Piersi kurczaka zapiekane z pieczarkami

Danie to w przeszłości często gościło u mnie, a przepis zasłyszałam wówczas chyba w tv. Potem o nim zapomniałam na długo, długo, ale nie na zawsze…podczas wertowania żółtych stron zeszytu z zapisanymi przepisami,  przypomniał mi się  ten sposób przygotowania piersi z kurczaka … i jeszcze ciekawostka – obok przepisu w nawiasie informacja, że jest to sposób wg Justyny Steczkowskiej…mogę się tylko domyślać, że zapewne była gościem w jakimś programie tv i podzieliła się tym sposobem, a ja skrzętnie zapisałam, dodając potem co nieco od siebie, jak zawsze…..
piersi kurczaka zapiekane z pieczarkami

Składniki

2 piersi z kurczaka podwójne /czyli 4 pojedyncze/
0,5 kg pieczarek
1 duża śmietana słodka /0k. 300-330 ml, % obojętny/
1 płaska łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżka cebuli granulowanej lub cebulowa zupa w proszku*)
vegeta, sól, pieprz
szczypiorek
opcjonalnie ser żółty lub serki w plasterkach Hochland
*) kiedy nie mam tego składnika, dodaję drobno pokrojoną cebulę do smażenia pieczarek
piersi kurczaka zapiekane z pieczarkami

Wykonanie

Piersi pokroić na mniejsze porcje, oprószyć vegetą.
Pieczarki pokroić w plasterki, lekko posolić i popieprzyć, po czym usmażyć. Śmietanę wymieszać z papryką i cebulą w proszku. W naczyniu żaroodpornym ułożyć połowę pieczarek, na to piersi, na wierzch drugą połowę pieczarek i posiekany szczypiorek. Jeśli zdecydujemy się na dodatek sera, dać go na pieczarki.
Całość zalać śmietaną. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do temp. 180 st. C ok. 50 minut.

Sernik śmietankowy z polewą czekoladowo-wiśniową

Serniki to moje najbardziej ulubione ciasta, stąd i na blogu musi być ich sporo. W swoich zbiorach mam ich mnóstwo i  większość z nich została już przez lata wypróbowana, jednak postanowiłam je tutaj publikować dopiero, kiedy będę mogła też wstawić zdjęcie /czyli kiedy ponownie upiekę/, bo to od razu widać z jakim ciastem mamy do czynienia i czy warto je zrobić… wszak „je się oczami”  –  nawet jeśli zdjęcie zrobione jest przez marnego dość fotografa, jakim ja jestem.
W początkowej fazie prowadzenia bloga zamieszczałam przepisy wypróbowane, choć bez zdjęć, jednak uznałam, że nie był to dobry pomysł i postanowiłam to zmienić.

Ale wracając do tematu … dziś prezentuję sernik bardzo śmietankowy i bardzo pyszny ……taki iście świąteczny.
sernik z frużeliną

Składniki /forma 24×36 cm/

1,50 kg sera twarogowego /półtłusty lub tłusty/
7-8 jaj
1,5 szklanki  śmietany 30%
1,5 szklanki cukru /1 szklanka do sera i 0,5 szklanki do piany, gdy lubimy słodki do piany dać też 1 szklankę/
3  kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
szczypta soli
po kilka kropli aromatu śmietankowego, cytrynowego i pomarańczowego
rodzynki

herbatniki maślane do wyłożenia blachy

Polewa czekoladowa wiśniowa

1 gorzka czekolada
1-2 łyżki śmietany /może być słodka lub kwaśna/
1 słoiczek konfitury wiśniowej /lub dżemu wiśniowego/
sernik z frużeliną

Wykonanie

Ser włożyć w 2 partiach do malaksera i zmiksować. Żółtka utrzeć z cukrem /1 szklanka/  do białości.
Połączyć ser z żółtkami, dodać śmietanę /bez uprzedniego ubicia/, mąkę i aromaty – wymieszać drewnianą łyżką.

