Zupa ziemniaczana „biedotka”

Zupa wg przepisu Ani… nazwę powtórzyłam, jakkolwiek … cudzysłów mówi resztę… czy tak bowiem wyglądałaby zupa biedoty?  raczej dałabym jej przydomek „wypasiona”… ale chciałam, aby była wyróżniona i z daleka widoczna, że to właśnie ta zupa… zupa biedotka… Dodam jeszcze, że przepisy zarówno Ani, jak też jej Mamy i Babci bardzo mi odpowiadały… niekiedy miałam wrażenie, że pochodzą z mojego domu rodzinnego…


Składniki

4 skrzydełka z kurczaka /lub udko/
8 dużych ziemniaków
kawałek marchewki
kawałek pietruszki
kawałek selera
kawałek pora + cebulka dymka
4 łyżki kaszy manny
2 pomidory sparzone i obrane ze skórki
łyżka ulubionej przyprawy /vegeta, kucharek/
liść laurowy
sól, pieprz
maggi
posiekany zielony koperek

Wykonanie

Skrzydełka wymoczyć i zalać wodą, dodać pokrojoną włoszczyznę /lub startą na tarce/, vegetę i listek. Gotować wszystko 10 min.
Dodać ziemniaki, gotować, aż ziemniaki będą prawie miękkie.
Wyjąć skrzydełka, obrać mięso i wrzucić do zupy.
Pod koniec gotowania dodać kaszkę manny i sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kosteczkę pomidory.
Gotować jeszcze około 7 min. na małym ogniu, aż kaszka się rozklei.
Posolić w razie potrzeby, doprawić pieprzem i maggi.
Gotową zupę, posypać posiekanym zielonym koprem.

 

Gołąbki leniwe z cukinią

Leniwe gołąbki, tym razem z dodatkiem cukinii.
Z tej porcji wyszło mi 20 szt. średniej wielkości. Podałam do nich sos pieczarkowy.
Polecam też Gołąbki… leniwe  i  Gołąbki leniwe z kapustą pekińską, papryką i pieczarkami .

Składniki

1/2 główki kapusty /ok.700-800 g/
500 g mięsa mielonego
100 g ryżu
1 młoda cukinia /ok. 300 g/
1 cebula
100 g sera żółtego
1 jajko
3 łyżki kasz manny
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz, vegeta
natka pietruszki, koperek

ok. 0,75 l wody /3 szklanki/
kostka rosołowa
3 łyżki koncentratu

Wykonanie

Ryż podgotować /na pół twardo/.
Kapustę drobno posiekać lub zetrzeć na grubych oczkach, przełożyć do dużego naczynia, lekko posolić, pognieść ręką i odstawić, aby puściła sok. Nadmiar soku delikatnie odcisnąć.
Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, leciutko posolić, wyłożyć na sito, odsączyć z nadmiaru wody.
Ser żółty zetrzeć na grubych oczach, cebulę drobniutko posiekać.
Połączyć wszystkie składniki z mięsem, przyprawić do smaku i dokładnie wymieszać.
Z masy formować „gołąbki”, a następnie obtaczać je w bułce tartej/mące i obsmażać na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoty kolor.

Do rondla wlać około 1 l wody, dodać przecier pomidorowy i kostkę rosołową, wymieszać i zagotować. Teraz do sosu włożyć „gołąbki”, rondel przykryć, wstawić do piekarnika i zapiekać ok. 1 godz. w temp. 150 st. C.+ termoobieg, bądź też dusić na gazie ok. 45 min.

Osobno zrobić sos np. pieczarkowy. Podawać z ziemniakami, polane sosem, z dodatkiem jakiejś surówki.

Biszkopt z truskawkami na kremie budyniowym

Sezon truskawkowy w pełni, zatem czas na ciasta z tymi pysznymi owocami. Dziś klasycznie – biszkopt, krem budyniowy, truskawki i galaretka… truskawkowa oczywiście.

