O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Cukinia faszerowana ryżem i warzywami

Lato się skończyło, za chwilę skończą się też specjały z własnego ogrodu, ale póki co…
Dziś na obiad zaserwowałam cukinię warzywną w 100%, no z wyjątkiem ryżu, reszta cały farsz to warzywka. Zdrowo, tanio i szybko…
cukinia faszerowana

Składniki

2 średnie cukinie

farsz
2 woreczki ryżu
1-2 cebule
2 ząbki czosnku
0,5 kg mieszanki warzywnej /np. marchew, groszek, kukurydza/
natka z pietruszki
sól, pieprz

ser żółty

cukinia faszerowana

Wykonanie

Cukinie obrać, przekroić wzdłuż i wydrążyć środek, krótko obgotować i osuszyć.
Ryż ugotować.
Cebulę pokroić w plasterki i wrzucić na rozgrzany olej, zeszklić, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, a następnie drobno pokrojony, wydrążony uprzednio środek cukinii i rozdrobnione warzywa,dusić razem do całkowitego odparowania płynu, dodając sól, pieprz i ziarenka smaku.
Teraz dodać  ryż oraz natkę pietruszki. Dokładnie wymieszać, ewentualnie doprawić jeszcze do smaku. Napełnić farszem łódeczki cukinii.
Naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem, ułożyć cukinie i zapiekać około 30 min. w temperaturze 170-180 st.C. Pod koniec zapiekania na cukinię zetrzeć ser żółty i jeszcze chwilę zapiec.
cukinia faszerowana

Uwagi
– zamiast świeżych warzyw można użyć gotowej mrożonki
– ja użyłam dziś np. marchewki pokrojonej w kostkę i podgotowanej oraz mieszanki z puszki – kukurydza + groszek

 

Nasturcja

Jednoroczna, ale spadające na ziemię nasiona znakomicie zimują i w następnym roku znowu jest.  I całe szczęście, bo bardzo lubię tą roślinę, zwłaszcza odmianą wysoką czyli pnącą się po czym się da. A ta gama kolorów…
nasturcje   nasturcje
nasturcja   nasturcja   nasturcja   nasturcja   nasturcja   nasturcja

Tygrysówka pawia

Wieloletnia, cebulowa roślina,o pięknych kwiatach, niestety kwitnących tylko jeden dzień. Przy braku szczęścia, można nie widzieć jej kwitnącej w ogóle, bo kwiat pojawia się przed południem, a pod wieczór już więdnie.
Na zimę cebulki trzeba też wykopywać, co też jest dużym minusem /przynajmniej dla mnie/.
W tym roku udało mi się uwiecznić jeden kwiat. Oto i on:
tygrysówka pawia

Surówka ze szpinaku

Bardzo lubię szpinak, jestem wprost jego wielką fanką i smakoszką, ale żeby jeść na surowo? a jednak… i też pyszny i też warto spróbować.

I.
pęczek szpinaku
pęczek rzodkiewki
2 jajka na twardo
koperek, szczypiorek
sos:
1 łyżka wody
2 łyżki octu
3 łyżki oleju
cukier, sól, pieprz
surówka ze szpinaku I

Szpinak pokroić, dodać do tego startą rzodkiewkę i  jajka na twardo, pokrojony koperek i szczypiorek, dodać sos, doprawić  cukrem, solą i pieprzem do smaku.

II.
pęczek szpinaku
2-3 pomidory
1-2 ząbki czosnku /albo zielony szczypior czosnku/
oliwa
sól, pieprz
surówka ze szpinakiem II

Liście szpinaku porwać, dodać pomidory pokrojone w kostkę, przeciśnięty czosnek , oliwę oraz do smaku sól i pieprz.

Pożegnanie lata

Sierpień to już dla mnie jesień. I to niekoniecznie koniec miesiąca.
Ja jesień czuję już w powietrzu na początku na miesiąca. Na polu upał, słońce świeci, czasem nawet wprost parzy, a mnie ogarnia już zły nastrój, apatia, wpadam w lekką depresję. Robi mi się smutno na sercu, na duszy… Czuję, że coś pięknego przemija. Tak jest każdego roku. Nadchodzącą jesień wyczuwam na odległość …
wszak przysłowie nawet mówi: od Hanki zimne wieczory i poranki
a  jeśli jeszcze do tego zaczynają kwitnąć astry…
aster

mogę się już wtedy pakować i zapadać w sen zimowy, aby obudzić się znowu, kiedy nadejdzie moja naj.. naj… pora roku,  czyli wiosna.
Bo jesienią nic mnie nie cieszy, ani złote liście na drzewach, ani szeleszczące pod stopami, ani piękne wrzosy, ani nawet „babie lato”.
Mnie ogarnia melancholia, jest we mnie, nade mną, przede mną, wszędzie.
Jedyne pocieszenie, że za kilka miesięcy jesień również nas pożegna i zrobi miejsce zimie, a ta potem wiośnie i znowu przyroda będzie budzić się do życia, a ja razem z nią.

A teraz, no cóż, pozostaje mi chyba tylko zanucić:

Żegnaj lato na rok, stoi jesień za mgłą,
czekamy wszyscy tu, pamiętaj, żeby wrócić znów.
Żegnaj, lato na rok, stoi jesień za mgłą,
czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów.

Ja tymczasem zapadam w sen,  jak ten misiek,  żeby czekanie zbyt mi się nie dłużyło …
gify misie

 

Ciasto kokosowo-śmietanowe /STYROPIAN/ w kilku odsłonach

Bardzo proste, bardzo szybkie, bardzo smaczne, bardzo…potocznie nazywane STYROPIAN.
Można go zrobić w wielu odmianach i zawsze będzie udane, niby to same, ale nie takie samo…
Ciasto może być jasne bądź ciemne, z owocami lub bez, z owocami świeżymi lub mrożonymi, z puszki /np. brzoskwinie/ lub ostatecznie nawet z dżemem.
Jeśli chodzi o owoce, bardzo dobrze komponuje z porzeczkami, ale maliny też są dobre.

