Nalewka na listkach czarnej porzeczki

Wprawdzie wiosna się ociąga z przyjściem nadal, ale kalendarza nic nie zmieni i niedługo zawita maj, a wraz z nim nadejdzie pora rozpoczęcia przetwórstwa wszelakiego, w tym również zrobienia nalewki z majowych liści czarnej porzeczki. Kiedy po raz pierwszy zrobiłam tą nalewkę i spróbowałam, jakoś nie bardzo mi posmakowała. Odstawiłam ją więc głęboko i zapomniałam o niej. Została „odkopana” dopiero gdzieś po roku i … rarytasik  wprost.

Składniki
3/4 l czystej wódki,
skórka z polowy cytryny,
30 liści majowych czarnej porzeczki

Świeże listki i skórkę zalać wódeczką i potrząsać codziennie. Gotowe po 3 tygodniach.
autorem przepisu jest marinik

Syrop z mleczu

Dawno, dawno temu, jakoś zaatakował mnie paskudny wirus i nie chciał mnie opuścić nijak. Kaszląca chodziłam więc do pracy, bo jakże matka trójki dzieci może jeszcze sama chorować i siedzieć na zwolnieniu lekarskim? Nie, to nie wchodziło w rachubę… Siedziałam więc za tym swoim biurkiem i co jakiś czas zakłócałam biurową ciszę atakiem przeraźliwego kaszlu…Trwało to kilka dni, aż pewnego poranka koleżanka siedząca obok, która już zapewne miała mnie dość z tym kaszlem, postawiła przede mną słoiczek jakiejś mikstur i tonem nie znoszącym sprzeciwu rzekła – to syrop z mleczu, robię go co roku dla moich dzieci, im pomaga na wszelkie infekcje górnych dróg oddechowych, mam nadzieję, że i tobie nie zaszkodzi. Odkręciłam wieczko, podejrzliwie obejrzałam, obwąchałam i na koniec spróbowałam… ooooo, pyszne!
Zaczęłam zanurzać w słoiczku łyżeczkę, oblizywać, a w miarę konsumpcji co raz bardziej się rozsmakowywałam w tym … specyfiku. Nie minęło kilka godzin, a słoik był pusty. Chyba oszalałaś – zawyrokowała ona, to miałaś zażywać jak syrop, przez kilka dni, a nie zjeść na jedno posiedzenie… nie wiem czy w taki sposób spożyte odniesie pozytywny skutek. Hm, pomyślałam, faktycznie, pożarłam to w niemądry sposób, aż jest mi niedobrze…. Ale jednocześnie odkryłam, że już jakby przestałam kaszlać?  Tak, przestałam…
Wzięłam więc od niej przepis i już każdego roku robię ten miodek, a jeśli uda mi się zgromadzić większy zapas, używam go jak zwykłego miodu…. do wszystkiego, nawet do pieczenia!
miodek z mleczu

Składniki

420 szt kwiatków mleczu
3 cytryny
1 l wody
1,5 kg cukru

Wykonanie

Kwiaty mleczu zerwać w słoneczny, majowy dzień, w miejscu oddalonym od ruchliwych dróg. Rozłożyć na białym papierze, co spowoduje, że wszystkie żyjątka, które upodobały sobie kwiatuszki na miejsce zamieszkania, skwapliwie je opuszczą.
Wycisnąć sok z cytryn, zalać nim kwiaty mleczu, dodać wodę i zagotować – gotować 10 min. od momentu zawrzenia. Odstawić na 24 godz. Po tym czasie zlać płyn /odcisnąć/, dodać cukier i gotować 1,5 godz. na bardzo małym ogniu. Gorący syrop wlać do gorących słoiczków /butelek/, zakręcić,odwrócić i pozostawić do całkowitego ostudzenia..
syrop z mleczu
Z tej porcji wychodzi ok. 9 małych słoiczków /np. po majonezie/ lub 4 butelki po soczkach 0,33 l.
Syrop dobry na kaszel, szczególnie dla dzieci, bo jest bardzo dobry smakowo.

a tak wygląda kwiat mniszka /mleczu/
mniszek lekarski /mlecz/

a tu można poczytać o innych pozytywnych działaniach mniszka lekarskiego

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/syrop-z-mniszka-lekarskiego-nie-tylko-na-kaszel-jakie-wlasciwosci_41450.html