Białka ubić ze szczyptą soli, usztywnić cukrem /pół szklanki/. Dodać do masy serowej razem z oprószonymi mąką ziemniaczaną rodzynkami. Delikatnie wymieszać

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, na spód dać herbatniki /całe lub pokruszone/, a następnie wylać masę serową.

Piec na najniższym poziomie w piekarniku nagrzanym do 130-140 st. C /termoobieg – przy jego braku podnieść temperaturę o 20 st./ przez 1 godzinę, po czym piekarnik wyłączyć,  minimalnie uchylić drzwiczki /mała szparka/ i zostawić tak do całkowitego ostygnięcia.

Czekoladę połamać na kawałki i razem ze śmietaną rozpuścić w mikrofali lub kąpieli wodnej, wymieszać – ma powstać jednolita, gęsta masa czekoladowa. Dodać konfiturę i wylać na zimny już sernik.

Naleśniki z serem i malinami

Przyniosłam z działki troszkę malin… co z tym zrobić? taka ilość to ani do ciasta, ani na sok… było tego trochę ponad 1 szklankę. A zrobię naleśniki, takie co to maliny będą i w środku i na wierzchu. No i zrobiłam. Pyszne wyszły, dla mnie to był obiad, zaś dla mięsożernej części rodziny – deser!
naleśniki z b.serem i malinami

Ciasto naleśnikowe

1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki mleka
3/4 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
1łyżka oleju

Ser

kostka sera półtłustego /już zmielonego z Biedronki/
1 kopiata  łyżka cukru pudru
1/2 torebki cukru waniliowego

kopiata szklanka malin
3/4 szklanki śmietany 12%
cukier do smaku /dałam 2 łyżki c.pudru/

Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym.
Na mojej patelni wychodzi z tej porcji 6 naleśników.

Ser wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym i śmietaną, na koniec dodać trochę malin, lekko je rozgniatając.
naleśniki z b.serem i malinami

Nakładać porcje sera na naleśnika, zwijać w chusteczkę.
Podawać polane śmietaną z dodatkiem cukru pudru i malin, udekorować kilkoma malinami i listkami mięty.

Można też śmietanę zmiksować z malinami i polać naleśniki /ja tego nie stosuję – przeszkadzają mi potem pestki, natrętnie wchodzące wszędzie/.

Sernik podwójnie migdałowy

Przeważnie serniki mają smak waniliowy, albo cytrynowy, albo też pomarańczowy, więc pomyślałam sobie – a dlaczego nie migdałowy? Latem raczej nie piecze się makowców, dla których ten smak jest głównie zarezerwowany, więc może sernik? Dałam więc do sera aromat migdałowy, ale żeby wzmóc jeszcze jego „migdałowość” wierzch udekorowałam płatkami migdałowymi. Ot taki tam wybryk natury, ale pyszny jest…
sernik magdałowy

Ciasto

1/2 kostki margaryny tortowej
1/2 szklanki cukru
2 jajka
1 szklanka mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ser

1 kg białego sera w kawałku
8  jaj
1 budyń śmietankowy lub waniliowy
1,5 szklanki cukru
1 szklanka kwaśnej śmietany 18%  /pojemnik o wadze 330 g ma 250 ml/
aromat migdałowy i kilka kropli śmietankowego

polewa czekoladowa
płatki migdałowe
sernik magdałowy

Wykonanie

Margarynę utrzeć z cukrem do białości, ciągle ucierając dodawać po 1 jajku oraz mąkę wymieszaną z proszkiem.
Ciasto wyłożyć na formę /moja 24×36 cm/, wyrównać,  posypać przez sitko kakao.

Ser przepuścić przez maszynkę – używam sitka do maku i mielę tylko raz.

Żółtka utrzeć ze szklanką cukru na puszystą masę, dodać śmietanę i proszek budyniowy oraz aromaty – utrzeć, następnie dodawać porcjami zmielony ser i dalej ucierać, aż masa będzie gładka.

