić miękkie i elastyczne ciasto. Uformować kulę i włożyć ją do miski wysmarowanej masłem, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na godzinę w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na omączonej stolnicy w duży prostokąt lub owal.
Rozwałkowane ciasto posmarować marmoladą.
Teraz ciasto zwinąć w rulon od dłuższego brzegu, po czym rulon rozciągnąć i złożyć w podkowę, a następnie przełożyć końce zaplatając ciasto w kształt ósemki.
Ciasto przełożyć do formy nasmarowanej masłem i zostawić do ponownego wyrośnięcia na około 40 minut.

Mąkę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym, zalać roztopionym masłem i dobrze połączyć, robiąc kruszonkę.
Piekarnik rozgrzać do 180 st.C. Wyrośnięte ciasto posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Piec około 35 minut./II poziom grzanie góra-dół/.
:Po upieczeniu ciasto zostawić do całkowitego wystygnięcia.

Makaron z sosem serowym

Jakże proste, a jakże smaczne danie. Więcej komentarza nie wymaga.
Oczywiście można zrobić do makaronu sos bardziej wyszukany /patrz Sos „trzy sery”/….. można, ale ten też wystarczy.

Składniki

250 g dowolnego makronu typu muszelki, rurki, kolanka /aby miał miejsce na sos/
2 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
1 szklanka mleka
150-200 sera żółtego np. Gouda lub kulka mozzarelli lub camembert

szczypta pieprzu
czosnek niedźwiedzi

Wykonanie

Ugotować makaron w dużej ilości osolonej wody /al dente/, odcedzić.

Zrobić beszamel – rozgrzać masło, połączyć z mąką, a następnie dolać mleko i cały czas mieszając podgrzewać do zgęstnienia. Na koniec dodać ser oraz pieprz, mieszać cały czas, aż ser się rozpuści i wszystkie składniki ładnie się połączą.
Teraz do sosu dodać ugotowany makaron, wymieszać, doprawić do smaku solą.
Na talerzu oprószyć czosnkiem niedźwiedzim /lub czym kto lubi/.

Barszcz ukraiński IV – bez śmietany, z pomidorami z puszki

Barszcz ukraiński to ja mogę jeść zawsze, a każdy nowy przepis, to ja muszę wypróbować.
Ten barszczyk podpatrzyłam w Kuchni Doroty i jak się rzekło – musiałam zrobić i spróbować. Swojej oceny nie będę prezentować, bo… dla mnie każdy barszcz jest pyszny i tyle.

Składniki

2,5-3 l bulionu /z kurczaka/ ćwiartka z kurczaka (ok. 200g lub więcej)
3 marchewki
2 pietruszki
kawałek selera (ok. 1/4 średniej główki)
1/2  pora (biała lub zielona część)
1 średnia cebula
3 średnie buraki
3 duże ziemniaki
ok. 1/4 główki małej białej kapusty  (lub kawałek włoskiej)
1 puszka białej lub czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów
1 ząbek czosnku
5 ziaren ziela angielskiego
7-8 ziaren pieprzu
2 liście laurowe
2-3 łyżeczki soli
2 łyżki masła i 1 łyżka oleju


Wykonanie

W garnku rozpuścić masło i olej, zeszklić na nim cebulę i czosnek, następnie dodać pokrojone w kostkę warzywa – buraki, marchew, pietruszkę, pora i selera (bez kapusty i ziemniaków). Na dużym ogniu podsmażyć warzywa mieszając ok. 5-7 min.
Następnie zalać podsmażone warzywa bulionem, dodać liść laurowy, pieprz i ziele angielskie oraz kapustę, zamieszać i gotować pod przykryciem ok.20 min.
Kiedy marchew jest już miękka dodać ziemniaki, fasolę razem z wodą i pomidory, zamieszać i gotować do miękkości ziemniaków i buraków ok. 10 min.

W razie potrzeby doprawić barszcz solą. Można dodać również kilka łyżek soku z cytryny.

Bryzol wg Almanki

Kto pamięta jeszcze takie dania restauracyjne jak rumsztyk, befsztyk czy bryzol? Ciekawa jestem czy takowe serwują jeszcze dzisiaj? A ja zapamiętałam bardzo dobrze właśnie bryzol.