Forma 24×34 cm z odpinanym bokiem

Biszkopt

4 jaja
2/3 szklanki drobnego cukru
2/3 szklanki mąki tortowej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 niepełna łyżka octu
3 łyżki oleju rzepakowego
szczypta soli

Krem budyniowy

750 ml mleka 3,2 %
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki cukru
3 łyżki cukru waniliowego /z prawdziwą wanilią/
2 żółtka
1 kostka masła /200 g/
1/3 kostki dobrej margaryny
3-4 łyżki cukru pudru

Dodatkowo*)

700-800 g truskawek
2 galaretki truskawkowe / cytrynowe + 800 ml gorącej wody
*) można też na bogato dać 1 kg truskawek, 3 galaretki truskawkowe + 800 ml wody/

Wykonanie

Biszkopt wykonać i upiec zgodnie z przepisem podstawowym – Biszkopt jasny – na blaty pod kremy, galaretki, owoce.

0,5 l mleka zagotować z cukrami.
Osobno wymieszać /zmiksować/ pozostałe mleko z obu mąkami i żółtkami i ugotować budyń. Odstawić do ostygnięcia, przykrywając folią spożywczą, aby nie zrobił się na wierzchu kożuch.

Miękkie masło i margarynę utrzeć na puch, po czym – nie przerywając miksowania – dodawać stopniowo po łyżce ostudzony budyń oraz po trochę cukru pudru.
Krem wyłożyć na biszkopt.

Truskawki przekroić na pół, ułożyć na kremie /proponuję nie układać ich na płasko, ale pionowo lub na boku – w połączeniu z galaretką ciasto będzie wyglądać bardziej efektownie/.
Zalać tężejącą galaretką. Schłodzić.

Roladki z mięsa mielonego w boczku, nadziane kiełbasą, pieczarką i ogórkiem

 „Roladkowo” u mnie ostatnio się zrobiło, ale tak jakoś miałam troszkę czasu wolnego, no i nie ma co ukrywać – lubię je, to i trochę pokombinowałam i zamiast tradycyjnych mielonych są roladki. Wyszły smaczne i zawsze to coś innego.

Składniki

500 g mięsa mielonego np. z łopatki
1 duża lub 2 średnie cebula + zielona cebulka
1 łyżka musztardy
1 bułka kajzerka lub 2 kromki pieczywa tostowego
1/2 szklanki śmietany /wystarczy 12%/ lub jajko
sól, pieprz, kminek mielony, papryka słodka i ostra

8 cienkich plastrów boczku wędzonego /wąskie, podłużne/
musztarda

nadzienie

laska cienkiej kiełbasy
ok. 300 g pieczarek
2 ogórki kiszone
1 duża cebula czerwona


Wykonanie

Kiełbasę pokroić na 2 kawałki /po ok. 8-9 cm//, a każdy z nich jeszcze wzdłuż na 4 części.
Pieczarki pokroić w plasterki, cebulę w piórka. Ogórki przekroić wzdłuż na 4 części.

Kajzerkę pokroić na kromki i zalać śmietaną, aby namokła, po czym wymieszać.
Cebulę pokroić w drobną kosteczkę.
Mięso mielone połączyć z bułką, cebulą i pozostałymi dodatkami, dokładnie wyrobić, doprawić do smaku.
Masę mięsną podzielić na 8 porcji.
Formować na mokrych dłoniach placki, na każdy nakładać cząstkę cebulki, ogórka, kiełbasy oraz porcję pieczarek i uformować roladki.

Paski boczku posmarować musztardą i owinąć każdą roladkę, spinając wykałaczką /ja nie spinałam, nie było takiej potrzeby/. Obsmażyć na oleju rzepakowym ze wszystkich stron.
Pozostałe pieczarki i cebulę czerwoną /które nie zostały zużyte jako nadzienie/ wrzucić na patelnię, na której smażyły się roladki i usmażyć na złoty kolor. Odłożyć osobno, a na patelnię wlać 2-3 łyżki wody, zagotować /czyli „zebrać smaki”/.

Usmażone roladki przełożyć do rondla, na wierzch wyłożyć dodatkowo usmażone pieczarki, podlać „zebranymi smakami”, przykryć i włożyć na kilkanaście minut do nagrzanego piekarnika  – 15-20 min. 150 st. C + termoobieg.

