Pulpety w sosie… myśliwego

Kiedy zaczęłam przygotowywać te pulpety, nie taki był zamysł na sos do nich… ot, miałam iść po najmniejszej linii oporu i zrobić sos koperkowy, wykorzystując zamrożony koperek. Jednak… w zasięgu wzroku i ręki pojawiały się dodatkowe składniki, które postanowiłam również wykorzystać /część przyniesiona z działki z własnej już uprawy/. I tak dodawałam różności „upolowane”, że nie był to już sos koperkowy, a… no właśnie jaki, skoro było tam wszystko napotkane /upolowane/. I wtedy przyszedł mi do głowy pomysł – będą w sosie myśliwego! /nie mylić z sosem myśliwskim – vide Pulpety w sosie myśliwskim.

Składniki

500 g mielonego mięsa mielonego /wieprzowe, drobiowe, mieszane/
1 cebula szalotka /lub mała biała, czerwona/
1 jajko
3-4 łyżki kaszy manny /zamiennie bułki tartej/
sól, pieprz czosnkowy /zamiennie pieprz i czosnek granulowany/
papryka słodka
na czubek łyżeczki papryki ostrej lub innej ostrej przyprawy
mąka pszenna do obtoczenia pulpecików
1 l bulionu

spora garść szpinaku
szczypior czosnkowy /ok. 10 szt/
szczypior z cebuli dymki /ok 7-8 szt/
pół pęczka koperku
kilka gałązek natki pietruszki
1/2 cukinii
1/2 papryki czerwonej
kawałek kapusty pekińskiej /grubsza część liści/
1/3 szklanki słodkiej śmietany
sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Wszystkie dodatki zielone pokroić – szpinak grubiej, szczypior drobniej, cukinię w ćwierć plasterki, paprykę i kapustę pekińską w dowolną kostkę.

Do miski włożyć mielone mięso, dodać drobniutko pokrojoną cebulę oraz jajko, kaszę manną i przyprawy, po czym dokładnie wyrobić.
Z mięsnej masy formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać delikatnie w mące.
Następnie wrzucać je na gotujący bulion, gotować ok. 20 min. licząc od momentu ponownego zawrzenia.
Po tym czasie do garnka dorzucić wszystkie pokrojone już dodatki, gotować jeszcze ok. 10 min. po czym dodać słodką śmietankę, doprawić do smaku solą, pieprzem czosnkowym i zagotować.
Jeśli trzeba, zagęścić dodatkowo mąką /rozpuścić 1 łyżkę mąki w małej ilości zimnej wody, dodać do sosu i zagotować/.

Kotlety mielone ze szpinakiem – z piekarnika

Czego to człowiek nie jest w stanie wymyślić, aby trochę odmienić jadłospis, a do tego wykorzystać sezonowe warzywa i to jeszcze z własnego ogrodu.
Tym razem będą to kotlety z mięsa mielonego z dodatkiem szpinaku czyli kotlety na zielono. Smaczne, pożywne, zdrowe…
A przygotowując je, można sobie nucić piosenkę Andrzeja Dąbrowskiego – Zielono mi.

Składniki

500 g mielonego mięsa z chudej wieprzowiny np. z szynki
ok. 250 g szpinaku
1 jajko
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki kaszy manny
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz, chili
szczypiorek np. czosnkowy

Wykonanie

Cebulę posiekać i podsmażyć na łyżce oleju,dodać posiekany szpinak i razem poddusić.Ostudzić.
Do zmielonego mięsa dodać szpinak oraz wszystkie pozostałe składniki, wyrobić masę, ewentualnie doprawić jeszcze wg własnego smaku.
Mokrymi dłońmi formować kotlety i układać je na blasze z wyposażenia piekarnika, wyłożonej papierem do pieczenia i posmarowanej olejem, skropić również po wierzchu olejem /używając np. specjalnego spryskiwacza/. Blachę umieścić w nagrzanym do 200 st.C piekarniku /grzanie góra-dół/ i piec 15 min. po czym zmniejszyć temperaturę do 160-170 st.C. i piec kotlety jeszcze przez ok. 40-45 min.

Karkówka po flisacku /z warzywami/ wg Ewy Wachowicz

Oglądałam kiedyś program Ewy Wachowicz, gdy akurat przyrządzała taką karkówkę. Narobiłam sobie teraz nie lada apetytu na takie danie… przecież obiad zrobi się prawie sam. Więc odszukałam przepis i zrobiłam. Wygląda pięknie i kolorowo, a jak smakuje...

