1 urodziny Almanki

Nawet się nie obejrzałam, a tu 15 grudnia minęła pierwsza rocznica mojego blogowania. A wszystko zaczęło się tak pół żartem, dzięki mojemu Synowi, który pierw wpadł na pomysł utworzenia bloga, potem nauczył mnie  raczkować po nim, a teraz … już jako roczniak chodzę i to prawie bez „trzymanki”.

I aż dziw bierze kiedy patrzę, ileż tego przez rok spłodziłam…. I kiedy tak dziś przeglądam strony, to aż wierzyć mi się nie chce…. ten wpis ma nr 700 !!!
To nie do wiary wprost.
I nie są to tylko same przepisy, bo i porady, i okazy z mojego ogrodu, i złote myśli, i wspominki różne, i wiele jeszcze rozmaitości, wszak blog nie bez powodu nosi nazwę Almanka w kuchni i …

Jakże tajemniczo brzmią te trzy kropeczki po i
bo ja sama jestem wielką tajemnicą, bezdenną głębiną, bezkresna dalą, nie rozpoznaną do końca istotą, ale zawsze otwartą księgą…
I kto to wie, kto może odgadnąć, przewidzieć, co w tej mojej starej głowinie jeszcze się zrodzi?! Wszystko się tu jeszcze może wydarzyć!

Nikt o tej rocznicy nie pamiętał, ja zresztą też…
Ale lepiej późno niż później, więc dziś wznoszę toast za pomysłodawcę stworzenia bloga, za małą jeszcze garstkę – ale jednak – odwiedzających mnie tutaj, no i za siebie samą – chwilo trwaj, a nowe pomysły wpisów niech wyrastają jak grzyby po deszczu w … brzezińskich lasach.

  gify cyfry         gify litery

Krokiety ziemniaczane z pieczarkami

Trochę bogatsza wersja krokietów ziemniaczanych, a można je wykorzystać na wiele sposobów, np. do mięs i ryb pieczonych czy smażonych, jako samodzielne danie z dodatkiem surówki, ulubionego sosu, bądź też jako dodatek do barszczyku.
Można je przygotować wcześniej, a tuż przed podaniem odgrzać w piekarniku czy mikrofali. Dobrze też smakują na zimno.
krokiety ziemniaczane   tu przygotowane do odgrzania w piekarniku

Składniki

1 kg ziemniaków
40 dag pieczarek
2 jaja
1-2 cebule
3 łyżki mąki
kilka łyżek bułki tartej
sól, pieprz
olej do smażenia

Jeśli krokiety są robione na święta Bożego Narodzenia można dodać kilka ugotowanych grzybów leśnych.

Wykonanie

Ziemniaki obrać i ugotować.
Pieczarki umyć, drobno pokroić i wraz z posiekaną cebulą usmażyć na oleju. Wystudzone ziemniaki przecisnąć przez praskę, wymieszać z pieczarkami i cebulą, dodać jaja i mieszając, wsypać mąkę oraz 3-4 łyżki bułki tartej.
Dobrze wyrobić, doprawić do smaku solą i pieprzem odstawić na 5 min.
Jeśli masa wyjdzie za rzadka, dodać jeszcze bułki tartej.
Zwilżonymi dłońmi formować podłużne krokiety ,obtaczać je w bułce tartej i smażyć ze wszystkich stron na jasnozłoty kolor na dobrze rozgrzanym tłuszczu.

Inspiracja do wykonania tu

Śledzie z oliwkami i rodzynkami w ziołach

W tym roku  przygotowaniem śledzi zajęła się moja córka. No i przygotowała m.in. takie śledzie… coś nowego u nas, bardzo aromatyczne i pyszniejsze z każdym dniem.
śledzie z rodzynkami i oliwkami

Składniki

0,5 kg śledzi marynowanych w oleju
1 cebula czerwona
1 cytryna
0,5 szklanki oliwy/oleju
1 słoiczek czarnych oliwek (bez pestek)
2 łyżki rodzynek
1-2 łyżeczki ziół prowansalskich
kilka liści laurowych
1/2 łyżeczki rozmarynu
1/2 łyżeczki tymianku
1 łyżka cukru

Wykonanie

W naczyniu układać warstwami kawałki śledzi, posypywać mieszanką ziół i szczyptą cukru. Na ziołach układać po kilka rodzynek i oliwek oraz liście laurowe. I tak następne warstwy. Ostatnią warstwę śledzi posypać ziołami i przykryć plasterkami cebuli i cytryny. Zalać oliwą i odstawić do lodówki na minimum 2 dni, ale im dłużej stoją, tym są lepsze /najlepsze w 4-5 dniu/.
Oczywiście ziół można dodać nieco więcej jeśli ktoś lubi, pamiętając jednak, że zioła suszone mają bardziej intensywny aromat niż świeże. Najlepiej zatem dodawać je stopniowo.