Biała ubić ze  szczyptą soli na sztywno, stopniowo dodawać porcjami pozostały cukier /1/2 szklanki/ i ubijać dalej.
Teraz delikatnie połączyć pianę z serem /w 2-3 rzutach/. Ser wyłożyć na ciasto i piec ok. 1 godz.w piekarniku nagrzanym do temperatury 170-180 st. C /gdy już wyrośnie, natychmiast zmniejszyć temperaturę do 150-160 st. C/.
Po upieczeniu zostawić na kilka minut w piekarniku, następnie wyłożyć na deseczkę, odwracając blachę do góry nogami i tak zostawić do ostygnięcia, po czym blachę zdjąć, usunąć papier, zaś sernik odwrócić.
Posmarować lukrem, polewą czekoladową lub np. gotową masą  krówkową , dodając również kilka kropli aromatu migdałowego i posypać płatkami migdałowymi.
sernik magdałowy
.

 

:

 

Sałata lodowa ze śmietaną, pomidorami i szczypiorkiem

Tym razem proponuję sałatę lodową, podaną tylko z pomidorami i szczypiorkiem, a całość zatopiona w słodko-kwaśnej śmietanie …ale chudej!
Podałam ją dziś do kotletów mielonych z cukinii i ziemniaków. Smakowała wybornie.
sałata lodowa

Składniki

1 główka sałaty lodowej
10-15 małych pomidorków /moje były wielkości małych śliwek/
3/4 szklanki śmietany 9% lub12%
sól, pieprz, cukier, ocet – do smaku
szczypiorek
opcjonalnie – 1-2 ząbki czosnku /ja lubię/

Wykonanie

Sałatę pokroić w cienkie paseczki, pomidorki na pół. Śmietanę wymieszać z przyprawami.
Połączyć wszystkie składniki tuż przed podaniem – będzie chrupiąca. Wierzch posypać drobno pokrojonym szczypiorkiem i udekorować połówkami pomidorków.

Pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Byłam na działce… rzut oka na grządkę z ziołami, a tam rosnącą mięta… i nagle na myśl przychodzi mi dom rodzinny, ogródek skąpany w porannym słońcu, w samym rogu tegoż ogródka rośnie sobie mięta, a przy niej Mama, skrupulatnie obrywająca listki…
I już wiedziałam – będą pierogi z miętą.
Takie urwane, świeże liście mięty Mama rzucała na chwilkę na samym brzegu płyty kuchennej i po chwili były już pięknie osuszone, a potem pokruszone lądowały w farszu ziemniaczanym do pierogów. Takie pierogi jadło się u nas zawsze w towarzystwie gęstej, kwaśnej śmietany z dodatkiem sera świeżo zrobionego /czyli „ogrzanego”/.
Ach, jakiż to był rarytasik, mniam, mniam, aż dostaję ślinotoku na samo wspomnienie.

Zatem odtwarzam przepis na te pyszności.
pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Ciasto

3 szklanki mąki pszennej /dałam tortową/
1/2 szklanki gorącej wody
1/2 szklanki śmietany /12 lub 18%/
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Farsz

1 kg ziemniaków /obranych/
sól, pieprz czarny
pęczek świeżej mięty

Wykonanie
pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, utłuc lub przecisnąć przez praskę. Dodać drobno pokrojoną miętę świeżą lub uprzednio ususzoną /jak to robiła moja Mama – osobiście tak wolę, są lepsze wg mnie/.
Przyprawić do smaku solą i pieprzem, dokładnie wymieszać.

Na krążki ciasta nakładać farsz, lepić pierogi i gotować w osolonym wrzątku.
Podawać ze śmietaną wymieszaną z serem – pierogi wyłożyć na powierzchni ok. 3/4 talerza, zaś na 1/4 dać śmietanę, bądź też śmietanę podać osobno np. w filiżance lub niskim kubeczku. Pierogi konsumować po uprzednim zanurzeniu każdego w śmietanie.