Uwaga – gdy mamy mniej pieczarek /wystarczy mieć kilka/, możemy dać je tylko do nadzienia, natomiast zrezygnować już z nałożenia ich na wierzch zapiekanych roladek.

Sałatka pieczarkowa z żółtym serem /pieczarki smażone/

Na blogu zamieściłam już kilka sałatek z pieczarkami. Są z pieczarkami najpierw ugotowanymi, są z uprzednio zamarynowanymi. Jednak ze smażonymi już dawno nie robiłam, stąd i tutaj jej dotąd nie ma, a szkoda, bo sałatka pyszna.
Przepis zapisałam kiedyś przy okazji oglądania jakiegoś programu w tv, niestety nazwa nie zachowała się, została jedynie recepturka.

Składniki

40 dag pieczarek
1 mała cebulka
1 mała puszka kukurydzy /lub pół dużej/
4 jajka /na twardo/
3-4 ogórki konserwowe lub kiszone
mały kawałek białej części pora
15 dag sera żółtego
sól, pieprz
majonez
szczypiorek/cebulka
masło do smażenia

Wykonanie

Pieczarki oczyścić i pokroić w grubszą kostkę /zmniejszą się podczas smażenia/. Cebulkę pokroić w kosteczkę.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła, zeszklić cebulkę, dodać pieczarki, lekko posolić i smażyć do całkowitego odparowania płynu. Ostudzić.
Ser żółty zetrzeć na grubych oczkach /ewentualnie pokroić w drobną kostkę/. Ogórki i jajka pokroić w drobną kostkę, por w cienkie półplasterki.
Kukurydzę odsączyć na sitku. Szczypiorek drobno posiekać.
Wszystkie składniki wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Przed podaniem schłodzić.

Tort wiśniowy z lekkim kremem budyniowym

Jest tort, co znaczy, że są czyjeś urodziny. Tym razem wiśniowy, z bardzo lekkim kremem budyniowym, bowiem krem bez dodatku żółtek… a więc można zajadać.
A jubilatowi…100 lat życia bez remontów!

Składniki /tortownica 24-25 cm/

Biszkopt

5 jajek
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia

Krem waniliowy lekki

750 ml mleka 3,2 %
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
3 łyżki cukru waniliowego /z prawdziwą wanilią/
1 kostka masła /200 g/
1/3 kostki dobrej margaryny
sok z cytryny/spirytus

dodatkowo
1,5-2 szklanek wiśni świeżych lub mrożonych /dałam z syropu/
dżem wiśniowy nisko słodzony
1/2 tabliczki białej lub mlecznej czekolady

do nasączenia biszkoptu – wymieszać
1 szklanka ciepłej wody
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki soku z cytryny /gdy bez alkoholu dać więcej soku/
1-2 łyżki alkoholu /dałam wiśniówkę/


Wykonanie

Z wymienionych składników na ciasto upiec biszkopt – wykonanie wg przepisu podstawowego /klik/. Przekroić na 3 blaty. Każdy dobrze nasączyć.

0,5 l mleka zagotować z cukrami.
Osobno wymieszać /zmiksować/ pozostałe mleko z obu mąkami i ugotować budyń. Odstawić do ostygnięcia, przykrywając folią spożywczą, aby nie zrobił się na wierzchu kożuch.

Miękkie masło i margarynę utrzeć na puch, po czym – nie przerywając miksowania – dodawać stopniowo po łyżce ostudzony budyń. Dodać wg smaku sok z cytryny/spirytus.
Ok.1/3 kremu odłożyć do posmarowania tortu na zewnątrz i wykonania dekoracji, zaś do 2/3 dodać wiśnie /kilka odłożyć do dekoracji/.
Przełożyć kremem nasączone blaty biszkoptu, uprzednio posmarowane cienko dżemem, schłodzić dobrze w lodówce, po czym obłożyć cały tort cienką warstwą kremu, boki obsypać pokruszonym biszkoptem, na górze zrobić dookoła rozetki, zaś środek posypać startą na średnich oczkach białą lub mleczną czekoladą. Całość dobrze schłodzić /minimum kilka godzin/.

