Barszcz czerwony kiszony – zakwas II

Dziś nastawiłam buraki na zakwas w nieco odmiennej formie. Dotychczas robiłam Barszcz czerwony kiszony – zakwas, gdzie oprócz buraków dawałam do kiszenia również inne warzywa. Ten zakwas robi się na bazie tylko buraków i to mi odpowiada, bowiem nie zawsze mam pod ręką inne dodatki, a poza tym, to taki zakwas buraczany w czystej postaci /w mojej ocenie/. Jeszcze atutem tego zakwasu jest to, że ani buraków, ani chrzanu, ani czosnku nie obieramy, jedynie porządnie szorujemy i kroimy w plastry. Czyż to nie cudowne? okazuje się, że w ten sposób jest i szybciej i wydajniej jeśli idzie o walory smakowo-odżywcze. No po prostu „czad” jak mawia młodzież.

Składniki

1 kg buraczków
1 główka czosnku
1 kawałek chrzanu (5 cm )
2 łyżeczki nasion kopru
2 l wody
2 łyżki soli kamiennej
6-8 kulek ziela angielskiego
4 liście laurowe
1 łyżka ziaren pieprzu czarnego

Wykonanie

Buraki wyszorować szczoteczką /nie obierać/, pokroić dowolnie w kawałki lub plastry.
Czosnek również pokroić w plastry, nie obierać i nie dzielić na ząbki, lecz całą główkę po prostu pokroić razem z łupą /łupiny dają więcej aromatu/.
Chrzan umyć szczoteczką, również nie obierać, bo skórka ma dużo wartościowych składników i aromatów, pokroić w plastry.
Wszystko układać ciasno w dużym słoju lub kilku mniejszych, zalać wodą z rozpuszczoną solą kamienną, słój zakręcić, ale nie do końca.
Odstawić do ciepłego pomieszczenia na 7 dni.
Warto ustawić na podstawce, bo lubi wyciekać.
Po tym czasie słoik dokręcić i wstawić do spiżarki /najlepiej w woreczkach, które ochronią półki przed wyciekiem/.
Taki zakwas może stać długo, a im stoi dłużej tym jest bardziej kwaśny i aromatyczny, a barszcz lepszy.
źródło tu

 

Sernik limonkowy a’la tort serowy

Sernik, a właściwie tort, przygotowany z okazji … 7 rocznicy prowadzenia bloga. Bardzo smaczny, orzeźwiający, pachnący cytrusami, aksamitny… no cóż, może więcej nie będę go chwalić, a przy okazji chwalić się….
 

Składniki /tortownica 24 cm/

Spód

100 g masła
ok 200 g herbatników maślanych – zbożowych lub kakaowych /duża paczka z Biedronki/

Masa serowa

1 kg dobrego wiaderkowego sera /np. Piątnica/
1/2 szklanki śmietany kremówki 30-36%
250 g drobnego cukru
otarta skórka i sok z 3 średnich limonek
5 jaj /L/
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub aromat waniliowy
szczypta soli
2 płaskie łyżki mąki pszennej
2 płaskie łyżki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej /mazeiny/

Polewa śmietanowa /wymieszać/:

300 g śmietany 18% /gęstej/
3 łyżki cukru
3 łyżki soku z limonki
skórka otarta z 1 limonki

Do dekoracji – ubić

250 ml śmietany 30%
1 op. śmietan-fixu
1 łyżka cukru pudru

Dodatkowo do dekoracji
2 limonki

Wykonanie

Pokruszone ciastka i roztopione masło włożyć do malaksera i zmiksować na masę o konsystencji mokrego piasku. Tortownicę wysmarować masłem, dno tortownicy dodatkowo wyłożyć papierem /położyć arkusz papieru i zamknąć obręczą/, po czym dno wylepić „ciasteczkową” masą /dokładnie wklepać w dno i trochę w boki – świetnie robi się to przy użyciu dna szklanki/, a następnie schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Włączyć piekarnik i nagrzać do 175-180 st.C. /grzanie góra-dół/.

W misce na niskich obrotach miksera ubić ser do uzyskania jednorodnej konsystencji, dodać cukier, wymieszać. Dodać śmietanę, sok z limonki, skórkę i ekstrakt waniliowy, a następnie – po jednym jajku. Wymieszać tylko do połączenia składników.
Masę serową przełożyć na schłodzony spód ciasteczkowy.

Na dno piekarnika nagrzanego już do 175-180 st. C wstawić naczynie napełnione do 2/3 wysokości gorącą wodą, następnie na kratkę umieszczoną wyżej /II poziom/ włożyć sernik.
Piec przez 15 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 130 st.C i piec jeszcze przez 60 minut.