Sałata zielona w żółtym sosie

Czyż może być smaczniejszy dodatek do obiadu w okresie wiosennym niż sałata zielona? raczej nie!
Mnie wiosna w kuchni zawsze kojarzy się z zupą szczawiową,  sałatą zieloną podawana do drugiego dania i ciastem z rabarbarem na deser. Ale pyszności.
A sałatę można podać na wiele sposobów, tylko ze śmietaną, albo z dodatkiem rzodkiewki i zielonej cebulki, bądź też w specjalnym sosie … na bazie śmietany i utartych żółtek. Ten sposób poznałam dzięki koleżance z Jarosławia.
sałata w żółtym sosie

Składniki

1 główka sałaty masłowej
3 jajka ugotowane na twardo
mały kubek śmietany 18% /niepełna szklanka /
sól, pieprz – do smaku
zielony szczypiorek

zalewa:
3 łyżki octu 10%
2 łyżki cukru
1/3 szklanki wody

Wykonanie
sałata w żółtym sosie

Na początek przygotować zalewę. Składniki zagotować i gotować do momentu, aż płyn zredukuje się o połowę. Ostudzić.

Sałatę umyć w ciepłej wodzie, osuszyć, porwać na małe części.
Białka jajek ugotowanych na twardo pokroić w kostkę.
Żółtka rozetrzeć z zimną zalewą na gładką masę /można użyć blendera/, połączyć ze śmietaną, ewentualnie doprawić solą i pieprzem, dodać pokrojone białka. Zalać sosem sałatę tuż przed podaniem /żeby pozostała chrupiąca/, wymieszać, posypać niewielką ilością posiekanego drobno szczypiorku.

Owocowe na śmietanie z Odessy

Przepis prawdopodobnie pochodzi z okolic Odessy, stąd taka nazwa. Został ponoć zdobyty od ukraińskiej gospodyni, która poczęstowała tym ciachem na targowisku.
Nazwę ciasta i sam przepis podaję za autorką przepisu czyli megi65.
ciasto śmietanowe z Odessy  z rabarbarem

Forma do ciasta 24×28 cm /u mnie 24cm x 36 cm z 3 szkl. mąki/.

Ciasto

2.5 szklanki mąki krupczatki (ew. zwykła ) – ew. 3 szklanki
3/4 szklanki cukru
2 jajka
200 ml śmietany słodkiej (% obojętny ) ew. 250 ml
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
7 łyżek oleju
3 łyżki mleka (% obojętny )
cynamon ( w przypadku jabłek )
szczypta soli
owoce : rabarbar, płaty jabłek posypane cynamonem, maliny, jeżyny, borówka
ciasto śmietanowe z Odessy

Kruszonka

1/2 kostki masła
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki

Możemy zrobić swoją sprawdzoną kruszonkę – moja:
100g masła + 100 g cukru pudru + 200 g mąki + szczypta proszku do pieczenia

ciasto śmietanowe z Odessy

Wykonanie

Wszystkie składniki łączymy ze sobą /mikser/ . Ciasto ma być dobrze wyrobione, połączone ze sobą.
Wylewamy do formy. Układamy owoce : rabarbar, płaty jabłek posypane cynamonem, maliny, jeżyny, borówka i co tam innego z ogrodu przytachamy .
Na owoce wykładamy kruszonkę .
Pieczemy w temp. 170 – 180 st.C. ok 40 – 45 min. Dla pewności próba patyczkiem .

W śliwkowej wersji, z polewą z białej czekolady z orzechami laskowymi.
Tu raczej ciasto zrobić z 3 szklanek mąki i 250 ml śmietany.

Ciasto z rabarbarem – użyłam 10 lasek rabarbaru /ok.70 dkg/, a pokrojony zasypałam suchą galaretką truskawkową.