Inspiracja w książeczce z serii „Lubię gotować”
W oryginalnym przepisie – Śledzie matiasy – wymoczyć minimum 2 godziny (żeby były jak najmniej słone), a następnie pokroić na kawałki, zalać octem /1 szklanka 10%/ i natychmiast go odlać. Ponadto użyto też dużo więcej oliwy /1,5 szklanki/.

Obietnice bez pokrycia

Rok temu obiecałam sobie, że na następne święta przygotuję wszystkiego o połowę mniej, że będzie spokojniej, mniej tłoczno na stole i w lodówce, a żołądek będzie mógł pracować na normalnych obrotach.
I co z tych obiecanek? a nic, zgodnie z powiedzeniem – obiecanki cacanki a ….. lepiej nie kończyć.
Ale niby nic takiego się nie przygotowuje, a potem uzbiera się tego cała masa…
no bo barszcz z uszkami być musi, a pierogi? no też i to 3 rodzaje, a i ryba smażona, no i tradycyjnie po grecku też, bez śledzi też się nie obędzie i to w 3 wersjach, żeby każdemu dogodzić, i gołąbeczki z kaszą i grzybami być muszą, wszak czeka się na nie rok cały…a kapusta z grzybami … nie może jej zabraknąć, bez grochu wszakże ze względów dietetycznych…a kompocik z suszu pyszny i wspomagający trawienie?
musi być…. a kutia…. była, choć ostała się nie tknięta, biedaczka, zapomniano o niej, nie wjechała nawet na stół, bo cichutko stała sobie w kącie kuchennego stołu….

No, żadnych zbędnych potraw nie było, wszystko, żeby tradycji stało się zadość….
Po takim obżarstwie to i kolędować nie ma siły…. ale wspominki, jak to mój Tata zaczynał zawsze śpiewanie Bóg się rodzi sprowokowało do podśpiewywania… bo trudno to nazwać kolędowaniem.

I tak dziś, kiedy już nastała cisza, umilkł zgiełk i śmiechy moich wnuczek myślę sobie – dawniej to były święta, dawniej to były przeżycia, dawniej to się kolędowało… a teraz? nawet zimy i śniegu za oknami nie ma, więc jak tu przeżywać Boże Narodzenie?

Ryba smażona – panierowana

Do tak przygotowanego dania należy wybierać filety ryb mięsistych i bez ości.
Można ją panierować tradycyjnie w bułce tartej, ale też w płatkach kukurydzianych, czy wreszcie – gdy chcemy stworzyć danie o bardziej wyszukanym smaku – w płatkach migdałowych. Tą wersję wybrałam właśnie do przygotowania ryby na kolację wigilijną.
Rybę podałam z krokietami ziemniaczanymi.
ryba w płatkach migdałowych

Składniki

0,5 kg filetów rybnych /np.dorsza, miruny lub morszczuka/
sok z cytryny
sól, pieprz
2 jajka + 2 łyżki mleka
mąka do obtoczenia
do panierki – bułka tarta, płatki kukurydziane lub migdały

Wykonanie

Filety rybne pokroić na kawałki, skropić sokiem z cytryny, doprawić solą i pieprzem. Naczynie z rybą wstawić do lodówki na kilka godzin /nawet na całą noc/. Po tym czasie rybę osuszyć dokładnie, używając ręcznika papierowego. Następnie każdy kawałek obtoczyć w mące, potem w jajku uprzednio rozkłóconym z mlekiem, na końcu w wybranej panierce.
Smażyć na oleju na złoty kolor.
ryba w płatkach migdałowych

Krokiety ziemniaczane

W tym roku na Wigilię, do ryby smażonej  w płatkach migdałowych, podałam  krokiety ziemniaczane. W towarzystwie kapusty kiszonej z grzybami było chyba nieźle, a z pewnością inaczej.
krokiety ziemniaczane