Sernik wyjąć z piekarnika, delikatnie wylać masę śmietanową i znowu wstawić do piekarnika, piekarnik już wyłączyć i zostawić tak jeszcze przez ok. 15 minut w piekarniku zamkniętym, potem lekko uchylić drzwi i pozostawić tak do ostudzenia /ok. 1 godz./.
Ostudzony sernik dobrze schłodzić w lodówce /odkryty/ przez kilka-kilkanaście godzin, a najlepiej przez całą noc.
Dekorujemy ubitą śmietaną oraz limonką

inspiracja tu.

 

a tu wypiek Sylwii … czyż nie wspaniały?

Chleb na szybko

Przepis na chleb od baryz1 ….podobał mi się, bo jest szybki do zrobienia, a równocześnie nieźle się prezentował na załączonym przez autorkę zdjęciu.
Chleb ładnie wyrósł, jest smaczny, choć zabrałam się do jego pieczenia, a okazało się że nie mam odpowiedniej mąki. Zrobiłam zatem ciasto z mąki, którą miałam /jakaś mąka ekstra typ 400, stąd chleb bardzo jasny/.

Składniki /forma 10×27 cm/

1/4 kostki drożdży /czyli 25 g/
0.5 l ciepłej wody
0.5 kg mąki
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli /kopiata/
2 garści otrębów lub płatków owsianych

Wykonanie

Wymieszać sypkie składniki /mąkę i otręby/płatki owsiane/.
Drożdże i cukier rozpuścić w ciepłej wodzie /jeśli chcemy, by „udawał” chleb na zakwasie, to teraz do wody wlać też 1 łyżeczkę octu/. Połączyć ze składnikami sypkimi.
Kiedy ciasto już lekko odstaje od łyżki, przykryć folią i odstawić na 20 minut, po czym łyżką moczoną w zimnej wodzie odgazować ciasto /intensywnie wbijać łyżkę, aż ciasto lekko opadnie/.

Foremkę posmarować masłem lub smalcem, wysypać tartą bułką, wylać ciasto, wyrównać łyżką moczoną w zimnej wodzie, przeciąć nożem po skosie, by nie pękało, spryskać wodą. Odstawić na 20 minut do wyrośnięcia.
Piec 55 minut w temp 180 st.C /II poziom grzanie góra dół/.
Po tym czasie zostawić w wyłączonym już piekarniku przez 5 minut, następnie wyłożyć z formy i pozostawić do wystygnięcia.

Dwukolorowe ciasto ze śliwkami

Ciasto upiekłam z … zazdrości. Tak, z czystej ludzkiej zazdrości, żeby nie powiedzieć z zawiści. Miałam w planach nic nie piec, bo robiąc porządki w zamrażarce „odnalazł się” oto niespodziewanie spory kawałek /chyba jakieś 1/4 tortownicy/ sernika z agrestem i kruszonką. Nie miałam pojęcia /czy raczej pamięci/, że on tam sobie „przesiaduje” i powiem, że całkiem fajnie się przechował, nie tracąc nic ani na urodzie, anie na smaku.
Jednak kiedy przyjaciółka mojej córki, prawie druga czy trzecia już moja „córka” /już się gubię w rachunkach/ pochwaliła się, że znowu upiekła Ciasto ze śliwkami, kruszonką i migdałowym lukrem i nawet pokazała zdjęcie tegoż /oczywiście zamieściłam je także przy tamtym przepisie/, nie mogłam znieść konkurencji i musiałam też coś upiec, no musiałam /bo prawda jest taka, że bardzo lubię to robić/.

forma 24×24 cm lub tortownica śr. 24 cm

Składniki

5 jajek
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki maki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
0,5 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
1-2 łyżki śmietany 18%

ok. 0,5 kilograma śliwek /dałam mrożone trochę mniej niż 0,4 kg/

Wykonanie

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Mikser już wyłączyć, a do masy jajecznej dodać wymieszane obie mąki i proszek do pieczenia – wymieszać np. trzepaczką rózgową lub szpatułką. Dodać olej i wymieszać.

Połowę ciasta przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Do drugiej połowy ciasta dodać kakao połączone ze śmietaną, wymieszać i wyłożyć na ciasto jasne.
Teraz na wierzchu ciasta ułożyć połówki śliwek /starać się skórką do dołu/.

Piec około 45-50 minut w temp. 160-170 st.C./II poziom grzanie góra-dół/. Po upieczeniu ciasto pozostawić jeszcze na chwilę w wyłączonym piekarniku /kilka minut/, po czym już wyjąć i ostudzić.
Ciasto wystarczy posypać cukrem pudrem, ale można też zrobić esy-floresy z lukru.