Składniki

1 kg karkówki
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
½ łyżeczki kminku mielonego
3 łyżki musztardy miodowej
mąka do obtoczenia
olej lub smalec do smażenia
5 ziemniaków
2 cebule
½ papryki czerwonej /dałam całą/
200 g boczku wędzonego
sól
1 szklanka bulionu
dodatkowo dałam 1/2 młodej cukinii i 1 marchew


Wykonanie

Karkówkę natrzeć czosnkiem przeciśniętym przez praskę. Oprószyć majerankiem i mielonym kminkiem. Posmarować musztardą. Przełożyć do zamykanego pojemnika i wstawić do lodówki na całą noc.

Po tym czasie pokroić na centymetrowe plastry. Obtoczyć w mące i obsmażyć z obu stron na oleju, na mocno rozgrzanej patelni. Przełożyć do naczynia żaroodpornego.

Ziemniaki i marchewki obrać i pokroić w plastry. Cebule posiekać w piórka. Z papryki wyciąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę. Warzywami przykryć mięso. Na wierzchu ułożyć boczek pokrojony w paski. Posolić. Podlać bulionem.

Przykryć i wstawić na 1 godzinę do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C.  Po tym czasie odkryć i zrumienić.

Schab w ostrym sosie paprykowym

Kilka świątecznych dni zmusza do ruszenia głową, aby przygotować coś nowego do zaserwowania. Po długim zastanawianiu się padło na schab w sosie, bo to zawsze potem większa swoboda i możliwości jego podania, można bowiem tradycyjnie z ziemniakami, ale też np. z ulubioną kaszą.

Składniki

5 plastrów schabu
2 łyżki smalcu lub oliwy
1 duża cebula
sól i pieprz
500 ml gorącego bulionu warzywnego
2 łyżki sosu sojowego
3 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
szczypta płatków chilli
2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
1 liść laurowy
2 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżka koncentratu pomidorowego
po 1 łyżce mąki pszennej i ziemniaczanej – do zagęszczenia sosu

Wykonanie

Schab lekko rozbić /mniej niż na tradycyjne kotlety schabowe/, przyprawić solą i pieprzem i usmażyć na rumiano z obu stron. Na chwilę odłożyć na talerzyk.
Na tej samej patelni zeszklić posiekaną cebule, po czym wlać bulion, dodać usmażony schab oraz wszystkie pozostałe dodatki wymienione w składnikach, za wyjątkiem koncentratu pomidorowego i pod przykryciem dusić do miękkości mięsa.
Na koniec dodać koncentrat pomidorowy oraz obie mąki wymieszane w małej ilości zimnej wody, doprawić ewentualnie do smaku i zagotować.

Szaszłyki z kiełbasy, cukinii i papryki

Przygotowując to danie na myśl przyszły mi obchody 1-Majowe, jakie odbywały się dawno, dawno temu. A tak na marginesie, osobiście bardzo, ale to bardzo lubiłam ten dzień. Do pracy się nie szło, bo dzień był świąteczny, choć należało obowiązkowo /prawie/ iść na pochód. Ale cóż to była za dolegliwość? dla mnie żadna. Wszyscy niemal pracownicy w zwartym szyku maszerowali wyznaczoną trasą, każdy ustrojony w najlepsze ciuchy /przy okazji należało „się pokazać”… prawie pokaz mody/, rodziny razem z dziećmi, kolorowo, radośnie, a do tego te orkiestry wojskowe i marsze w ich wykonaniu…uwielbiałam słuchać.

A wracając do szaszłyków – są równie kolorowe, jak te pochody 1-Majowe. I tylko od naszej inwencji twórczej i zastosowanych dodatków zależy, jak bardzo różnorodne smakowo będą  w końcowym efekcie.


