Biszkopt ciemny z 5 jaj z dodatkiem mąki ziemniaczanej

Propozycja na biszkopt ciemny, z dodatkiem kakao.
Analogicznie jak Biszkopt jasny z 5 jaj z dodatkiem mąki ziemniaczanej, ciemny również może być upieczony w tortownicy o śr. 23-24 cm /do przekrojenia na 3 blaty/ lub nieco niższy w tortownicy 26 cm / do przekrojenia na 2 blaty lub nawet 3 ale cienkie/.
Na zdjęciu upieczony w tortownicy 26 cm.
biszkopt ciemny z 5 jaj z m. ziem.
źródło

Składniki

5 jajek
szczypta soli
130 g cukru
80 g mąki pszennej typ 450
30 g mąki ziemniaczanej
30 g ciemnego kakao
płaska mała łyżeczka proszku do pieczenia /dodałam od siebie/

Wykonanie

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno.  Dodawać stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając. Następnie, nie przerywając ubijania, dodawać po 1 żółtku.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek i kakao przesiać nad ubitymi jajkami i delikatnie wymieszać szpatułką.  Przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać.  Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30 minut.  Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, spuścić na  blat z wysokości ok. 30 cm i przestudzić.  Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Kroić na blaty po całkowitym ostygnięciu, a najlepiej na drugi dzień.

Biszkopt jasny z 5 jaj z dodatkiem mąki ziemniaczanej

Gawędziłam dziś z przyjaciółką o wypiekach, o tym, że biszkopty są kapryśne i często nie wychodzą takie, jakich oczekujemy. A wszystko dlatego, że właśnie „nastrajałam”się do ich upieczenia.
Obiecałam, że jeśli wyjdą OK, zamieszczę przepisy razem ze zdjęciem. Piekłam 2 biszkopty – jasny i ciemny. 
Myślę, że się udały… zatem przepis polecam i równocześnie dedykuję Pani T.

Z podanych proporcji wychodzi wysoki biszkopt w tortownicy o śr. 23-24 cm /do przekrojenia na 3 blaty/ lub nieco niższy w tortownicy 26 cm / do przekrojenia na 2 blaty lub nawet 3 ale cienkie/.
Zaletą jest jeszcze to, że składniki podane są wagowo, zatem proporcje udaje się dokładnie zachować, wszak szklanka szklance, a łyżka łyżce nie jest równa,
Na zdjęciu upieczony w tortownicy 24 cm.
Podaję też składniki na podobny biszkopt /24 cm/ w  szklankach – też wychodzi dobry biszkopt /poniżej – drugi wariant/. Wykonanie analogiczne.
biszkopt jasny z 5 jaj z m. ziem.

Składniki

5 jajek
szczypta soli
130 g cukru
100 g mąki pszennej typ 450
50 g mąki ziemniaczanej
szczypta proszku do pieczenia /dodałam od siebie/

Wykonanie

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 170-180 st. C.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno.  Dodawać stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając. Następnie, nie przerywając ubijania, dodawać po 1 żółtku.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek przesiać nad ubitymi jajkami i delikatnie wymieszać szpatułką.  Przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać.  Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30 minut.  Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, spuścić na  blat z wysokości ok. 30 cm i przestudzić.  Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Kroić na blaty po całkowitym ostygnięciu, a najlepiej na drugi dzień.
źródło   

drugi wariant

5 jajek, dużych
3/4 szklanki cukru (najlepiej drobnego)
3/4 szklanki mąki tortowej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
1 łyżka oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia (niekoniecznie)
szczypta soli

 

Potrawka z kurczaka w zielonym sosie

Wiosna już jest, wprawdzie chłodna, ale zawsze lepsze to niż mrozy, słońce – choć nieco zębate przyświeca i od razu robi się tak jakoś…no fajnie.
Żeby dodać nieco kolorytu do otoczenia, będzie potrawka… zielona…
Zdjęcia tego nie oddają, ale naprawdę fajnie wygląda – złociste paseczki kurczaka skąpane w zielonym morzu sosu. O smaku to już nawet nie mówię.
potrawka w zielonym sosie

Składniki

1 pierś z kurczaka
1/2 opakowania mrożonego szpinaku lub brokułów
2 duże ząbki czosnki lub 1 ząbek i sól czosnkowa
1/2 szklanki mleka
1 serek topiony ziołowy /u mnie prostokątny ze szczypiorkiem 100 g/
sól, pieprz, papryka ostra
potrawka w zielonym sosie

Wykonanie

Oczyszczoną pierś z kurczaka pokroić w cienkie paski, skropić olejem, przyprawić solą, pieprzem, papryką.
Zamrożony szpinak/brokuły wrzucić na patelnię i podgrzewać do całkowitego rozmrożenia, dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, podsmażyć, dodać do smaku sól.