W czasie studiów odbywałam wraz z koleżanką z roku praktykę w pewnej firmie w mieście T.L. na Lubelszczyźnie.
Pewnego dnia kierownik jakiegoś działu /nie pamiętam już dokładnie/ zabrał nas w tzw. teren, czyli poza biuro, zwiedzałyśmy chyba jakąś linię produkcyjną. W drodze powrotnej zaprosił nas na obiad do restauracji. Byłyśmy trochę skrępowane, bo to raczej się nie zdarzało, by jakiś szef zabierał praktykantki na obiad. Ale się zdarzyło i zanim zdążyłyśmy zaprotestować siedziałyśmy już przy stoliku. A pan kierownik /widać, że był częstym bywalcem tego miejsca, bo wszyscy go znali/ zamówił m.in. bryzol. Był chyba z mięsa wołowego, z cebulką na wierzchu. Nie pamiętam dokładnie jak smakował, ale nazwę zapamiętałam bardzo dobrze.
Mój jest nieco inny, bo raz, że z karkówki, a dwa – do cebulki dorzuciłam kilka podsuszonych pieczarek drobniutko pokrojonych, stąd i ten kolor mało cebulowy, a raczej ciemny.

Składniki

2 plastry z karkówki (grubość ok. 1 cm)
2 łyżki mąki
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
2-3 pieczarki /można pominąć/
sól i pieprz
masło + olej

Wykonanie

Cebulę i czosnek posiekać.
Roztopić łyżkę oleju z łyżką masła. Podsmażyć na nim cebulę z czosnkiem oraz pieczarki, delikatnie posolić i popieprzyć, dolać parę łyżek wody i lekko poddusić, po czym zdjąć z patelni na talerzyk.

Mięso rozbić tłuczkiem jak najcieniej, oprószyć solą i pieprzem z obu stron, obtoczyć w mące.

Na patelnię dodać teraz po łyżce oleju i masła, rozgrzać i podsmażyć na nim mięso z jednej strony, odwrócić na drugą stronę, na wierzch wyłożyć cebulę i przykryć patelnie i smażyć jeszcze 5-6 min.

Chleb prosty pszenno-gryczany

Pieczenia chleba ciąg dalszy. Jak już wspominałam, ostatnio wypiekam chleb i mam zamiar to kontynuować co najmniej do czasu, gdy nie pochłoną mnie całkowicie prace ogrodowe. A może nawet mimo to…
Ciągle jednak szukam nowym przepisów, bo lubię nowości, a poza tym, może w końcu trafię na ten chlebek naj… naj… i stanie się moim ulubionym.
Nie przepadam jakoś za chlebem na zakwasie, zatem ten też będzie na drożdżach.
Na zdjęciach wyszedł stosunkowo jasny, w rzeczywistości jest bardzo ciemny.

Składniki /na 3 foremki 11×23 cm/

700 g maki pszennej /może być różna mieszana/
300 g mąki gryczanej
50 g drożdży
1,5 łyżki soli
1 łyżka miodu
1 łyżka octu
3 szklanki letniej wody lub 2 wody i 1 mleka
opcjonalnie – ulubione ziarna

Pomada – zagotować
150 ml wody
1/2 łyżki mąki
na czubek łyżeczki soli



Wykonanie

Do misy robota/miksera włożyć pokruszone drożdże, miód, ocet i sól, wlać letnią wodę i mleko, wymieszać przy użyciu haków do rozpuszczenia drożdży, po czym dodać przesiane obie mąki i wyrobić ciasto /trwa to kilka minut/.
Foremki posmarować olejem przy pomocy pędzla, dno wysypać np. płatkami owsianymi.
Ciasto podzielić na 3 porcje, nałożyć do foremek, wyrównać,  przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.
Równocześnie zacząć już nagrzewać piekarnik do 200 st. C – grzanie góra-dół.

Wyrośnięte ciasto naciąć w 2-3 miejscach /można to pominąć/, posmarować obficie pomadą i wstawić do nagrzanego już do 200 st.C piekarnika /II poziom/ i piec 15 min. po tym czasie zmniejszyć temp. piekarnika do 170 st.C i piec jeszcze ok. 1 godz. /sprawdzić po 45-50 min. może już być upieczony – wyjmujemy chleb z formy i stukamy w spód, jeśli wydaje głuchy odgłos to jest upieczony/.
Po upieczeniu wyciągnąć chleby z blaszek i zostawić do całkowitego wystudzenia na kratce.

