Babka mandarynkowa

Po nadmiarze ciast w okresie świątecznym zatęskniłam już za upieczeniem czegoś prostego, a równocześnie aromatycznego i zaskakującego smakiem. I wpadła mi w oko gdzieś w necie babka mandarynkowa, a ponieważ mandarynki są akurat dostępne, więc upiekłam. Wyszła pyszna babeczka, w sam raz do kawy czy herbaty.

forma u mnie 11×35 cm

Składniki – w temperaturze pokojowej

4 mandarynki
150 g cukru
3 jaja
100 ml maślanki/kefiru
80 ml oleju roślinnego
300 g mąki
10 g proszku do pieczenia
aromat waniliowy

dżem morelowy lub brzoskwiniowy
płatki migdałów

Wykonanie

Obrane mandarynki zmiksować.
Osobno ubić jajka z cukrem na puch, dodać  zmiksowane mandarynki, maślankę, olej – ubić.
Dodać mąkę z proszkiem, aromat – krótko wymieszać szpatułką.

Ciasto przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do temp. 170-180 st.C przez ok. 40 min. /II poziom, grzanie góra-dół/.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika na kratkę, a po 5 min. wyłożyć z formy, górę posmarować dżemem i posypać płatkami migdałowymi.