Składniki

500 g cienkiej kiełbasy
1 średnia młoda cukinia
1 cebula biała
1 cebula czerwona
po 1/2 papryki czerwonej, żółtej i zielonej
kilka średnich pieczarek
2 łyżki ulubionych przypraw np. do grilla
5-6 łyżek oleju

Wykonanie

Wszystkie składniki pokroić na mniej więcej podobnej wielkości części.
Kiełbasę pokroić w plastry o grubości ok. 1-1,5 cm.
Cukinię – bez obierania – pokroić na plasterki /gdy grubsza na pół lub ćwierć plastry/.
Paprykę pokroić w większą kostkę.
Cebule pokroić w ćwiartki, następnie rozdzielić warstwy.
Pieczarki przekroić na pół.
Pokrojone składniki włożyć do miski, skropić olejem, dodać przyprawy i delikatnie wymieszać, po czym nadziewać naprzemiennie na patyczki szaszłykowe.
Szaszłyki ułożyć na blasze lub w naczyniu żaroodpornym, blaszkę wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 190 st. C /środkowy poziom grzanie góra-dół/ i piec przez ok. 30 min. W połowie pieczenia obrócić. Na koniec można na 5 min. włączyć termoobieg /w połowie opiekania na termo też obrócić/.
Szaszłyki można również przygotować na grillu.

Żeberka zapiekane z kapustą kiszoną oraz ziemniakami

Zaplanowałam na obiad żeberka, miały być ze specjalną przyprawą, ale mimo prawie 100-procentowej pewności, że ową przyprawę posiadam, okazało się, że… wyszła. Musiałam zmienić plany i przygotowałam je w kapuście kiszonej, a do tego ziemniaki ugotowane w mundurkach i też zapieczone. Fajnie tak, 3 w 1, czyli cały obiad /a ściślej – drugie danie/. Najbardziej smakowały mi… ziemniaki, szkoda jedynie, że nie miałam świeżych ziół i musiałam zastąpić je suszonymi.

Składniki

1 kg żeberek wieprzowych
sól, pieprz
2 cebule
1 jabłko
0,5 kg kiszonej kapusty
2 łyżki oleju lub smalcu
2 łyżki miodu wielokwiatowego
2-3 ziarenka ziela angielskiego
1-2 liście laurowe
1/2 łyżeczki mielonego kminku
2 łyżeczki wędzonej papryki słodkiej
1 szklanka soku jabłkowego lub wytrawnego wina

Wykonanie

Żeberka umyć i pokroić na kawałki.
Każdy kawałek obsypać solą oraz czarnym mielonym pieprzem. Obsmażyć na tłuszczu z obu stron. Odłożyć na talerzyk.

Cebule obrać, pokroić w plasterki i podsmażyć na tej samej patelni.
Jabłko obrać, pokroić w dużą kostkę.
Kapustę kiszoną odcisnąć z nadmiaru soku, można pokroić na drobniej.
Do większej miski włożyć kapustę kiszoną, podsmażoną cebulę, pokrojone jabłko, ziele angielskie, liść laurowy, kminek i wędzoną papryką. Wszystko razem wymieszać.
Dodać sok/wino wymieszany z miodem,
Kapustę tak przygotowaną wyłożyć na dno naczynia żaroodpornego.
Na kapuście ułożyć zrumienione żeberka.
Naczynie przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180 st. C /160 st.C przy włączonym termoobiegu/. Zapiekać przez ok. 2 godz. aż żeberka staną się miękkie i będą odchodzić od kości. Podawać z pieczonymi ziemniakami.

Ziemniaki

1 kg ziemniaków
kilka gałązek świeżego tymianku lub rozmarynu
3-4 łyżki oleju lub masła
2-3 ząbki czosnku
1 cała mała główka czosnku /nie obrana/
2 łyżeczki słodkiej papryki
na czubek łyżeczki ostrej papryki
sól morska /gruba/
pieprz czarny

Ziemniaki bez obierania ugotować w lekko posolonej wodzie na pół miękko.
Odcedzić, lekko ostudzić, po czym za pomocą dłoni każdy lekko ugnieść /spłaszczyć/.

Olej wymieszać z przyprawami i posiekanymi 2-3 ząbkami czosnku.
Dokładnie obtoczyć w nim ziemniaki, po czym ułożyć je w naczyniu lub na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Między ziemniaki włożyć przekrojoną na pół całą główkę czosnku oraz gałązki tymianku/rozmarynu.
Zapiec do zrumienia przez ok. 30 min. W trakcie pieczenia przemieszać.
Piec razem z żeberkami – ziemniaki wstawić piętro wyżej niż żeberka w trakcie ich pieczenia.

 

Karkówka zapiekana ze śliwkami

Karkówka… mięso najbardziej chyba lubiane przez wszystkich, a do tego z możliwością przygotowania na wiele sposobów. Tym razem będzie zapiekana z dodatkiem śliwek suszonych, jabłka i oczywiście cebuli. Zrobi się prawie sama… czyż to nie piękne?