Na drugiej patelni usmażyć przygotowane wcześniej paski kurczaka, po czym dodać do nich szpinak i wymieszać.
W rondelku zagrzać mleko i rozpuścić w nim serek, a gdy nabierze już aksamitnej konsystencji dodać do kurczaka, dusić razem ok. 3-5 min. ewentualnie jeszcze doprawić do smaku.

Podawać z makaronem, ryżem lub kaszą /u mnie dziś będzie z kaszą jęczmienną/.

Pizzerinki a’la ślimaczki II – z salami i oliwkami

Musiałam zużyć salami, oliwek nie musiałam, ale chciałam i miałam. Wyszły pyszne pizzerinki. Zrobiłam je na bazie przepisu Pizza II.
pizzerinki II

Składniki

2 kopiate szklanki mąki
3/4-1 szklanki ciepłej wody gazowanej
2,5 dkg drożdży
1 łyżeczka cukru trzcinowego /dałam biały/
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki kurkumy
odrobina startej gałki muszkatołowej /zapomniałam i nie dałam/
3 łyżki oleju
1 łyżka miękkiego masła

dodatki – keczup łagodny, oliwki, salami, ser żółty starty
pizzerinki II

Wykonanie

Mąkę przesiać do miski. Wkruszyć drożdże, dodać cukier i ciepłą wodę. Zostawić pod przykryciem na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną „buzować”. Następnie dodać po kolei wszystkie składniki i wyrobić ręcznie lub robotem. Odstawić do wyrośnięcia do czasu, aż podwoi swoją objętość.
Ponownie króciutko zagnieść.

Włączyć piekarnik, ustawiając temp. na 200 st.C /grzałka góra-dół/, na dolny poziom włożyć blachę z wyposażenia piekarnika /ma to zapobiec nadmiernemu przypieczeniu spodów/.

Połowę ciasta wyłożyć na deskę, rozwałkować na prostokąt, posmarować łagodnym keczupem, posypać delikatnie startym serem oraz wyłożyć dodatki – pokrojone w paski salami i oliwki w krążki.
Ciasto zwinąć wzdłuż dłuższego boku w roladę /jak makowiec/, po czym pokroić w plastry /ok.2 cm/, ułożyć na blasze wyłożonej papierem i posypać startym serem.
Podobnie postąpić z drugą częścią ciasta.

Blachę umieścić na drugim poziomie od dołu /piętro wyżej od już umieszczonej blachy jako zabezpieczenie/ i piec 15-20 min.

z tej porcji wyszło 16 pizzerinek

Rolada z mięsa mielonego z marchewkowo-ogórkowym farszem

Rolada jak wiosenne marzenie, kolorowa w środku, ładnie się prezentuje, no i smaczna. Lubię takie rozmaitości, a na blogu jest już Rolada z mięsa mielonego z jajecznym farszem  czy  KLOPS… do tego kolorowy.

rolada z mięsa mielonego z marchewkowo-ogórkowym farszem
Składniki

0,5 kg  mięsa wieprzowo-wołowego
1 bułka kajzerka
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 jajko
zielony szczypior cebuli i czosnku /nie jest wymagany bezwzględnie/
sól, pieprz czarny i ziołowy, kminek mielony
rolada z mięsa mielonego z marchewkowo-ogórkowym farszem

farsz

2 marchewki /surowe/
3-4 ogórki kiszone
1 cebula
2-3 jajka ugotowane na twardo
3 kopiate łyżki żółtego sera, startego na drobnych oczkach /wiórka/
sól i pieprz – do smaku
zielona natka i szczypiorek – posiekana /ilość wg uznania, ja dałam sporo/
rolada z mięsa mielonego z marchewkowo-ogórkowym farszem

Wykonanie

Ugotowane na twardo jajka oraz ogórki i cebulę pokroić w kostkę, przyprawić do smaku solą i pieprzem, wymieszać.
Marchew poszatkować na cienkie plasterki. Ser żółty zetrzeć na drobnych wiórkach.

Oczyszczone mięso przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa razem z cebulą, czosnkiem i namoczoną, odciśniętą bułką. Dodać jajko, przyprawy i zielone dodatki, wyrobić masę jak na sznycle.
Masę mięsną rozłożyć teraz na folii spożywczej, posypanej dość obficie bułką tartą i uformować prostokąt /o boku długości foremki, w której rolada będzie pieczona,  docisnąć dokładnie do folii.
Na masie rozłożyć warstwę poszatkowanej marchewki, na to pokrojone ogórki z cebulą i jajkiem oraz starty ser, zostawiając z jednej strony wolną przestrzeń /brzeg ok. 3-4 cm/, farsz również docisnąć. Pomagając sobie folią zwinąć mięso z farszem w roladę, którą umieścić w foremce wysmarowanej olejem. Na wierzchu umieścić po odrobinie masła i piec przez ok. 1 godz. w piekarniku nagrzanym do 180-190 st.C.
Kroić po ok. 15 min. od wyciągnięcia z piekarnika.