 

Surówka z kapusty kiszonej z rodzynkami

Pyszna surówka, szczególnie polecana w sezonie jesienno-zimowym, z uwagi na mnóstwo walorów kapusty kiszonej. Kwaśność złamana delikatnie słodyczą rodzynek. Szczególnie polecana do kotletów schabowych, ale też do innych dań mięsnych. Fajna też jako samodzielne danie/przegryzka.

Składniki

0,5 kg kiszonej kapusty z marchewką
1/2 szklanki rodzynek
1 żółta papryka
1 słodkie jabłko /zalecane o czerwonej skórce/
2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
3-4 łyżki oleju/oliwy
natka pietruszki
sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Kapustę odcisnąć lekko, pokroić i przełożyć do miski. Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić na około 15 minut, żeby zmiękły. Po tym czasie odsączyć z wody i dodać do kapusty. Jabłko /bez obierania/ oraz paprykę pokroić w drobną kostkę i dodać do kapusty. Dodać czosnek niedźwiedzi, natkę pietruszki, sól i pieprz do smaku. Dodać majonez i całość wymieszać do połączenia składników. Przed podaniem chwilę schłodzić.

Kotlety schabowe w gyrosowo-kebabowej panierce

Kotlety schabowe… któż ich nie zna…Ale czasem przydaje się ich odmiana, ot choćby zmiana jednego dodatku smakowego i już jest inaczej. Tym razem do masy jajecznej, w której moje ubite już kotlety „wylegiwały się” w lodówce przez całą noc, dodałam przyprawy Gyros-kebab… I było inaczej, równie smacznie.

Składniki

4 kotlety schabowe
1 jajko
2 łyżki jogurtu naturalnego /greckiego/
2 łyżki przyprawy gyros-kebab
1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej
pieprz
płatki kukurydziane/paluszki słone /bułka tarta z domieszką mąki/
olej do smażenia

Wykonanie

Kotlety rozbić na cienkie plastry.
Jajko rozkłócić, dodać jogurt, przyprawę gyros/kebab, paprykę oraz pieprz do smaku, wymieszać. Do masy jajecznej włożyć kotlety, wymieszać, aby całe były zanurzone i odstawić do lodówki na całą noc.

Płatki kukurydziane/słone paluszki  rozdrobnić /zgnieść/. Zamarynowane kotlety panierować w płatkach i smażyć na rumiano z obu stron, po czym układać na papierowych ręcznikach w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu.

Najlepiej smakują z surówką z kapustą kiszoną i ziemniakami tłuczonymi /lub bez/.

Pierogi z mięsem rosołowym kozackie

Przepis podpatrzony na blogu Ogrodnik w podróży….a czemu kozackie?
Zacytuję za autorką przepisu :
Cała tajemnica polega na dokładnym podsmażeniu mięsa , pozostałego po gotowaniu rosołu . Ale żeby uzyskać kozacki smak , trzeba je podsmażyć wraz ze zmielonymi warzywami , także wyłowionymi z rosołu . Ot taki pomysł na utylizację mniej smacznych kąsków , które za sprawą magii patelni stają się wybornym smakołykiem„.
Przepis na farsz podaję bez jakichkolwiek zmian. Ciasto moje.

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać mleka, nawet pół na pół/
1 łyżka masła
½ łyżeczki soli

Farsz

mięso z rosołu (około 4 szklanek obranego z kości mięsa)
warzywa odłowione z rosołu (gotowana cebula, por, 2 marchewki, seler korzeniowy, kawałek kapusty, korzeń pietruszki, generalnie wszystko co wkładaliśmy do gara)
2 łyżki masła
1/2 szklanki śmietany kremówki
2 kostki rosołowe drobiowe
1 płaska łyżeczka, gałki muszkatołowej
2 łyżeczki czarnego, mielonego pieprzu ( można mniej )
1 łyżka drobniutko posiekanej natki pietruszki
1 płaska łyżka brązowego cukru
3 ząbki czosnku
sól do smaku
    z masłem
   odsmażone

Wykonanie

Ciasto przygotować w sposób podany w przepisach podstawowych Ciasto na pierogi.