Składniki

ok. 1 kg karkówki
ok. 50 g śliwek suszonych /pół paczki/
1 duże jabłko
1 duża cebula

przyprawy do natarcia mięsa – wg uznania, u mnie:
1 łyżka majeranku
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka soli czosnkowej
1 łyżeczka kminku mielonego
1 łyżka papryki słodkiej
2 ząbki czosnku /przeciśnięte przez praskę/
kilka łyżek oleju
sok z cytryny /ocet/ – 2-3 łyżki

Wykonanie

Mięso dokładnie umyć i osuszyć.
W miseczce wymieszać przyprawy do natarcia mięsa, a następnie mieszanką natrzeć mięso.
Zawinąć je szczelnie w folię spożywczą i włożyć do lodówki na noc.

Po upływie tego czasu folię usunąć, mięso włożyć do foliowego rękawa, dodać śliwki oraz jabłka ze skórką i cebulę pokrojone w ćwiartki.
Zapiec pod przykryciem przez ok. 60 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/.
Po tym czasie wyjąć mięso na deskę, aby odpoczęło, pozostałą zawartość razem z wytworzonym sosem wyłożyć do miski i zmiksować. Sos przełożyć do rondla, doprawić do smaku, zagotować. Włożyć mięso pokrojone w plastry i podawać.

Kotlety mielone z marchewką i płatkami owsianymi

Kotlety mielone… kto ich nie zna? ale warto czasem i w tej tradycyjnej potrawie coś zmienić, urozmaicić. W moich przepisach zgromadzonych już na stronie jest wiele pomysłów w tym zakresie, a dziś jeszcze jeden.
Kotlety przygotowałam z dodatkiem płatków owsianych, bardzo zdrowych zresztą, które wyśmienicie zastępują również dodatek jajka /dowiedziałam się tego z programu  Z gruntu zdrowo/, ale można je też zastąpić kaszą jaglaną, która również ma wiele wartości odżywczych i ostatnio znowu wróciła do łask. Piszę znowu, bo kiedy była dzieckiem często serwowano ją w różnych postaciach i szczerze jej nie nawidziłam, ale dziś… ja równie szczerze uwielbiam ją, podobnie jak … cukinię, barszcz czerwony, sernik czy szarlotkę /przy okazji moja kulinarna „lista przebojów”/.

Składniki

ok. 0,5 kg mięsa wieprzowego mielonego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 czubate łyżki płatków owsianych błyskawicznych
1 marchewka /raczej mniejsza/
zielenina do wyboru – cebulka, czosnek, koperek, natka /ja preferuję zieloną część czosnku lub cebuli/
sól, pieprz, kminek mielony, majeranek
2 łyżki śmietany
1/4 szklanki zimnej wody /obowiązkowo!/

Wykonanie

Cebulę drobniutko posiekać lub zetrzeć, czosnek przecisnąć przez praskę, marchew zetrzeć na grubych oczkach.
Płatki owsiane zalać wrzątkiem /ok. pół szklanki powinno wystarczyć/ i odstawić na pół godziny, aby namokły i ostygły. Gdy mamy inne niż błyskawiczne, należy wcześniej je rozdrobnić/zmielić.

W misce wymieszać wszystkie składniki łącznie z przyprawami, dodać stopniowo zimną wodę i dokładnie wyrobić /masa powinna zrobić się kleista/.
Formować kotlety, obtaczać delikatnie w drobno zmielonej bułce tartej i smażyć na smalcu/oleju na rumiano z jednej strony , odwracać na drugą stronę i smażyć, ale już pod przykryciem.

Karkówka gotowana – na kanapki i nie tylko

Taka trochę mniej kaloryczna, nieco nawet dietetyczna /może?/ propozycja przygotowania własnej wędliny.

Składniki

ok. 1 kg karkówki

przyprawy do natarcia mięsa – wg uznania, u mnie:
1 łyżka majeranku
1/2 łyżeczki pieprzu
1 pełna łyżeczka soli /kto lubi to czosnkowej/
1 łyżeczka kminku mielonego
1 łyżka papryki słodkiej /może być wędzonej/
2 ząbki czosnku /przeciśnięte przez praskę/ – można pominąć
1 łyżeczka musztardy np.sarepskiej
1 łyżka majonezu

Zalewa

1,5 l wody
2-3 pełne łyżki soli
2-3 liście laurowe
po 3 szt ziaren pieprzu czarnego i ziela angielskiego
1-2 łyżki cukru
1-2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka musztardy sarepskiej
3 łyżki majonezu

Wykonanie

Mięso dokładnie umyć i osuszyć.