Uwagi: na przyszłość wszystkie składniki poszatkuję w plasterki i ułożę warstwami „dachówkowo” najpierw marchew, potem ogórek, cebula i jajko – myślę, że przy takim ułożeniu będzie lepszy efekt wizualny, warstwy będą bardziej widoczne

Jajka w sosie czosnkowym z brokułami

Nabyłam brokuła, chciałam zrobić z niego coś fajnego, innego…innego niż ta  Przekąska z brokuła, kalafiora, pomidorów i jajek, która jest na blogu.
No i zrobiłam coś takiego, przekąska podobna, a jednak inna. Można ją ułożyć w dwojaki sposób, zaprezentowany na załączonych zdjęciach.
jajka w sosie czosnkowym z brokułami

Składniki

5 jaj
1 brokuł
3 łyżki śmietany 18%
2 łyżki jogurtu naturalnego
3 ząbki czosnku
szczypiorek do dekoracji
sól, pieprz
jajka w sosie czosnkowym z brokułami

Wykonanie

Jajka ugotować  na twardo.
Ugotować brokuła w wodzie z dodatkiem cukru – nie rozgotować, ma być tylko na wpół miękki.
Do kubka dać  śmietanę i jogurt oraz przecisnąć czosnek /wyciskarka o bardzo drobnych otworach/, doprawić solą i pieprzem i dobrze wymieszać.
Obrane i przekrojone jaja oraz cząstki brokuła ułożyć na talerzu  i polać sosem.

Szarlotka retro

Mnóstwo razy piekłam tą szarlotkę i aż się dziwię, że dotąd nie zamieściłam jej na blogu. Ciasto jest tak pyszne, że trudno się od niego oderwać, a smakosze szarlotek mogą nawet spałaszować cały wypiek na jednym posiedzeniu.
Ciasto jest kruche, a zarazem mięciutkie, co sprawia dodatek mąki ziemniaczanej.
A dlaczego retro? bo przepis jest tak stary, jak… no, nie jak ja, ale bardzo stary. Podejrzewam, że nauczyła mnie ją piec któraś ze starszych koleżanek z pracy, bo to pod ich okiem stawiałam pierwsze kroki w kuchni.
szarlotka retro

Ciasto kruche

1 1/2 szklanki mąki pszennej
1 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 kostka masła/dobrej margaryny
1 łyżka smalcu
3/4 szklanki cukru
3 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Masa jabłkowa

1 1/2 – 2 kg jabłek
ok.1/2 szklanki cukru /dodać do smaku/
cukier waniliowy
cynamon
szarlotka retro

Wykonanie

Zagnieść składniki na ciasto i włożyć do lodówki na minimum godzinę /można zostawić nawet na całą noc/.
Obecnie robię ciasto w malakserze – siekam obie mąki z tłuszczem, dodaję resztę składników i chwilkę siekam razem…i już....

Jabłka obrać, pokroić w kostkę, podlać odrobiną wody  i uprażyć – jabłka powinny stracić swą surowość, być dość miękkie, ale się nie rozpaść . Dodać cukier, cukier waniliowy i cynamon. Ostudzić.

Schłodzone ciasto podzielić na dwie części i rozwałkować. Jedną część wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, nakłuć widelcem, na nią wyłożyć jabłka, na wierzch drugą część ciasta.

Piec w temp. 17o-18o st.C lub 150 st.C  termoobieg przez ok.45 min. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Drożdżówki z makiem

Dziś drożdżówki z makiem… na specjalne zamówienie…
drożdżówki z makiem

Ciasto

3 szklanki mąki pszennej
5 dkg drożdży
0,5 szklanki mleka
0,5 kostki dobrej margaryny/masła – ok.15 dkg /rozpuścić/
2 jajka
szczypta soli
0,5 szklanki cukru

1 puszka masy makowej

Wykonanie

drożdżówki z makiem  przed upieczeniem

Drożdże pokruszyć, wymieszać z ciepłym mlekiem.
Dodać mąkę, rozkłócone jajka, sól, cukier i masło – wyrobić gładkie ciasto /ja to robię  mikserem, końcówki spiralne/, odstawić do wyrośnięcia /powinno podwoić swoją objętość/.

