Szarlotka na krakersach pod kremową pierzynką – bez pieczenia

Dzień Kobiet... bardzo lubiłam to święto kiedyś, bo było zawsze tak uroczyście obchodzone w moim miejscu pracy, gdzie kobiety stanowiły znaczną część załogi.
Zresztą ja to może jakieś dziwadło byłam /jestem/, bo bardzo lubiłam też święto 1 Maja i pochody oraz 22 Lipca, takie prawdziwe święto, bo nie trzeba było nic robić – ani pracować, ani maszerować, ani,,, no dosłownie nic.
Teraz już mało kto świętuje 8 Marca, ale by tradycji stało się zadość i je upamiętnić zapraszam choć na szarlotkę, taką na szybko, bez pieczenia, ale też pyszną.


forma 24×24 cm

Składniki

Warstwa jabłkowa

1,5 kg jabłek *)
sok z połowy cytryny
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka masła
2 x galaretka brzoskwiniowa lub cytrynowa

*) zużyłam słoik 0,9 l jabłek prażonych  własny wyrób i 3 duże jabłka

Krem śmietanowy z mascarpone

330 ml śmietanki kremówki 30%
250 g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 i 1/2 łyżeczki żelatyny lub śmietan – fix

Dodatkowo

duże opakowanie krakersów
3 – 4 kostki rozpuszczonej czekolady deserowej

Wykonanie

Formę wyłożyć papierem do pieczenia lub folią spożywczą.

Jabłka obieramy i kroimy w drobną kostkę, przekładamy do rondelka. Wlewamy ok. 1/4 szklanki wody, sok z połowy cytryny oraz dodajemy cynamon i masło. Dusimy, aż jabłka będą mięciutkie i lekko rozpadające. Na koniec wsypujemy proszek z galaretek i mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie do lodówki, aż będzie lekko gęstnieć.

Krakersy układamy na dnie blaszki, następnie wykładamy jabłka i ponownie krakersy.

Żelatynę zalewamy odrobiną wody i zostawiamy na ok. 1 – 2 minuty do napęcznienia. Kilka sekund podgrzewamy w kuchence mikrofalowej, mieszamy i zostawiamy do ostygnięcia.

Śmietankę oraz serek mascarpone (jeśli używasz również śmietan – fix) miksujemy na gęsty krem, następnie dodajemy przesiany cukier puder oraz wlewamy żelatynę.

Krem wykładamy na krakersy i równomiernie rozprowadzamy. Przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na całą noc. Przed podaniem dekorujemy roztopioną czekoladą.

inspiracja

Lekki torcik z chia, owocami i galaretką

Ciasto zauroczyło mnie pierw wyglądem, a następnie oczarowało smakiem… jest lekkie, delikatne, mało słodkie, a jednocześnie orzeźwiające i prawdziwie letnie. Ciasto można zrobić z dowolnymi owocami miękkimi, w tym truskawki czy maliny. U mnie tym razem z malinami.
A przepis podpatrzyłam na blogu Swojskie jedzonko.

u mnie tortownica śr. 22 cm

Składniki:

1 galaretka malinowa/truskawkowa
500 g malin/truskawek
2 jogurty greckie (każdy po 400g)
250 g serka mascarpone
2-3 łyżki miodu,
5 łyżek nasion chia
2-3 łyżeczki żelatyny
100 ml mleka
150 g biszkoptów (podłużne)

Wykonanie

Galaretkę rozpuścić w 500 ml wrzątku, zostawić do całkowitego ostygnięcia.

Biszkopty maczać w ciepłym mleku i układać w naczyniu żaroodpornym lub blaszce (u mnie tortownica wyłożona folią spożywczą, a maczanie w mleku pominęłam, bo… zapomniałam i jest OK ).

Do miski przełożyć jogurty, mascarpone, miód do smaku i nasiona chia. Wymieszać dokładnie trzepaczką i odstawić na kilka minut.

Żelatynę wsypać do szklanki, dodać kilka łyżek wody, wymieszać, odstawiam na 2 minuty i po tym czasie podgrzać w kąpieli wodnej do rozpuszczenia.

Masę jogurtową ponownie przemieszać i do jeszcze mocno ciepłej żelatyny dodać 2 łyżki masy, wymieszać, żeby ją zahartować i przelać do reszty masy. Wymieszać energicznie i wylać na biszkopty. Wstawić do lodówki na ok 30-40 minut, żeby masa stężała.

Maliny w całości/truskawki pokrojone na kawałeczki i ułożyć na zastygniętej masie, zalać wystudzoną i lekko tężejącą galaretką.
Schłodzić w lodówce kilka godzin.

Torcik winogronowy

Ku uciesze, na powitanie po przerwie – torcik bez pieczenia, winogronowy, jak przystało na jesienną porę, z winogron własnych, działkowych, pospolitych….