Gotowane mięso i wszystkie gotowane warzywa, razem ze świeżym czosnkiem, przepuścić przez średnie oczka sitka w maszynce do mielenia mięsa.
Na patelni rozpuścić masło, wyłożyć na nie mielone mięso z warzywami. Doprawić gałką, pokruszoną kostką drobiową, cukrem i solą do smaku. Smażyć mieszając, aż mięso zacznie się przypiekać. Jak już masa będzie zawierać dużo ładnie skarmelizowanych kawałeczków, dodać śmietanę kremówkę, natkę pietruszki i świeżo mielony czarny pieprz. Dodatek kremówki sprawi, że farsz będzie soczysty i wilgotny, a nie suchy i wiórowaty. Mieszać podgrzewając, do połączenia składników. Zdjąć z gazu, odstawić do wystygnięcia.

Farsz nakładać na wycięte z ciasta krążki, sklejać, wrzucać na osolony wrzątek, gotować do czasu wypłynięcia.
Podawać jak kto lubi.
Zgodnie z sugestią autorki – najlepiej smakują odsmażone na maśle z sosem koperkowo – śmietankowym i surówką z kiszonej kapusty.

Kwasówka Almanki – zupa na soku z kiszonej kapusty

Gotowałam już kapuśniak w różnych odmianach, nawet krem z kiszonej kapusty robiłam /przepisy są na blogu/, ale ciągle po głowie chodziła mi zupa na soku z kapusty. Zabierałam się do niej jak przysłowiowy pies do jeża, bo z jednej strony gdzieś napotkałam taką zupę i nawet czułam jej smak w mojej wyobraźni, z drugiej wiedziałam, że nie powinna to być słynna kwaśnica góralska.
Nie wiedziałam nawet czego szukać w necie, bo jak niby „toto” nazwać? pod jakim hasłem szukać? Ale po nitce doszłam do kłębka, ba, nawet do dwóch…Spotkałam bowiem przepisy na Kwasówkę Kujawską, z zapewnieniem, ze to regionalna potrawa z Kujaw pochodząca, ale też Kwasówkę Bieszczadzką, też z zapewnieniem, że to potrawa regionalna prosto z Bieszczad. Między nimi były /są/ pewne różnice, jedynie kwas /sok z kapusty/ jest składnikiem obu. Jako, że przy okazji gotowania pierogów wigilijnych został mi sok z kapusty, postanowiłam zrobić kwasówkę, ale taką wg moich wyobrażeń smakowych, no i oczywiście w wersji lekkiej… taką kwasówkę wg Almanki.
Wyszła fajna, lekko kwaśna zupa i teraz już wiem, że kiedy będę gotować coś z kapusty kiszonej, sok też będzie wykorzystywany. Czyż nie ekonomia w czystej postaci?

Składniki

ok. 1,5 l bulionu
1 marchew
1 liść laurowy
4 ziarenka ziela ang.
4 ziarenka pieprzu czarnego
4-5 łyżek makaronu lub kaszy pęczak lub 1-2 ziemniaki
1 szklanka soku z kiszonej kapusty
2-3 łyżki śmietanki kremowej
1 łyżeczka papryki wędzonej
sól, pieprz czarny i ziołowy do smaku
koperek

Wykonanie

Do garnka dać bulion, marchew pokrojoną w plasterki oraz liść laurowy, ziele ang. i pieprz. Gotować do miękkości marchewki. Dodać makaron lub kaszę /ziemniaki należy dodać razem z marchewką/ i ugotować. Teraz dopiero wlać sok z kapusty oraz dodać śmietankę wymieszaną z papryką wędzoną. Zagotować, doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać koperek.

Pierogi ruskie z serkiem kanapkowym

Przeglądając w necie różne propozycje na świąteczne menu, szukając czegoś nowego do przygotowania na świąteczny stół, natrafiłam na Mini pierogi ruskie z masłem palonym….Farsz tych pierogów /a właściwie ser kanapkowy dodawany do ziemniaków/ zaciekawił mnie na tyle, że stał się inspiracją do przygotowania pierogów ruskich w tym roku na kolację wigilijną. Zatem kontynuując „pierogowe” zmagania przedświąteczne, dziś kolejna ich odsłona i oczywiście też wędrują do „poczekalni” czyli zamrażarki.

z tej porcji otrzymałam ok. 100 szt malutkich pierogów

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej /3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać mleka, nawet pół na pół/
1 kopiata łyżka masła
1 łyżeczka soli

Farsz

ok. 80 dkg ziemniaków /1 kg przed obraniem/
1 duża cebula
szczypta cukru
2 łyżki masła klarowanego
pieprz kolorowy świeżo mielony
2 serki śmietankowo–kanapkowe /każdy po 200 g/
sól i pieprz do smaku

do polania – masło palone

Wykonanie

Przygotować farsz.
Ziemniaki ugotować w lekko osolonej wodzie, pognieść.
Cebulę pokroić w drobną kostkę i usmażyć ze szczyptą cukru, do uzyskania złotego koloru i dodać do ziemniaków.
Wymieszać i odstawić do całkowitego przestygnięcia.
Do ostudzonych już ziemniaków dodać serek, doprawiać pieprzem i całość dokładnie wymieszać.