Następnie podzielić ciasto na 4 części, każdą rozwałkować na prostokąt, na który wyłożyć po 1/4 masy makowej, złożyć wzdłuż dłuższego boku /jak makowiec/, lekko spłaszczyć, pociąć na kawałki odpowiednie dla drożdżówki /ja kroję taką porcję na 6 kawałków/, a następnie na środku każdej zrobić wzdłuż wgłębienie drewnianą łopatką, delikatnie, aby nie przeciąć, ale tak, by boki nieco się uniosły.
Analogicznie postąpić z trzema pozostałymi częściami ciasta.
/W sumie wyszły mi 24 drożdżówki/.
Posmarować roztrzepanym białkiem lub mlekiem i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. pół godziny.
drożdżówki z makiem  po upieczeniu

Układać drożdżówki na blasze wyłożonej papierem /lub natłuszczonej/ i piec w temp. 170-180 st.C przez ok. 20-25 min.
Po upieczeniu można polukrować.

Zimowa Pavlova

Wiosna jakoś się ociąga z przyjściem, niby już jest, ale jakaś taka nie zadomowiona, natomiast zima…prawie już odeszła, ale jakoś powoli jej przychodzi odejście na dobre. Postanowiłam zatem pożegnać ją na dobre i na tą okoliczność przygotowałam tort bezowy z owocami dostępnymi zimą i na przedwiośniu, czyli takimi… nie prosto z własnego ogrodu.

Jest to więc tort trochę pożegnalny, trochę powitalny /wiosnę/, a trochę… z okazji Dnia Kobiet.
tort bezowy Zimowa Pavlowa

Składniki

6 białek dobrze schłodzonych /raczej z większych jaj/
szczypta soli
300 g cukru /drobnego lub pudru/
1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1,5 łyżeczki octu różanego lub winnego /ostatecznie ocet zwykły lub sok z cytryny/

400-500 ml śmietany 30% /dobrze schłodzona/
3 łyżki cukru pudru
2 op. śmietan-fix lub /lepiej/ 1 śmietan-fix i 1 łyżeczka żelatyny w niewielkiej ilości wody

Sos czekoladowy
pół tabliczki czekolady deserowej /50 g/
1 łyżka śmietany 30%

owoce – do wyboru:
brzoskwinie, mandarynki
kiwi, winogrona
banany, figi
granaty, rodzynki, żurawina

u mnie tym razem:
7połówek brzoskwiń z puszki
1  owoc kiwi
kiść zielonych winogron
suszone płatki żurawiny
Tort bezowy Biała Pavlova

Wykonanie

Bezę przygotować i upiec wg wskazówek przy przepisie na  Biała Pavlova.
Również w ten sam sposób przygotować bitą śmietanę /ubić tuż przed użyciem/.

Owoce brzoskwini pokroić dowolnie i wyłożyć na sitko, celem odsączenia syropu.
Kiwi obrać, pokroić np. w półplasterki, wyłożyć na drugie sitko, przelać wrzącą wodą i również osączyć.
Winogrona /bezpestkowe/ pokroić na pół, mniejsze zostawić w całości.
Żurawinę przelać wrzątkiem.

Czekoladę połamać na kawałki, dodać śmietankę i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Ostudzić.

Na godzinę przed podaniem ubić śmietanę i wyłożyć na bezę, na wierzch wyłożyć owoce, polać dekoracyjnie czekoladowym sosem /ja dziś zapomniałam polać sosem/.
Kroić gorącym nożem.

Kobiety, kobietki, dziewczyny, dziewczynki – tort dla Was z najlepszymi życzenia z okazji Dnia Kobiet… częstujcie się proszę.
A i kwiaty też…
tulipany

Surówka z kapusty kiszonej z oliwkami

Zdrowa, smaczna i… taka inna, bo koloru żółtego… zupełnie jak nie kapusta, a jednak… kolorek uzyskała dzięki kurkumie.
surówka z kapusty kiszonej z oliwkami
źródło

Składniki

0,5 kg kapusty kiszonej
ok. 20 szt zielonych lub czarnych oliwek
ok. 5 łyżek oleju
pieprz cytrynowy
sól czosnkowa
ok. 1/2 łyżeczki kurkumy
1 pełna łyżeczka kminku mielonego
dodatki zieleniny /cebulka, szczypiorek, natka pietruszki lub koperek/
ewentualnie do smaku cukier lub miód albo starte jabłko

Wykonanie
surówka z kapusty kiszonej z oliwkami

Kapustę odcisnąć /gdy jest zbyt kwaśna – najpierw wypłukać/, pokroić na drobniej, włożyć do miski. Dodać olej, posypać kurkumą, kminkiem i dokładnie wymieszać, lekko ugniatając łyżką /kapusta nabierze ładnego koloru/. Doprawić pieprzem i solą czosnkową /ewentualnie czosnkiem granulowanym/.

Oliwki odsączyć, pokroić w krążki, dodać do kapusty.
Dla złagodzenia smaku można dodać starte jabłko (na grube wiórki) lub odrobinę cukru /miodu/.
Posypać zieleniną.