Składniki

1 kg ziemniaków
2 jajka
8 łyżek bułki tartej /pełnych, ale niezbyt kopiatych/
2 łyżki gorącego mleka
garść natki pietruszki
sól, pieprz, papryka ostra
jajko+mąka+bułka tarta do panierowania

Wykonanie

Ziemniaki ugotować, dokładnie utłuc lub przecisnąć przez praskę, dodać natkę, bułkę tartą, mleko oraz przyprawy – dokładnie wszystko wymieszać lub zmiksować, trochę ostudzić, dodać jajka, zmiksować.
Ręce zwilżać w wodzie, formować roladki, a następnie obtaczać je w mące, potem w rozkłóconym jajku, na koniec w bułce tartej i smażyć ze wszystkich stron na złoty kolor.

Podawać jako dodatek do dań mięsnych czy rybnych, albo też jako samodzielne danie w towarzystwie sosu np. pieczarkowego.

Drożdżowy mazurek królewski z pomarańczami

Kiedy zobaczyłam  zdjęcie tego ciasta po raz pierwszy zakochałam się w nim od razu i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Tak mnie zauroczyło, że nie było mocnych, aby odwieść mnie od zrobienia go na święta . Zmieniłam zatem plan zrobienia mojego mazurka królewskiego dotąd mi znanego na ten właśnie, zwłaszcza, że w zasadzie różnią się jedną warstwą – tu jest pomarańczowa zamiast makowej.
A ciasto wpadło mi w oko podczas odwiedzin bloga Kuchnia domowa Ani.

mazurek królewski z pomarańczami

Składniki

Ciasto:

0,5 kg mąki
6 dag drożdży
4 łyżki cukru
1 kostka margaryny
4 łyżki śmietany
2 jajka + 4 żółtka
mazurek królewski z pomarańczami

Warstwa orzechowa:

25 dag mielonych orzechów
1 szklanka mleka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka masła
2 białka

Warstwa pomarańczowa:

3 pomarańcze
syrop: 2 szklanki cukru i 1/3 szklanki wody

Warstwa wiśniowa:

2 szklanki drylowanych wiśni (np. takich w syropie) – wiśnie można zastąpić powidłami śliwkowymi i rodzynkami lub dżemem wiśniowym
mazurek królewski z pomarańczami   mazurek królewski z pomarańczami

Wykonanie

Zacząć od gotowania pomarańczy – najlepiej zrobić to dzień wcześniej.
Pomarańcze wyszorować szczoteczką, zalać wodą i gotować przez 1 godzinę trzykrotnie zmieniając w tym czasie  wodę. Sprawdzić patyczkiem, czy są już miękkie. Ostudzić, a następnie pokroić w kostkę (w całości łupki i miąższ).
W rondelku zagotować syrop (2 szklanki cukru i 1/3 szklanki wody). Na gotujący się syrop wrzucić pokrojone pomarańcze i gotować całość kilka minut. Odsączyć na sicie i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Zrobić masę orzechową: zagotować mleko z cukrem i masłem, wrzucić zmielone orzechy i wymieszać. Ostudzić. Dodać pianę z białek.

Śmietanę wymieszać z drożdżami, następnie dodać żółtka i jajka i całość wylać na mąkę z posiekaną margaryną . Dodać cukier, zagnieść ciasto /zlepić do połączenia składników/..
Ciasto podzielić na 4 równe części, przykryć i odstawić na chwilę do wyrośnięcia.

Następnie wałkować pojedynczo placki i układać surowe jak niżej (od dołu).

ciasto I
warstwa orzechowa
ciasto II
warstwa pomarańczowa
ciasto III
odsączone na sicie drylowane wiśnie (lub powidła z rodzynkami)
ciasto IV
mazurek królewski z warstwą pomarańczową

Blachę z ułożonym ciastem przykryć ściereczką i odstawić na ok. 1 godz. w ciepłe miejsce do wyrośnięcie.
Ciasto piec w temp.160 st. C przez ok 50 minut ( do zrumienienia wierzchu). Po upieczeniu zostawić na 10-20 minut w wyłączonym piekarniku, by nie opadło.
Ciasto można też włożyć do zimnego piekarnika i piec bez uprzedniego pozostawiania do wyrośnięcia /będzie powoli wyrastać, kiedy piekarnik będzie się nagrzewał – metoda głównie do zastosowania przy piekarnikach gazowych/.