Ostatnio znalazłam w necie też taką informację /tutaj/:
Według profesora A. Ożarowskiego taki syrop możemy popijać rozcieńczony z wodą (2-3 łyżki syropu na szklankę), 3 razy dziennie przy przewlekłym nieżycie gardła, i oskrzeli, przy uporczywym kaszlu, obrzęku gardła. Syrop łagodzi kaszel i podrażnienia gardła i nawilża je, co już samo w sobie przynosi ulgę. Przy okazji zaś zwiększa odporność czy raczej zmniejsza podatność na infekcje. Ponadto mniszek lekarski działa oczyszczająco na nerki i wątrobę, oczyszcza także skórę i ułatwia trawienie – część tych właściwości z pewnością zawiera się w kwiatach, a z nich przechodzi do syropu.
 

 

 

 

Sałatka bardzo kolorowa

Składniki

3-4 jajka ugotowane na twardo
3 ogórki konserwowe
1 puszka kukurydzy
1/2 papryki zielonej
1/2 papryki czerwonej
1/2 papryki żółtej
20 dkg żółtego  sera
20 dkg szynki konserwowej
sól, pieprz
śmietana+musztarda lub majonez

Wykonanie

Kukurydzę odsączyć z zalewy. Ogórki i jajka pokroić w kostkę, zaś paprykę, szynkę i ser w cienkie, krótkie paski. Dodać kukurydzę, wymieszać wszystko.
Przyprawić solą i pieprzem, dodać kilka łyżek majonezu, wymieszać i schłodzić.

Jaja faszerowane kiełbasą wg Antosi

Pyszna przekąska, ale tylko moja koleżanka Antosia potrafi je odpowiednio przygotować i tylko u niej mają wyjątkowy i niepowtarzalny smak. Mnie nigdy nie uda się takich zrobić…
jaja faszerowane kiełbasą

Składniki

5 jajek ugotowanych na twardo
10-15 dkg kiełbasy wiejskiej
pęczek szczypiorku
pęczek natki pietruszki
sól, pieprz
maggi

Wykonanie

Ugotowane na twardo jaja przekroić na pół, wyjąć żółtka.
Żółtka zmielić razem z kiełbasą. Dodać drobniutko pokrojoną natkę oraz szczypiorek. Doprawić do smaku solą, pieprzem i kilkoma kroplami maggi.
Białka napełnić farszem. Ułożyć na liściach sałaty, udekorować.

Jaja faszerowane pieczarkami

jaja faszerowane pieczarkami
Składniki

5 jaj ugotowanych na twardo
5-6 dużych pieczarek
1 mniejsza cebula
2-3 łyżki majonezu
pęczek natki pietruszki
1/2 łyżeczki Vegety
sól, pieprz do smaku
łyżka masła /oleju/ do smażenia
1 łyżeczka chrzanu /opcjonalnie/
jaja faszerowane pieczarkami

Wykonanie

Ugotowane na twardo jaja przekroić na pół, wyjąć żółtka. Cebulę i pieczarki pokroić i podsmażyć krótko na oleju, ostudzić. Do malaksera włożyć ugotowane żółtka oraz przestudzone pieczarki z cebulką oraz troszkę Vegety, pieprz i majeranek, krótko zmiksować. Do masy dodać majonez i drobno posiekaną natkę pietruszkę, wymieszać.
Na każdą połówkę jajka nałożyć farsz. Ułożyć na półmisku na liściach sałaty, przybrać gałązkami pietruszki.

Można też zetrzeć na jajka już na półmisku ser żółty – fajnie wygląda taka żółta pierzynka.
Zamiast świeżych pieczarek można użyć pieczarek w zalewie naturalnej – ok. pół słoika, zaś zamiast majonezu – śmietany.
Można też do farszu dodać tylko 4 żółtka, a piąte zetrzeć na wierzch i udekorować drobno posiekanym szczypiorkiem.

