Kluski leniwe z mascarpone

Miały być dziś Kluski leniwe, a padło na … nawet podwójnie leniwe. Użyty serek mascarpone zamiast twarogu pozwolił na błyskawiczne niemal przygotowanie klusek, a w smaku są nawet bardziej delikatne.

Składniki:

250 g serka mascarpone
1 żółtko
około 150 g mąki pszennej
szczypta soli

Wykonanie

Ser mascarpone przełożyć do miski, dodać żółtko i wymieszać widelcem lub łyżką.
Następnie do masy serowej dodać sól oraz stopniowo mąkę. Mieszać składniki łyżką, aż się połączą.  Nie dodawać za dużo mąki bo kluski po ugotowaniu wyjdą twardawe.
Gotowe ciasto przełożyć na blat lekko podsypany mąką, podzielić je na 2 części. Z każdej uformować wałek (jeśli ciasto będzie się mocno kleiło, to delikatnie podsypać je mąką) i pociąć je na niewielkie kluseczki za pomocą ostrego noża.

W garnku zagotować wodę z niewielką ilością soli. Wrzucać na wrzątek kluski i gotować do momentu wypłynięcia (nie dłużej, bo są bardzo delikatne i dłużej gotowane mogą się rozpaść). Wyjmować je łyżką cedzakową na talerz. Podawaj polane roztopionym masłem z bułką tartą.

Kluski leniwe

Faktycznie to powinny nazywać się kluski dla leniwych, albo kluski leniwej gospodyni. Jeśli bowiem nie ma obiadu i nie ma ochoty na gotowanie, a trzeba szybko nakarmić głodomorków, to tylko kluseczki … Pamiętam je z opowiadań starszych koleżanek, które po pracy gnały do domu, żeby coś przysposobić do zjedzenia dzieciom i zawsze obmyślały, co to będzie… i zawsze padało właśnie na nie… bo to człowiek jedzenie zrobi, przy czym się nie narobi i czasu mało straci, a i koszt też niewielki, a i dzieci – zwłaszcza – zadowolone,  że ho ho…

Składniki

0,5 kg sera /homogenizowany lub mielony w kostkach z Biedronki/
2 jaja /lub 3 małe/
1/2 szklanki mąki pszennej /4 łyżki/
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej /4 łyżki/
1 łyżeczka masła
szczypta soli

Wykonanie

Ser przełożyć do miski, dodać masło, wbić jaja, mieszać drewnianą łyżką i dosypywać po trochu mąkę, stale mieszając.
W dużym garnku zagotować wodę, posolić i kłaść małe kluseczki  łyżką, maczając ją każdorazowo we wrzątku. Gdy wypłyną na powierzchnię,  pogotować jeszcze 1-2 min.  na bardzo małym ogniu, aby się nie rozpadły. Wyjmować ostrożnie łyżką cedzakową na cedzak. Gdy ociekną, od razu podawać, polane stopionym masłem i posypane przyrumienioną tartą bułką.

Inny sposób, bardziej pracochłonny, ale efekt znakomity.
Utrzeć masło z żółtkami, dodać twaróg i wszystko razem utrzeć. Do masy dodać ubitą pianę z białek , szczyptę soli i mąkę. Delikatnie wymieszać.
Kłaść łyżką tak jak wyżej,  albo też z ciasta uformować wałek i  pociąć go na ukośne kawałki.

Kluski śląskie

Nie zawsze dawniej mi wychodziły takie jak powinny, ale odkąd wiele lat temu obejrzałam w tv program, w którym p.Makłowicz je gotował, już mi się udają.
Można je podawać jako dodatek do mięsa, ale też wyśmienicie smakują tylko z sosem.
Dziś właśnie są z sosem pieczeniowym.
kluski śląskie

Składniki

1 kg ziemniaków  /już obranych/
1 żółtko /nie jest absolutnie konieczne/
1 łyżka miękkiego masła /lub mleka/
1 łyżeczka soli
mąka ziemniaczana
szczypta proszku do pieczenia
kluski śląskie

Wykonanie

Ugotować ziemniaki w lekko osolonej wodzie, jeszcze ciepłe przepuścić przez praskę. W garnku wyrównać powierzchnię ziemniaków , podzielić je na 4 równe części, wybrać jedną część /1/4/ tak, aby w garnku powstała luka. Teraz lukę wypełnić mąką ziemniaczaną, dodać odłożone wcześniej ziemniaki, żółtko, masło /mleko/, szczyptę proszku do pieczenia i wyrobić ciasto /pamiętać, aby przygotowywać ciasto z ziemniaków jeszcze ciepłych, ponieważ lepiej się skleja/.
Następnie robimy kulki, lekko je spłaszczamy, a w środku robimy dziurkę / na sos/.
kluski śląskie  przygotowane do ugotowania trochę później – przykryte folią przechowane w lodówce aby ugotować tuż przed podaniem

Zagotować wodę, posolić, dodać do wrzątku 1 łyżkę mąki ziemniaczanej rozpuszczoną w 1/2 szklanki zimnej wody, ponownie doprowadzić do wrzenia, wrzucać kluski, przykryć, a gdy wypłyną na wierzch zmniejszyć gaz i gotować do miękkości /ok. 3-4 minuty/.
Podawać jako dodatek do dań mięsnych z sosem lub też z samym sosem.

Można zamrażać po uprzednim obgotowaniu.