Placek drożdżowy z rabarbarem i kruszonką

Jeszcze raz, może ostatni tej wiosny, w tym sezonie – ciasto z rabarbarem. Tym razem padło na ciasto drożdżowe…ot, tak dla odmiany. Ciasto jest pyszne wielce, pięknie wyrosło, jest puchate. Dałam cały kg rabarbaru i jest lekko kwaskowate. Jeśli ktoś lubi ciasta bardzo słodkie, musi obficie potrzepać cukrem pudrem, bądź też dać mniej rabarbaru.

Przepis od Tysi.

Składniki /forma 24×36 cm/

4 szklanki mąki pszennej tortowej
1 szklanka mleka
3/4 szklanki cukru
50 g świeżych drożdży
4 jaja
1 kostka masła /200g/

kruszonka

100 g mąki pszennej
50 g cukru
50 g zimnego masła

dodatkowo

0,5-1 kg rabarbaru
lukier/cukier puder

Wykonanie

W garnku podgrzać cukier, masło i mleko – do momentu całkowitego rozpuszczenia i połączenia się składników /nie gotować/. Ostudzić. Przełożyć do misy miksera i miksować, dodając po 1 jajku. Gdy masa będzie już jednolicie połączona, nie przerywając miksowania dodać pokruszone drożdże – zmiksować.
Teraz przykryć miskę ściereczką lnianą lub folią i odstawić w ciepłe do wyrośnięcia /na ok. 2 godz./.
Po tym czasie dodać przesianą mąkę i dobrze wyrobić ciasto, zmieniając końcówki miksera na tzw. haki /wyrabiać do momentu, aż ciasto będzie miało jednolitą konsystencję i będzie odchodzić od ścian misy miksera/.

Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać powierzchnię i odstawić do ponownego wyrośnięcia na ok. 30 min./przykryć ściereczką/.

Rabarbar oczyścić i pokroić w krążki grubości ok. 1,5-2 cm.
Przygotować też kruszonkę.

Na wyrośnięte ciasto położyć rabarbar, posypać kruszonką.
Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 170-180 st. przez ok. 35-40 min.
Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem lub za pomocą pędzelka posmarować lukrem.

Ciasto można oczywiście upiec też z innymi owocami.

Karkówka z pieczarkami zapiekana w sosie po hajnowsku

Naszło mnie tak jakoś na przeglądanie bardzo starego zeszytu z przepisami…gromadziłam w nim moje pierwsze zbiory receptur, zdobywane w różny sposób, zapisywane bez ładu i składu, ot tak, po prostu w kolejności jak były zdobywane. I natrafiłam na ten przepis na karkówkę, z dopiskiem „Jasia z Hajnówki”. Długo musiałam wytężać swój umysł, aby sobie ową Jasię przypomnieć, bowiem z racji wykonywanego zawodu sporo jeździłam na różnego typu szkolenia, narady czy konferencje i poznawałam przy okazji wiele nowych osób. Dokopałam się jednak w mej pamięci i przypomniałam sobie Jasię… tak, pamiętam…kilkudniowy pobyt w Warszawie, jakiś hotelik przy ul. Świętokrzyskiej i gadanie do późnych godzin nocnych o wszystkim, także o jedzeniu. I to wtedy wzięłam od Jasi przepis na ową karkówkę, bowiem tak zachęcająco opowiadała o niej, dodając, że żadna większa uroczystość bez niej się nie odbędzie. Inna koleżanka z pokoju, pochodząca gdzieś z okolic Katowic dodała wówczas, że to prawie tak, jak u niej rolady. Przy przepisie był znak „+”, co oznaczało, że była zrobiona i smakowała.
Nie pozostawało więc nic innego, jak ponownie zrobić i podzielić się przepisem. A warto zrobić… mięso pyszne, mięciutkie, a te pieczarki… smakowały mi prawie jak te konsumowane z frytkami podczas pobytu w Karpaczu /o rany, ileż to lat temu było? lepiej nie mówić…/.