W miseczce wymieszać przyprawy do natarcia mięsa, a następnie natrzeć nią mięso.
Zawinąć je szczelnie w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 24-48 godz.

Po upływie tego czasu wszystkie składniki zalewy należy wymieszać,włożyć do niej zamarynowaną karkówkę, całość doprowadzić do wrzenia i od tego momentu czyli momentu zagotowania się wody, gotować karkówkę na średnim ogniu przez 8 minut. Teraz gaz już wyłączyć, ale mięso pozostawić nadal w garnku na minimum 6 godzin /ja zostawiam na całą noc/.  Po upływie tego czasu znowu doprowadzić do wrzenia i ponownie gotować przez 8 minut. Wyłączyć gaz, mięso nadal pozostawić w zalewie na około 9 godzin.

Po tym czasie wyjąć już mięso z zalewy, osączyć na papierowym ręczniku.
Osuszoną karkówkę można dodatkowo delikatnie natrzeć słodką papryką mieloną /lub wędzoną/, aby poprawić jej wygląd wizualnie, ale nie jest to konieczne.

Karkówka faszerowana papryką i cebulą

Długa myślałam w tym roku nad świątecznym obiadem, a wszystko dlatego, że gusta i smaki w rodzinie są zróżnicowane, do tego jeszcze grymaśne wnuczęta, a wszystkim chciałoby się dogodzić, Dla dzieci coś miałam na uwadze, ale reszta.?
Poza chęcią zadowolenia wszystkich chciałam jeszcze aby danie było efektowne jak przystało na świąteczny stół i koniecznie… nowe, bo tak mam, takie „skrzywienie kuchenne”.
Wreszcie swoje dylematy sprowadziłam do wyboru między karkówką faszerowaną papryką, a schabem faszerowanym pomidorami suszonymi. Rozstrzygnięcia dokonała moja córka – karkówka! No to była karkówka, a schab poczeka w kolejce, może będzie na Nowy Rok.

Składniki

ok.1,5 kg karkówki

marynata:
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1 łyżeczka majeranku

farsz:
2 cebule
1 papryka czerwona
1 papryka żółta



Wykonanie

Składniki marynaty wymieszać.
Karkówkę umyć, osuszyć i naciąć plastry, nie przecinając do końca /przeciąć do ok.3/4 grubości mięsa/. Następnie natrzeć dokładnie marynatą /nacierać całe mięso, również w nacięciach/, zawinąć w folię spożywczą i odstawić na kilka godzin /lub całą noc/ do lodówki.

Zamarynowane mięso wyjąć z lodówki i pozostawić do odzyskania temperatury pokojowej.
W tym czasie cebule pokroić w krążki, zaś oczyszczone papryki na mniejsze kawałki /grubsze paski/.
Między plastry karkówki wkładać teraz teraz krążki cebuli oraz naprzemiennie kawałki papryki – raz czerwoną, raz żółtą.

Nafaszerowane mięso włożyć do naczynia żaroodpornego, przykryć lub razem z naczyniem włożyć do foliowego worka do pieczenia i zawiązać końce /ten sposób najbardziej mi odpowiada/.

Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. /II poziom grzanie góra-dół/ i piec 1,5 godz./lub tyle ile ważyło mięso/. Po tym czasie odkryć lub rozciąć folię i zapiec jeszcze przez 10 min. aby mięso się przyrumieniło.

Upieczone mięso wyjąć na deskę.
Po 10 min. odpoczynku na desce pokroić w poprzeczne plastry i podawać z sosem.

Karkówkę można przygotować również w wersji z kapustą kiszoną, z czego ja zrezygnowałam, uznając, że w okresie BN dań z kapustą jest już wystarczająco dużo.
Gdy wybierzemy tą opcję, należy 1 kg kapusty kiszonej odcisnąć z nadmiaru soku /gdy zbyt kwaśna nawet wypłukać/ , ułożyć na dnie naczynia do zapiekania oraz po bokach karkówki. Proces pieczenia pozostaje bez zmian.