A dodatkowa informacja – torcik jest 2800 przepisem od Almanki. No i jak tu się nie cieszyć???

tortownica 21 cm

Spód

120 g ciasteczek maślanych – kakaowych
40 g roztopionego masła

Masa serowa

250 g mielonego białego sera /u mnie kostka mielonego półtłustego z Biedry/
180 g naturalnego jogurtu
60 g cukru
3 łyżeczki żelatyny z małym czbkiem
50 ml zimnej wody

Pianka winogronowa

500 g ciemnych winogron
180 g naturalnego jogurtu
50 g cukru
4 łyżeczki żelatyny z małym czubkiem
50 ml zimnej wody

Wykonanie

Pokruszone ciastka i roztopione masło włożyć do malaksera i zmiksować na masę o konsystencji mokrego piasku. Dno tortownicy wyłożyć papierem /położyć arkusz papieru i zamknąć obręczą/, po czym dno wylepić „ciasteczkową” masą /dokładnie wklepać w dno i trochę w boki/, a następnie schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Do miski miksera włożyć ser, jogurt oraz cukier, wymieszać na wolnych obrotach do rozpuszczenia cukru.
Żelatynę zalać wodą, odstawić na kilka minut do napęcznienia, po czym podgrzać na małym gazie do jej rozpuszczenia się /nie dopuścić do zagotowania/. Letnią żelatynę wlać do masy serowej, cały czas intensywnie mieszając.
Masę wylać na ciasteczkowy spód i wstawić do lodówki do zastygnięcia.

Winogrona obrać z gałązek, przełożyć do garnka, pognieść tłuczkiem, doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 10 minut. Ostudzić, przetrzeć przez sitko. Dodać jogurt, wymieszać.
Żelatynę zalać wodą, odstawić na kilka minut do napęcznienia, po czym podgrzać na małym gazie do rozpuszczenia jej. Wlać żelatynę do przecieru z winogron intensywnie mieszając.
Wylać na zastygniętą masę serową, wyrównać, wstawić do lodówki do zastygnięcia.

inspiracja tu

Ciasto z truskawkami Mar’Li

Pyszne i efektowne ciasto, które wiele już lat temu robiłam kilka razy w sezonie truskawkowym, a potem… zapomniałam o nim. Ale widać moje szare komórki czasem się jeszcze otwierają, więc i ciasto z nich wyskoczyło… Przepis na WŻ zamieściła właśnie Mar’La jeszcze w czerwcu 2009 r. Dobrze, że sobie o nim przypomniałam.
Na wierzch dałam galaretkę truskawkową zgodnie z przepisem. Mimo jednak, że zużyłam aż 2 galaretki, nie było jej za dużo, a poza tym wygląda dość blado. Myślę, że bardziej efektownie wyglądać będzie galaretka wiśniowa /kolor będzie bardziej intensywny?/.
   

forma 20×32 cm

Składniki

1 duża paczka herbatników najlepiej maślanych /lub 3 małe paczki/
1 duża paczka podłużnych biszkoptów

2 budynie bananowe, śmietankowe lub waniliowe
3 szklanki mleka
7 łyżek cukru
1 kostka Kasi lub pól masła i pół Kasi

0,5 l śmietany „kremówki” 30-36%
1 cukier waniliowy

1 galaretka truskawkowa /dałam 2 /
1 kg truskawek
2 łyżki żelatyny + 0,5 szklanki wody

Wykonanie

Ugotować budyń na trzech szklankach mleka, z dodatkiem 5 łyżek cukru i dobrze ostudzić. Ostudzony utrzeć z Kasią na krem.
Blaszkę wyłożyć herbatnikami, na herbatniki wyłożyć krem budyniowy.
Następnie lekko wcisnąć w krem biszkopty, zostawiając między nimi odstępy ok. 0,5 cm.

30 dag truskawek zmiksować z 2 łyżkami cukru. Żelatynę rozpuścić w ok. 0,5 szklanki wody i ostudzić. Połowę chłodnej, ale płynnej żelatyny dodać do musu truskawkowego. Tężejący mus wlać w odstępy pomiędzy biszkoptami.

Śmietanę kremówkę ubić z cukrem waniliowym, dodać pozostałą żelatynę. Masę wylać na biszkopty i wstawić do lodówki.
Na schłodzoną już śmietanę poukładać pokrojone w ćwiartki truskawki /u mnie połówki/.
Zalać tężejącą galaretką rozpuszczoną w 2 niepełnych szklankach wody. /dałam 2 galaretki na 800 ml wody/.
Ciacho wstawić do lodówki i dobrze schłodzić, najlepiej przez całą noc.

Gdy skończy się sezon, truskawki można zastąpić malinami, jagodami lub brzoskwiniami, a galaretkę dopasować do użytych owoców.