Jaja faszerowane szynką i chrzanem

W mojej kuchni królują głównie jajka w sosie tatarskim, ale może czas to zmienić? oto propozycja jaj faszerowanych szynką i chrzanem.
jaja faszerowane szynką i chrzanem

Składniki

5 jajek ugotowanych na twardo
20 dkg szynki
5 łyżeczek chrzanu
2-3 łyżki majonezu
pęczek szczypiorku
sól, pieprz
jaja faszerowane szynką i chrzanem

Wykonanie

Ugotowane na twardo jaja przekroić na pół, wyjąć żółtka.
Żółtka zmiksować z chrzanem i majonezem. Dodać drobniutko pokrojoną szynkę oraz szczypiorek. Doprawić do smaku.
Białka napełnić farszem. Ułożyć na liściach sałaty, udekorować.

Jaja a la rafaello

Czy to kulki rafaello na słodko? Nie, to przystawka, to jaja, choć wyglądem przypominają lubiane słodycze.

jaja rafaello

Składniki

5 jaj ugotowanych na twardo
1 serek śmietankowy(np. z Piątnicy ok. 150g.)
trochę chrzanu
sól do smaku
jaja rafaello

Wykonanie

Oddzielić żółtka od białek. Żółtka utrzeć z chrzanem i serkiem na gładką masę i uformować z niej małe kulki. Białka zetrzeć na na małych oczkach /wiórka/ i w tym białku obtaczać kulki, które następnie układać na liściach sałaty.
jaja rafaello

Zupa-krem brokułowy

Moja ulubiona propozycja na Wielkanoc /zamiennie krem z groszku zielonego/. Moim zdaniem fajnie się komponuje z niezliczoną ilością i rozmaitością dań z jajek, w których dominuje kolor biały i żółty. Poza tym jest taka wiosenna z uwagi na kolor, a czyż Wielkanoc to nie zieleń, wiosna… no może w tym roku niekoniecznie tak jest… ale właśnie na przekór zimie za oknem, na stole niech będzie zielono?
Uwielbiam tą zupę podaną w towarzystwie grzanek o smaku czosnkowym. Pycha!
zupa-krem brokułowy   słabe zdjęcie, zupa ma tu kolor oliwkowy, w realu zielony,  następnym razem zrobię lepsze

Składniki

2 kostki rosołowe drobiowo-warzywne
1 brokuł świeży lub 1 kg mrożonego /można dać więcej/
1 cebula duża
2 ząbki czosnku
2-3 łyżki masła
oliwa z oliwek
1/2 szklanki słodkiej śmietanki /lub kwaśnej lub mleka/
3-4 ziemniaki
100 g serka topionego kremowego /lub parmezan/
natka pietruszki
sól i pieprz
zupa krem brokułowy (2) tu zdjęcie „następnego razu” obiecane wyżej

Wykonanie

Przygotować bulion z 2 kostek rosołowych. Brokuły podzielić na różyczki. Posiekać cebulę i czosnek, ziemniaki pokroić w kostkę /każdy składnik położyć na osobnym talerzyku/.
Teraz krótko przesmażyć na oliwie z oliwek cebulę, później dodać czosnek, na koniec dodać pokrojone ziemniaki. Wrzucić podsmażone warzywa do bulionu, dodać troszkę soli i masła. Gotować do miękkości /ok.10 minut/. Po tym czasie do wywaru wrzucić różyczki brokuła i gotować, aż będzie prawie miękki /jeszcze ok.5-7 minut/. Wyłączyć gaz. Dodać serek i dobrze wymieszać, aby się rozpuścił.
Zmiksować zupę blenderem i dodać słodką śmietankę. Dodać masło i gotować chwilę do zagęszczenia zupy /z kwaśnej śmietany możemy zrobić kleksa dopiero na talerzu/. Podawać z grzankami /przepis w dodatkach do zup/ lub z groszkiem ptysiowym.

