Ciasto z owocami i kruszonką o smaku drożdżowego /olej i maślanka/

Jedno z ciast pod owoce, smakoszem którego są przede wszystkim osoby, lubiące ciasta drożdżowe. Ten placek wprawdzie nie jest ciastem drożdżowym, ale dodatek maślanki sprawia, że trochę je przypomina. Warto więc go zrobić, zwłaszcza, że z podanych proporcji wychodzi spora blacha i, co dla mnie ważne, ciasta wysokiego.
maślankowe z rabarbarem    tu z rabarbarem

Składniki

4 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki maślanki
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
3/4 szklanki oleju
3 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
zapach arakowy

0,25 – 0,5 kg dowolnych owoców
galareta w proszku / w kolorze owoców lub kontrastowym/

Kruszonka:
2 łyżki masła
2 łyżki cukru
4-5 łyżek mąki
szczypta proszku do pieczenia
opcjonalnie – połowę mąki zastąpić kokosem

Wykonanie

Owoce wymieszać z suchą galaretką, odstawić.

Suche produkty wymieszać w jednej misce /mąka, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia/, zaś mokre w drugiej /jajka, olejek, maślanka i olej/.
Teraz mokre wlać do suchych i krótko wymieszać łyżką – tylko do momentu połączenia wszystkich składników.
Ciasto wyłożyć na blachę /24×36 cm/. Na ciasto wyłożyć przygotowane wcześniej owoce.

Składniki kruszonki rozetrzeć palcami. Posypać nią wierzch ciasta.
Piec ok. 40-45 min. w temp. 150-160 st. C

Uwagi dodatkowe:
Zamiast kruszonki można – zaraz po wyjęciu ciasta z piekarnika – położyć kostki czekolady, która fajnie się rozpuści i utworzy polewę.

Ciasto można robić z różnymi owocami i tak:
– rabarbar – na wierzch kruszonka lub lukier cytrynowy
– śliwki – na wierzch kruszonka lub lukier migdałowy lub kostki czekolady z orzechami
– truskawki – na wierzch kostki białej czekolady
– wiśnie – na wierzch kostki ciemnej czekolady
– jabłka – pokroić w cienkie plasterki, oprószyć cynamonem powtykać w ciasto

Zamiast maślanki bardzo dobrze sprawdza się jogurt naturalny /nawet lepszy niż maślanka/.

Ciast na jogurcie/maślance nie wolno ucierać mikserem, a tylko mieszać łyżką.

Placek kruszonkowy z rabarbarem /ciasto z mlekiem i margaryną/

Jeszcze jedna propozycja na ciasto z rabarbarem. Dopóki sezon trwa, warto piec je w różnych wersjach.
placek kruszonkowy z rabarbarem

Składniki /blaszka typowa 24x36cm/

4 szklanki mąki
25 dkg margaryny
2 szklanki cukru
5 jaj
1 szklanka mleka
1 mały proszek do pieczenia /na 0,5 kg mąki – 15g/

dodatkowo:
1 kg rabarbaru
4 łyżki cukru
1 budyń śmietankowy /na 0,5 l/

Wykonanie
placek kruszonkowy z rabarbarem

Rabarbar pokroić, zasypać cukrem, a gdy puści sok wymieszać z suchym budyniem.

Z margaryny, mąki i cukru zrobić kruszonkę. Odłożyć szklankę kruszonki /będzie na wierzch ciasta/.
Całe jajka zmiksować z mlekiem i proszkiem do pieczenia, wlać je do kruszonki, lekko wymieszać tak, aby grudki pozostały nadal /zrobić łyżką dosłownie tylko kilka ruchów, jakby od niechcenia/.
Ciasto wylać na blaszkę, wyłożyć na nie wcześniej przygotowany rabarbar i posypać odłożoną kruszonką.
Piec 45 minut w temp. 150 st. C termoobieg lub 170 st. C góra-dół.
Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem.
placek kruszonkowy z rabarbarem

przepis podpatrzyłam tu

Kotlety drobiowe /schabowe/ w masie jajeczno-śmietanowej „na opak”

Zawsze byłam przyzwyczajona, że kotlety najpierw panieruje się w jajku,  potem w bułce i dopiero smaży. Kiedyś w pośpiechu, robiąc kotlety w masie jajeczno-śmietanowej,  wrzuciłam je pierw do bułki…. Zdenerwowałam się nieco, ale cóż, nie miałam innego wyjścia jak dokończyć swe dzieło, czyli zamoczyłam je potem w masie i na patelnię. Masa była wprawdzie doprawiona, ale do mięsa przyprawy nie dotarły tak jak powinny. Zmodyfikowałam zatem nieco wykonanie i następnym razem przyprawy dodałam do bułki. I to było to…
na opak   ze schabu

Składniki

2 duże piersi z kurczaka /gdy ze schabu – 0,5-0,6 kg/
3 jaja
2 łyżki śmietany /użyłam 12%/
sól, pieprz,
przyprawa do gyrosa lub do grilla /1 kopiata łyżka/
bułka tarta, olej do smażenia

Wykonanie

Umyte i osuszone piersi z kurczaka /schab/ podzielić na części. Każdą część ubić  tłuczkiem do mięsa na dość cienkie kotlety /mięso zawijać w folię/. Potrzepać każdy solą i pieprzem.
Bułkę tartą wymieszać z przyprawą, opanierować dokładnie kotlety.
Jajka rozkłócić dobrze ze śmietaną, zanurzyć kotlety tak, aby były w całości obtoczone masą.
Smażyć następnie na rozgrzanym tłuszczu, ale na małym gazie, aż będą ładnie przyrumienione, często odwracając /lubią się szybko zrobić zbyt usmażone i ciemne/.