Makaron z sosem śmietanowo-porowym

Jeśli ktoś lubi makaron, to jeszcze jedna propozycja jego podania.
Ja lubię, i to wszystko jedno z czym, a ponieważ pora też lubię, to będzie w sosie śmietanowo-serowo-porowym.
makaron z sosem śmietan-porowym

Składniki

400 g makaronu np. penne /grubsze rurki/ lub farfale /kokardki/
1 łyżka oleju

sos:
1 duży por /biała część/
2 duże ząbki czosnku
1 kostka kremowego serka topionego
ok. 200 ml śmietany 12%
pęczek natki pietruszki drobno posiekany
kilka listów świeżej bazylii
sól, pieprz
starty żółty ser do posypania

Wykonanie

Ugotować makaron /al dente/ w osolonej wodzie z dodatkiem oleju.

Pora pokroić w półplasterki i wrzucić na patelnię na rozgrzany olej, zeszklić. Dodać czosnek drobno pokrojony lub przeciśnięty przez praskę oraz serek topiony – mieszać do momentu, aż ser się rozpuści. Teraz dodać śmietanę i chwilkę dusić na wolnym ogniu, cały czas mieszając. Doprawić solą i pieprzem, dodać większą część natki i bazylię – wymieszać.

Makaron wyłożyć na talerze, polać sosem, posypać startym serem oraz resztą posiekanej natki pietruszki.

Do sosu można dodać drobno pokrojoną szynkę – dodać ją tuż przed wlaniem śmietany.

Sałata zielona z rzodkiewką i 7-latką

Zaczął się mój raj na ziemi… tak, tak… moja ukochana pora roku, moja działka prawie cała tonąca w wiosennych kwiatach, no i z własnych zbiorów wiele „zieleniny”… trzeba więcej, żeby czuć się jak w raju? nie! a czy można nie korzystać z tych dobrodziejstw, które wyrosły na grządce w wyniku mozolnej często pracy? też nie!
No to będzie do obiadu pyszna sałatka, taka trochę przypominająca dom rodzinny, choć już w wersji nieco odmienionej.
I… z dedykacją… moim Dzieciom… dwójce Dzieci…coś mi się wydaje, że bardzo im smakowała, to niech mają źródło inspiracji… a co? sałatka nie może być z dedykacją?
sałata zielona z rzodkiewką

Składniki

1 główka sałaty zielonej
1 spory pęczek zielonej cebulki 7-latki
1 średni pęczek rzodkiewek
duży kubek kwaśnej śmietany /330g/ 18% lub 12%
sól, cukier, pieprz, ocet
2 pomidory /opcjonalnie można dać jak ktoś chce – ja daję tylko jeśli mam mało rzodkiewek/

Wykonanie
sałata zielona z rzodkiewką

Przygotowanie sałatki rozpocząć od przygotowania sosu – czyli bazy.
Śmietanę wlać do miseczki, dodać sól, cukier, pieprz – wymieszać, dodać ocet /na początek dać 1 łyżkę/, wymieszać… teraz smakować, sos ma być słodko-kwaśny, zatem dodawać jeszcze ewentualnie do smaku wymienione już składniki.

Kiedy już smakowo sos jest odpowiedni dodać do niego zieloną cebulkę pokrojoną drobno /ja kroję kawałki ok. 7 mm/ oraz rzodkiewkę – cienkie pół- lub ćwierć plasterki. Wymieszać i odstawić na kilkanaście minut.

W międzyczasie umytą i osuszoną sałatę porwać na kawałki. Zalać przygotowanym sosem śmietanowym, wymieszać. Wierzch można dodatkowo posypać pokrojoną cebulką lub szczypiorkiem, ale nie jest to konieczne, zwłaszcza kiedy już dodaliśmy sporo „zieleniny” do sałaty.
sałata zielona z rzodkiewką (3a) tu z białą rzodkiewką Sopel Lodu