Naleśniki drożdżowe

Kilka dni temu, w czasie rozmowy z koleżanką powiedziała, że naleśniki zawsze robi na … drożdżach. Hm, pomyślałam. Robiłam już różne, ale drożdżowych jeszcze nie. No to trzeba spróbować i takie. No fakt, są lekkie i puszyste, ale te wg mojego przepisu /klik/ są równie znakomite, a poza tym chyba prostsze do wykonania, szybsze i ze składników, które zawsze mamy pod ręką /nie potrzebuję jajek i drożdży /.
Swoje nadziałam serem, a dodatkowo obok ułożyłam konfiturę z wiśni.

Składniki

2 szklanki mleka
20 g drożdży świeżych
2 szklanki mąki pszennej
2 średnie jajka
3 łyżki masła
2 łyżki cukru
szczypta soli

Wykonanie

Do ciepłego /letniego/ mleka pokruszyć drożdże, dodać sól i cukier, dokładnie wymieszać trzepaczką rózgową. Dodać mąkę i jajka, dokładnie wymieszać.
Gdy ciasto już gładkie dodać roztopione, ale schłodzone masło, wymieszać dokładnie. Przykryć ściereczką/folią i odstawić na ok. godzinę.

Rozgrzać patelnię, na której roztopiliśmy wcześniej masło /najlepiej specjalną do naleśników/ i smażyć naleśniki.
Można je podawać na słodko np. z serem, musem jabłkowym, konfiturą, bądź też na słono /ostro/.

Roladki z karkówki po zbójnicku

Pyszne roladki, pyszny sos, a wszystko dzięki kasiuli, od której zapożyczyłam przepis.
 

Składniki

4 duże plastry karkówki
2 ugotowane ziemniaki
6 pieczarek
1 cebula
kawałek cienkiej kiełbaski (kabanos, ew. inna)
2 łyżki majonezu
1 łyżka musztardy sarepskiej
1 łyżka warzywka
1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
1 kiszony ogórek (pokrojony na cztery części)
1 kostka rosołowa
0,5 szklanki mleka
0,5 szklanki mąki
1 łyżka oleju

Wykonanie

Mięso rozbić, doprawić warzywkiem i pieprzem. Drobno posiekaną cebulkę i drobno posiekane pieczarki podsmażyć ok. 3 min, następnie ostudzić. Ugotowane ziemniaki rozgnieść widelcem. Dodać majonez, musztardę, drobno posiekaną kiełbaskę, przestudzone pieczarki z cebulką. Wszystko dokładnie wymieszać.

Tak przygotowaną pastę rozłożyć na płatach mięsa. Na końcu każdego płata mięsa położyć kawałek ogórka, następnie całość delikatnie zwinąć.
Roladki obtoczyć w mące, podsmażyć na rozgrzanym oleju (ok 4 min). Przełożyć mięso do naczynia żaroodpornego, zalać 3 szklankami wody, wrzucić 1 kostkę rosołową. Dusić pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do ok. 180 st.C do miękkości (ok. 1 h). Po tym czasie dolać mleko, piec jeszcze ok. 5 min.
Jeśli wolimy gęste sosy, pod koniec pieczenia sos można zagęścić mąką.

Ja, odmiennie niż autorka przepisu, dusiłam roladki na gazie czyli nie używałam piekarnika.

Ciasto drożdżowe na kefirze

To moje drugie podejście do tego ciasta, pierwsze było nieudane, z mojej winy, stąd nie zamieszczałam tu przepisu. Tutaj dzielę się tylko przepisami, którymi warto się dzielić, bo są smaczne, a wypieki udane /przynajmniej wg mnie/. Powtórka jednak rozwiała moje wątpliwości, w mojej ocenie ciasto udane, więc dzielę się z Wami przepisem. Ciasto puszyste i wilgotne, za sprawą kefiru.

forma – u mnie keksówka 10×40 cm,

Składniki

50 g świeżych drożdży (pół kostki)
0,5 szklanki kefiru – temperatura pokojowa
0,5 szklanki mleka
0,5 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
0,5 kg mąki (3 szklanki)
2 jajka
szczypta soli
100 g masła (pół kostki)

Kruszonka

2 łyżki masła z lodówki
2 łyżki cukru
3 łyżeczki mąki

Wykonanie

W większym kubku rozkruszyć drożdże, zasypać je cukrem i zalać ciepłym (nie gorącym!) mlekiem i wsypać 2 łyżki mąki. Wymieszać dokładnie, nakryć ściereczką i odstawić na ok. 30 minut w ciepłe miejsce, by drożdże zaczęły pracować i zaczyn wyrósł.
W rondelku lub innym naczyniu rozpuścić masło i odstawić je do ostudzenia.