 

Piwonia

Piękne kwiaty, o różnych barwach i różnym zapachu. Nie mam jeszcze zbyt dużej ich kolekcji, ale coś tam już jest… nie wszystkie już kwitną, dopiero rosną i nie weszły jeszcze w okres kwitnienia… ale poczekam cierpliwie.

A tu w kolejności jak będą zakwitały:

piwonia wczesna piwonia najwcześniej kwitnąca – „zaklęta” – zawsze ma tylko 3 kwiatki, piękne, bordowe, ale tylko 3… może trzeba jej zmienić miejsce?

I pozostałe:
piwonia    piwonia   piwonia   piwonia   piwonia   piwonia   piwonia  piwonia    piwonia   piwonia   piwonia   piwonia      piwonia   piwonia   piwonia  

a to moje pierwsze nabyte do ogrodu piwonie, mają już ok. 30 lapiwonia   piwonia

Śniedek

Ten rodzaj, który uprawiany jest w ogrodach, ja również go posiadam, to śniedek baldaszkowaty. Roślina o delikatnych, białych kwiatach, wyglądających jak … gwiazdki. Cechą charakterystyczną jest to, że kwiaty otwierają się przed południem, w pełnym słońcu, zaś po południu zamykają się, śmieję się, że idą spać.

śniedek

Botwinka – barszcz czerwony z młodych buraków

Wreszcie wiosna, wreszcie możliwość zjedzenia czegoś fajnego… no bo czyż nie zasługuje na specjalne wyróżnienie barszczyk z młodych buraczków, zwany botwinką? Uwielbiam botwinkę, ma być w niej dużo wszystkiego, czyli buraczków młodych i ich liści, natki i koperku oraz jajka na twardo… koniecznie pokrojone drobno i dodane do garnka z zupą… tak ma chwilę postać, żeby smaki się połączyły, a potem… niebo wprost…odlot zupełny jak mawia młodzież…
botwinka z młodych buraków

Składniki

2-2,5 l wywaru /może być z kostki/
1 duży pęczek buraków razem z liśćmi /mój miał 3 buraki, ale już dość spore/
1 pęczek natki pietruszki
1 pęczek koperku
3 jajka na twardo
1 mały kubek śmietany 12% /200 ml/
1 łyżka masła
2 płaskie łyżki mąki pszennej
sól, cukier, ocet do smaku

Wykonanie

Oczyszczone buraki pokroić – każdą część do osobnych miseczek – buraki w drobną kostkę, łodygi w 1 cm kawałeczki, zaś liście w paski.
Do gotującego się wywaru wrzucić pierw buraczki, gotować, jak będą już na wpół miękkie dodać pokrojone łodyżki i masło, a po 10-15 min. liście. Pogotować następne 15 min. zakwasić octem /lub sokiem z cytryny jak ktoś woli, ja wolę octem, najchętniej octem malinowym/, dodać cukier do smaku, ewentualnie sól, zagotować. Osobno rozrobić śmietanę z mąką, zahartować całość chochelką gorącego barszczu, połączyć i ponownie zagotować. Po wyłączeniu gazu dodać zielone dodatki, a na końcu pokrojone jaja na twardo.

Irys /kosaciec/ bródkowy

Piękny i taki… dostojny… wygląda jak księżniczka w bajkach, szczupły, z wąską talią i piękną koroną /kwiat/, kołyszący się spokojnie, jakby leniwie trochę, nawet przy lekkim powiewie wiatru. Kwiaty szybko przekwitają, ale fakt, że pąki rozwijają się stopniowo, a na jednej łodydze jest ich kilka, powoduje, że w sumie długo jest kwitnący. I ta gama kolorów, ach…
irys bródkowy   irys bródkowy   irys bródkowy   irys bródkowy      irys bródkowy   irys
irys bródkowy   irys   irys   irys   irys

a tu irysik, który przypomina mi ogródek w moim rodzinnym domu – cały rząd takich rosło wzdłuż domu, pod oknami… znacznie mniejsze i skromniejsze niż te wyżej, ale jakież piękne i jakich wspomnień dostarczają…
irysik

Irys /kosaciec/ syberyjski

Kiedy kwitnie wygląda jak ogromna wiązka niebieskich kwiatów, jak olbrzymi bukiet…
Rośnie też dziko i w tym stanie jest pod ochroną … podobno jest na tzw. czerwonej liście gatunków, którym grozi wyginięcie. Ale u mnie w ogrodzie jest hodowany, czyli nie podlega tym rygorom, ale też go chronię, bo warto…
irys syberyjski  irys syberyjski

Wprawdzie rzadko, ale bywają też odmiany o kwiatach białych i fioletowych. Ja mam jeszcze białe.
irys   irys

Irys /kosaciec/ żółty

Irys żółty należy do bylin kosaćcowatych. W zasadzie rośnie w rejonach mokrych tj. na brzegach stawów, jezior oraz na podmokłych łąkach. O dziwo, w moim ogrodzie też rośnie. Nabyłam go go bardzo dawno temu, zapewne od kobiety na targu, nie wiedząc nawet, jakich warunków on wymaga, ale rośnie, przytulony do azalii pontyjskiej, ba, nawet się rozsiewa i wyrasta tu i ówdzie nie proszony…
irys