Sezon porzeczkowy już uciekł, ale maliny są jeszcze, te jesienne, które najbardziej lubię do ciast, galaretek … wspaniałe są także do mrożenia, dzięki czemu zimą też możemy rozkoszować się ich smakiem w pysznych ciastach.
Tym razem zrobiłam ciasto kakaowe z malinami właśnie, a zamiast kokosu użyłam w zdecydowanej ilości płatków migdałowych…
tak to ze mną jest, że chwytam się za kilka spraw naraz i zawsze czegoś zapomnę. Tak było i tym razem…zabrałam się za ciasto, a okazało się, że kokosu jedynie 6 dkg, więc resztę uzupełniłam płatkami migdałowymi.
cisto śmietanowo-kokosowe z malinami tu w cieście kakaowym z malinami

Składniki

3 szklanki mąki tortowej
1 kostka masła /margaryny/
3/4 szklanki cukru
5 – 6 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia

 Masa śmietanowo-kokosowa

5 – 6 białek
1 szklanka cukru
3 duże śmietany 18% /3x400ml/
20 dkg kokosu
2 budynie waniliowe /śmietankowe/lub 1 budyń i 2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
styropian z czerwoną porzeczką  w jasnym cieście z czerwoną porzeczką

opcjonalnie
– 2 kopiate łyżki kakao /gdy chcemy ciemne ciasto/
– 3 szklanki owoców /porzeczka czerwona, maliny/
– zamiast śmietany – jogurt naturalny lub śmietana 12%
– gdy jasne ciasto i bez owoców – na ciasto dżem np. morelowy, brzoskwiniowy
– zamiast lub do kokosu – płatki migdałowe lub drobno pokrojone brzoskwinie
– kokos można pominąć całkowicie

Wykonanie

Sypkie składniki wrzucić do malaksera, moment włączyć w celu wymieszania i spulchnienia, dodać masło pokrojone w mniejsze kostki, wysiekać, dodawać po 1 żółtku cały czas miksując /powinna zrobić się z ciasta kula/. Wyjąć ciasto, podzielić na 2 części, jedną włożyć do zamrażalnika, drugą wyłożyć dno blachy /24×32 cm/.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, dodać cukier – ubijać na wysokich obrotach. Następnie dodać kokos, budyń, mąkę ziemniaczaną i śmietanę – wymieszać na niskich obrotach. Masę wylać na wyłożony spód, na wierzch położyć owoce, a na to zetrzeć ciasto zamrożone.

Piec ok. 45-50 min. w temp. 150-160 st. C – przez pierwsze 25 min. termoobieg, potem grzałki góra-dół. Po zakończeniu pieczenia nie otwierać drzwiczek przez 30 min. potem lekko uchylić i trzymać ciasto jeszcze w piekarniku przez ok. 1 godz.

Jesień idzie przez … ogród

Niestety, ale już się zaczęła.. dla mnie zaczyna się, kiedy kwitną już astry.
jedień   jesienna róża
jesień   jesień    jesień   jesien   jesień   jesieńjesień   jesień   jesień   jesień   jesień   jesień   jesień   jesień     jesień   jesień   jesień

tu już po pierwszych przymrozkach
jesień   jesień   jesień   jesień   jesień   jesień

a tu w pełnej krasie…no może …
jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X   jesień połowa X                sezon zamknięty !!! ….. do wiosny !!!

Rozchodnik okazały

Bylina.
Myślałam, że w tym roku już nie zakwitnie w ogóle, bo miałam gościa na działce… sarenkę… bardzo rozsmakowała się w młodziutkich pączkach… poobgryzała wierzchołki we wszystkich rozchodnikach… powoli, powoli jakoś wypuściły nowe pączki i tak wyglądają teraz
rozchodnik   roz okazałychodnik
a tak jesienną porą
rozchodnik

Kotlety mielone nadziane szpinakiem i fetą

Siedziałam i myślałam, co by tu zrobić z mięsa mielonego, co nie byłoby zwykłymi sznyclami. W lodówce zalegał szpinak, przyniesiony z działki, który nie doczekał się, aby zrobić z niego planowaną od dawna sałatkę, a ponadto feta /miała być kilka dni temu użyta do czegoś innego/.
Wzięłam się więc do roboty, trochę improwizując przy tym… no i wyszło całkiem smacznie, a nawet dość efektownie. Warto zrobić taką odmianę  mielonym.
kotlet mielony z fetą

Składniki  

Składniki
ok. 0,6 – 0,7 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka/
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 jajko
zielona cebulka
sól, pieprz, kminek mielony
2 łyżki śmietany
1 łyżka bułki tartej
1 łyżka musztardy

dodatkowo
1/2 sera feta
garść świeżych liści szpinaku

jajko + 2 łyżki wody
bułka tarta
kotlety mielone z fetą

Wykonanie

Szpinak zblanszować i osuszyć.
Fetę pokroić na prostokątne kostki o długości kilku cm.

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę. Podzielić na 6-7 porcji.
Z każdej porcji uformować duże, spłaszczone kotlety,  na środku ułożyć kostki fety owinięte kilkoma liśćmi szpinaku, a następnie zawinąć je w zgrabne kotlety i nieco je  spłaszczyć.  Panierować  w rozmąconym jajku i w bułce tartej i  smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron na rumiano.  Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.