Schab faszerowany szynką, papryką i ogórkiem

Zrobiłam na świąteczny obiad, prezentuje się nawet dobrze, choć mięso wyszło kruche bardzo, za bardzo. Chyba za długo piekłam… na przyszłość skrócić czas pieczenia /tu podam już krótszy czas, taki będzie moim zdaniem odpowiedni.
schab faszerowany

Składniki

1 kg schabu
6 plasterków szynki
1/4 świeżej papryki czerwonej
1/4 świeżej papryki żółtej
2 ogórki konserwowe
musztarda
olej
sól, pieprz, kminek mielony
majeranek, czosnek granulowany

Wykonanie

Mięso umyć, naciąć od góry wzdłuż w 3 miejscach, uważając, aby nie przeciąć całkowicie /tak do 2/3 grubości/. Każde nacięcie /kieszeń/ posmarować musztardą, wyłożyć plasterkami szynki /ułożyć coś w kształcie litery V/, a następnie wypełnić kieszonki paseczkami papryki i ogórka – po 1 pasku każdego/.
Schab skropić nieco olejem, zesznurować grubą nicią, po wierzchu jeszcze przyprawić solą, pieprzem, czosnkiem, kminkiem i majerankiem.
Włożyć do rękawa do pieczenia, można wrzucić też do środka 1-2 cebule pokrojone w kostkę oraz trochę masła. Piec ok. 1 godz. w 180 stopniach C lub 160 st. termoobieg.
Wytworzony sos zmiksować razem z cebulą, zaprawić beszamelem lub karmelem.
a tu moja inspiracja

Schab w sosie śmietankowo-kurkowym

Często słyszę, że na jakichś uroczystych przyjęciach serwowane są mięsa w kurkach. Przypomniałam sobie o tym teraz i zaczęłam usilnie szukać tych ulubionych przez wielu grzybków. Szukajcie a znajdziecie, mówi przysłowie, więc szukałam i … znalazłam. Wprawdzie mrożone, ale na bezrybiu i rak rybą. A skoro miałam już kurki, nie zostało nic innego jak zrobić schab w ich towarzystwie. No i wyszło coś takiego… nie zaprzeczę, że pysznego…

Składniki   

ok. 1 kg schabu
1 cebula
2 łyżki cebuli zapiekanej /nabyłam w Biedronce/
1 ząbek czosnku
25 dkg świeżych kurek lub 1 opakowanie mrożonych
sól, pieprz
1 łyżka sosu sojowego
ok. 200 ml śmietanki 30% /chudsza też będzie/
olej i masło do smażenia
natka pietruszki lub koperek

Wykonanie

Schab pokroić na cienkie plastry /ok. 1 cm grubości/, „potraktować” skruszaczem do mięsa /ewentualnie bardzo lekko tłuczkiem do mięsa/ i obsmażyć na dobrze rozgrzanym oleju z każdej strony na jasno brązowy kolor. Przełożyć do rondla, lekko posolić, dodać sos sojowy, podlać odrobiną wrzątku i dusić do miękkości /ok. 30-40 min./. W razie potrzeby podlewać sukcesywnie wrzątkiem.

W czasie kiedy schab się dusi, pokroić cebulę w kostkę, na patelnię dać 1-2 łyżki masła i usmażyć na tym cebulę na złoty kolor. Następnie dodać ząbek czosnku przepuszczony przez praskę, troszkę soli i odrobinkę pieprzu, chwilę dusić /w sumie 10-15 min./, następnie dodać kurki, cebulę zapiekaną i znowu przyprawić pieprzem. Dusić całość jeszcze ok. 15 minut, dodając ewentualnie odrobinę wody wrzącej /kurki raczej puszczą wodę/. Teraz całość zalewamy śmietanką, dusimy jeszcze 15 min.

Schab powinien już być miękki, zatem zalewamy go sosem śmietanowo-kurkowym, zagotowujemy krótko.  Smakujemy, ewentualnie doprawiamy do smaku solą lub pieprzem. Gdyby sos był za rzadki, można go zagęścić odrobiną mąki rozmieszanej w niewielkiej ilości wody.

Podawać z ziemniakami z koperkiem lub też z makaronem – wtedy oprószyć go natką z pietruszki.

uwaga – moje ostatnie doświadczenie
pewniej jest wykonać to danie z kurek świeżych…chyba, że mamy zamrożone  przez siebie…
kurki mrożone powinny być bowiem przed zamrożeniem zblanszowane, a jeśli producent tego nie zrobi, po przyrządzeniu ich są gorzkawe, co raczej nie podnosi walorów smakowych potrawy… a kupując już zamrożone, raczej nie będziemy tego wiedzieć.