Do dużej miski (misy miksera/robota) wsypać przesianą mąkę, cukier waniliowy oraz sól.
Dodać kefir (temp. pokojowa), rozkłócone jajka i rozczyn drożdżowy. Całość zagnieść lub wyrobić w mikserze (haki).

Ja robię rozczyn od razu w misie, w której potem będę zagniatać ciasto, a gdy drożdże ruszą dodaję pozostałe składniki..

Do wyrobionego ciasta dodać ostudzone masło i wyrobić je ponownie.
Dobrze wyrobione ciasto przestaje być klejące i robi się plastyczne – podsypywanie mąki należy ograniczyć więc do minimum, bo ona sprawia, że ciasto jest potem suche, twarde i gliniaste.

Dobrze wyrobione ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.
Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30-40 min./powinno podwoić objętość/.

W tym czasie przygotować kruszonkę.
Do miseczki wsypać wszystkie składniki (masło musi być zimne i twarde, najlepiej prosto z lodówki) i utrzeć je palcami tak, aby powstały grudki.

Wyrośnięte ciasto posmarować ciepłym mlekiem, posypać kruszonką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175-180 st. i piec ok. 35-40 minut do tzw. suchego patyczka /II poziom, grzanie góra-dół/.
Ciasto wyjąć z piekarnika, postawić na kratce i przykryć wilgotną lnianą ściereczką. Pozostawić do wystudzenia.
Ciasto jest puszyste i wilgotne od kefiru.

Chleb pszenno-razowy

Dziś proponuję chleb z dodatkiem mąki razowej. Można go upiec bez dodatków, ale u mnie będzie z dodatkiem słonecznika pierw uprażonego na patelni, no i ziarenek kminku, który bardzo lubię, ale bez prażenia, bo…ziarenka zapewne wyskoczyłyby z patelni. Na wierzchu może być oczywiście posypany też słonecznikiem, a może makiem lub kminkiem.

Składniki /u mnie 2 foremki 25×12 cm /

500 g mąki pszennej typ 650
500 g mąki razowej typ 2000
1 l letniej wody
50 g świeżych drożdży
3 pełne łyżeczki soli /1,5 łyżki/
1 łyżeczka cukru
2-3 łyżki oleju
ok. 100 g łuskanego słonecznika uprażonego na suchej patelni
2 łyżki ziarenek kminku

Uwaga: /mąkę można mieszać w innych proporcjach i różne, u mnie tym razem jeszcze chlebowa typ 750 – pamiętając jednak, że w sumie ma jej być 1 kg/

Wykonanie

Drożdże i cukier rozpuścić w ciepłej wodzie. 
W misce wymieszać mąkę, sól, ziarna słonecznika i kminku, dodać olej i rozpuszczone drożdże.  Wymieszać dokładnie przy użyciu „haków”.  Miskę przykryć ścierką  i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 20 min.
Po tym czasie ciasto odgazować, podzielić na 2 części i wyłożyć do foremek wysmarowanych smalcem/masłem i wyrównać mokrą ręką.  Odstawić znowu do wyrośnięcia na ok. 20 min.

W tym czasie nagrzać piekarnik do 200 st. C.

Wyrośnięte bochenki naciąć nożem, spryskać wodą, posypać ziarnem, wstawić do nagrzanego piekarnika /I poziom grzanie góra-dół/ na 15-20 min. po tym czasie zmniejszyć temp. do 170-175 st. i piec jeszcze ok. 40-50 min.
Po upływie tego czasu wyłączyć piekarnik, odczekać ok. 5 minut i dopiero wówczas go otwierać. Potem od razu wyjąć bochenki z piekarnika i z foremek, chleb spryskać lekko wodą, wyłożyć na kratkę, studzić przykryte ściereczką.

Pasta z serka kanapkowego, fety i suszonych pomidorów

Obiecałam sobie jesienią, że w okresie zimy będę robić różne różności do chleba, w tym też pasty. A tu, zima się kończy, a ja może z jeden raz zrobiłam jakąś pastę. No o dziś nadrabiam zaległości.

Składniki

100 g serka kanapkowego
100 g sera feta
100 g suszonych pomidorów z oleju
2 łyżki jogurtu naturalnego greckiego
pieprz czarny
natka pietruszki, szczypiorek lub czosnek niedźwiedzi

Wykonanie

Pomidory suszone pokroić w drobną kostkę.
Ser rozdrobnić widelcem i wymieszać. Dodać pozostałe składniki, doprawić do smaku.
Smarować pieczywo i …zajadać.