Mąkę wsypać do misy malaksera, spulchnić, dodać sól i masło pokrojone w kosteczkę, chwilkę zmiksować, po czym nie przerywając miksowania wlewać powoli wodę – miksować do czasu, gdy zrobi się gładkie ciasto /kula ciasta/.
Ciasto wyjąć teraz na talerz/miskę, przykryć ścierką bawełnianą i odstawić na ok. 15-20 min, aby ciasto odpoczęło.
Następnie ucinać kawałki ciasta, wałkować, wycinać kółka małą szklaneczką /chciałam uzyskać malutkie pierożki/, nakładać farsz i robić pierogi.  Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę, gotować do momentu wypłynięcia i wyjmować.
Podawać polane palonym masłem.

Palone masło: masło rozpuszczać  do momentu, aż poczujemy orzechowy zapach.

Pierogi z kiszoną kapustą, grzybami i suszonymi śliwkami – wigilijne

W ubiegłych latach w czasie kolacji wigilijnej podawałam m.in. Pierogi z kapustą kiszoną i grzybami. Były też niekiedy Pierogi z suszonymi śliwkami  lub 
Pierogi z suszonymi śliwkami Ani Starmach. 
W tym roku postanowiłam zrobić pierogi z kapustą kiszoną, ale takie specjalne, wigilijne, z dodatkiem śliwek suszonych. Takie 2 w 1. Zawsze to szybciej i coś innego.
A smakują równie dobrze. Powiem tylko, że farsz tak mi posmakował, że dużą jego część podjadłam w trakcie lepienia pierogów, bo bardzo lubię połączenie kwaśnego smaku z lekko słodkim, a w tym przypadku kwaśna kapusta, grzyby i słodkawe śliwki to dla mnie tercet idealny /prawie jak niegdyś zespół Tercet egzotyczny/.
Pierogi wylądowały w krainie „wiecznych lodów” i będą oczekiwać na święta, stąd zdjęcia tylko z „procesu produkcyjnego”.

z tej porcji otrzymałam ok. 60 szt pierogów

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać mleka, nawet pół na pół/
1 kopiata łyżka masła
1 łyżeczka soli

Farsz

500 g kiszonej kapusty
1 cebula
250 g pieczarek
1 garść suszonych grzybów leśnych
10-12 szt śliwek suszonych
1 łyżka miodu prawdziwego płynnego
sól, pieprz czarny, majeranek, cukier
olej rzepakowy
   farsz

Wykonanie

Przygotować farsz.
Suszone grzyby namoczyć w zimnej wodzie na kilka godzin /nawet przez noc/, a następnie ugotować w tej samej wodzie.
Suszone śliwki zalać wrzątkiem i odstawić na kilkanaście minut.
Pieczarki pokroić dowolnie i obsmażyć na łyżce oleju.
Cebulę pokroić w kostkę i również usmażyć ze szczyptą soli i cukru.
Kapustę odcisnąć /sok zachować/, ewentualnie przepłukać, zalać wodą i ugotować do miękkości. Odsączyć z wody i razem ze śliwkami, grzybami leśnymi, pieczarkami i cebulą zmielić w maszynce do mielenia /grube oczka/.
Zmielone składniki przełożyć na patelnię i chwilę smażyć, doprawiając solą, pieprzem, majerankiem i miodem.

Mąkę wsypać do misy malaksera, spulchnić, dodać sól i masło pokrojone w kosteczkę, chwilkę zmiksować, po czym nie przerywając miksowania wlewać powoli wodę – miksować do czasu, gdy zrobi się gładkie ciasto /kula ciasta/.
Ciasto wyjąć teraz na talerz/miskę, przykryć ścierką bawełnianą i odstawić na ok. 15-20 min, aby ciasto odpoczęło.
Następnie ucinać kawałki ciasta, wałkować, wycinać kółka małą szklanką, nakładać farsz i robić pierogi.  Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę, po wypłynięciu gotować jeszcze 2-3 min. Podawać polane olejem.
Ja tym razem robiłam pierogi innym sposobem /tak robiła moja Mama/. Kawałek ciasta rolowałam w wałeczek, po czym kroiłam na małe kawałeczki, z każdego robiłam placuszek i nakładałam farsz