blacha 36×24 cm

mazurek królewski z warstwą pomarańczową

Drożdżowy mazurek królewski z makiem

Jest bardzo dobry i świetnie, wbrew swojej nazwie, nadaje się do podania na stół w święta Bożego Narodzenia.
Robiłam go wielokrotnie, nie dysponuję jednak na razie zdjęciem…. na razie… ale wstawiam  przepis, może się ktoś skusi go zrobić już teraz… /aktualizacja – upiekłam znowu i już zdjęcie jest/
Przepis dostałam wiele lat temu od przyjaciółki . Ja tym razem zmieniłam plany… będzie mazurek w innej wersji nieco, z pomarańczami.

Składniki /forma 24×36-40/

Ciasto:

0,5 kg mąki
6 dag drożdży
4 łyżki cukru
1 kostka masła/margaryny
4 łyżki śmietany
2 jajka + 4 żółtka

Warstwa makowa

25 dkg maku
0,5 szklanki mleka
1 szklanka cukru
1 łyżka masła
3 krople aromatu migdałowe

Warstwa bakaliowa

powidło śliwkowe
rodzynki, orzechy, migdały
skórka pomarańczowa

Warstwa orzechowa

25 dkg zmielonych orzechów
1 szklanka mleka
2 białka
1 szklanka cukru kryształu
1 łyżka masła

Wykonanie.

Drożdże rozpuścić w śmietanie, dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Odstawić do wyrośnięcia /jak pęka to rośnie/. Zrobić z tego 4 placki, surowe przełożyć masami.

Mak sparzyć i zemleć 2x , dodać mleko, cukier, masło i aromat.

Zmielone orzechy sparzyć 1 szklanką gorącego mleka, dodać pianę z 2 białek, cukier i masło – wymieszać.

Przekładać następująco /od dołu/:
placek I
warstwa makowa
placek II
warstwa bakaliowa
placek III
warstwa orzechowa
placek IV

Poskładane ciasto odstawić przykryte ściereczką w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godz.
Piec ok. 50 min.. w temp. 160 st.C. Po upieczeniu polać polewą czekoladową.
W piecykach gazowych można pominąć fazę 1 godz. wyrastania, wkładając ciasto do zimnego piekarnika /w czasie powolnego nagrzewania ciasto wyrasta/. Wtedy piec ok.1 godz.

Barszcz czerwony czysty – cudowny w swej prostocie

Prosty barszcz, szybki do zrobienia, cudowny w kolorze…  i niesamowicie klarowny.
Inspiracją był przepis, którego autorką była ajra.
A to po moich modyfikacjach:

barszcz czysty

Składniki

2,5-3  kg buraków
3 duże cebule
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
ocet do smaku /3-4 łyżki/
sól, pieprz
3-3,5  l bulionu warzywnego*) /może być z kostki/

Wykonanie

Do wysokiego garnka włożyć obrane i pokrojone w plastry buraki, cebule, majeranek, zmiażdżony czosnek, ocet, sól i pieprz. Odstawić na dobę /bez zalewania czymkolwiek/. Po upływie doby zalać zawartość garnka przygotowanym bulionem warzywnym*) (lub mięsno-warzywnym). Doprowadzić tylko do wrzenia, nie gotować. Odstawić na kolejną dobę. Po upływie kolejnej doby zlać barszcz przez sito. Doprawić do smaku.

Moja ostatnia modyfikacja – w pierwszym podejściu zalewam buraki 2,5 l bulionu, a po zlaniu barszczu zalewam resztą bulionu /0,5-1 l/, zagotowuję, odstawiam na noc, potem odcedzam i łączę z barszczem podstawowym.

*) mój bulion

3-3,5 l wody
4-5 marchewki
3-4 pietruszki
1 seler
1 duży por
1 cebula opalona jak do rosołu
2-3 liście laurowe
4-5 kulek ziela angielskiego
2 łyżki vegety /zamiennie trochę mniej soli/
sól pieprz

Oczyszczone warzywa i przyprawy zalać zimną wodą i gotować podobnie jak rosół przez ok. 2 godz. Potem przecedzić, wywarem zalać buraki, zaś jarzyny wykorzystać np. na sałatkę jarzynową.