Składniki

1 kg karkówki
1/2 kg pieczarek
2 duże cebule
sól, pieprz, przyprawa do wieprzowiny np. czerwony „delikat”

Sos

4 łyżki cukru
4 łyżki wody
4 łyżki octu
4 łyżki maggi
mały koncentrat pomidorowy

Wykonanie

Karkówkę pokroić w plastry, obtoczyć z obu stron w mieszance przypraw, włożyć do pojemnika i na całą noc odstawić do lodówki. Następnie plastry karkówki obsmażyć z obu stron na oleju.

Na tej samej patelni przesmażyć cebulę pokrojoną w piórka, odłożyć na talerz.
Odrębnie usmażyć pieczarki, pokrojone w plasterki /smażyć na rumiano do całkowitego odparowania wody/. Połączyć z cebulą.
Składniki sosu wymieszać i zagotować.

W naczyniu żaroodpornym ułożyć „dachówkowo” karkówkę, na nią cebulę z pieczarkami, polać całość sosem.
Zapiekać pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 30-40 min.

Do karkówki podałam Młode ziemniaki zapiekane w piekarniku oraz
Surówka z młodej kapusty z papryką.

Quesadillas – tortilla z kurczakiem i pieczarkami

Dziś na obiad zaserwowałam tortillę z kurczakiem i pieczarkami oraz innymi jeszcze dodatkami.
Mięso przygotowałam wcześniej, wskutek czego już wystygło, zanim nadeszła pora konsumpcji. Odsmażyłam zatem placki na patelni razem z farszem i bardzo mi to rozwiązanie odpowiada. Wyszło pyszne, rumiane, chrupiące jedzonko.

Składniki

4 gotowe placki tortilli

1 duża pierś z kurczaka /lub 2 małe/
przyprawa do gyrosa
sól i pieprz do smaku
250-300 g pieczarek
1 cebula

sałatka:
2 pomidory
1 świeży ogórek
1 czerwona cebula
1 papryka /wskazane po 1/2 zielonej i żółtej, ja miałam tylko czerwoną/
sól, pieprz, olej z chilli

sos /wymieszać/:
2 kopiate łyżki gęstej, kwaśnej śmietany
1/2 łyżeczki musztardy stołowej
sól, pieprz, cukier do smaku
3 łyżki keczupu łagodnego

Wykonanie

Piersi kurczaka pokroić w kostkę, skropić olejem, posypać dość obficie przyprawą do gyrosa, posolić i popieprzyć. Odstawić na godzinę do lodówki.
Po tym czasie obsmażyć mięso ze wszystkich stron na oleju z dodatkiem masła, dodać cebulę pokrojoną w kostkę, przesmażyć, dodać pokrojone pieczarki, smażyć do całkowitego odparowania płynu i lekkiego zarumienienia.

Składniki sałatki pokroić, doprawić do smaku.

Placki tortilli podgrzać króciutko w mikrofalówce lub piekarniku, po czym każdy posmarować sosem /całą powierzchnię/, na jedną połowę każdego nałożyć trochę mięsa z pieczarkami oraz sałatki, przykryć drugą połową.

Kartka z kalendarza dziadka i …babci

Piękny miesiąc maj dobiegał końca, gdy w ostatniej niemal chwili zdążył zawitać w naszej rodzinie Kamil… mała istotka, mały chłopczyk z czarną czupryną… jeszcze nic nie wie, nie rozumie ileż to radości sprawił swoim rodzicom, bratu, siostrze, ciociom, wujkom,  kuzynkom…no i dziadkom…
Babcia miała już 3 wnuczki, zatem była 100-procentową babcią, ale  dziadek? no cóż, dotąd podobno był jedynie mężem babci… ale dziś to się zmieniło – dziadek ze zwykłego dziadka stał się prawdziwym DZIADKIEM. Na dodatek jest z nowo narodzonym wnukiem spod tego samego znaku zodiaku – Bliźnięta.
No to dziadku! czas zakasać rękawy, bo bycie DZIADKIEM zobowiązuje… Kamil będzie czekał na atrakcje wymyślane przez dziadka.

A Tobie, kochane maleństwo, życzymy dużo miłości wokół, niech spotykają Cię w życiu same dobre rzeczy, niech wszelkie troski Cię omijają, no i wyrośnij na zdrowego, mądrego chłopa.