Makowiec drożdżowy – zawijany

Makowiec drożdżowy zawijany, to wg moich wyobrażeń, obok piernika, ciasto nr 1 i obowiązkowe na święta Bożego Narodzenia. I dawniej tak było. Z czasem jednak pojawiały się wciąż nowe przepisy na różne ciasta, także typowo świąteczne, że nie zawsze już wystarczało miejsca na makowce drożdżowe. Ale one są w naszej pamięci i istnieją zapisane skrzętnie w pożółkłych już ze starości zeszytach.
Do takich należy również prezentowany poniżej makowiec drożdżowy.
Z czasów dzieciństwa pamiętam te świąteczne makowce, opasłe w swych rozmiarach, gdzie pysznego ciasta było dużo, zaś maku znacznie mniej /wg mojej oceny stanowczo za mało maku i często się zastanawiam dlaczego, skoro maku było pod dostatkiem z własnej uprawy/.
Ja teraz jeśli piekę makowce drożdżowe proporcje są odwrotne – sporo maku, ciasta mało /ciasto musi być rozwałkowane cienko/. A ten makowiec był jednym z pierwszych ciast, upieczonych przeze mnie na święta w moim już domu.
Zdjęcie nie oddaje w pełni „urody” makowca, bo… zapomniałam go sfotografować we właściwym czasie…przypomniałam sobie o tym, gdy była już końcówka ciasta.

/na 3 rolady makowe/

Ciasto

3,5 szklanki mąki
180 ml ciepłego mleka
40 g świeżych drożdży
100 g masła – roztopić
70 g oleju
4 żółtka
0,5 szklanki cukru
cukier waniliowy
1/2 łyżeczki soli

1 żółtko + łyżka mleka – do posmarowania ciasta

Mak

500 g maku niebieskiego
3/4 szklanki cukru
2 łyżki miodu
1 łyżka masła
olejek migdałowy
piana z 4 białek /od ciasta/

1 białko – do posmarowania ciasta pod mak

Lukier – utrzeć

1 szklanka cukru pudru
1 łyżka gorącej wody
1 łyżka soku z cytryny

Wykonanie

Przygotowanie rozpocząć /nawet dzień wcześniej/ od masy makowej.

Masa makowa
Mak wypłukać, zalać w ok.0,5 l i zagotować, odstawić na noc.
Na drugi dzień wylać na gęste sito, dobrze odsązyć i zmielić dwa razy, używając sitka domaku.
W rondelku na małym gazie rozpuścić masło, dodać mak z pozostałymi składnikami /za wyj. piany/, wymieszać, następnie dodać ubitą pianę z białek, mieszać delikatnie i podgrzewać jeszcze na małym ogniu ok. 2 min. Masę ostudzić.
Do masy makowej dobrze jest dodać starte jabłko lub 2 łyżki powideł, a także ok.½ szklanki bułki tartej i 2 łyżki mąki pszennej lub ziemniaczanej oraz trochę „pestkówki” /nie jest to niezbędne, ale poprawi jakość masy/.

Ciasto
Drożdże wymieszać z łyżeczką cukru i łyżką ciepłego mleka, oprószyć mąką i zostawić na kilka minut do wyrośnięcia.
Mąkę przesiać przez sito, żółtka ubić z cukrami. Połączyć wszystko i wyrobić, aż ciasto będzie będzie odchodzić od ręki bądź misy robota/miksera.
Przykryć i odstawić do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto odpowietrzyć, podzielić na 3 części, każdą rozwałkować na prostokąt na długość foremki, posmarować białkiem.
Mak również podzielić na 3 części, każdą wyłożyć na ciasto, rozsmarować, pozostawiając ok. 2 cm marginesu z każdej strony. Krótsze boki lekko zawinąć do środka, następnie wzdłuż dłuższego boku zwinąć w roladę.
Każdą roladę nakłuć w kilku miejscach np. widelcem, posmarować żółtkiem zmieszanym z mlekiem i zawinąć luźno w papier do pieczenia, a końcówki podwinąć.
Każdą roladę . Ciasto zawinąć w pergamin z lekkim luzem. .
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok.30-40 minut.
Gorące makowce polukrować.

Spirale z ciasta francuskiego z kabanosem

Lubię drobne przekąski z ciasta francuskiego, stąd też na blogu jest już sporo przepisów na różnego rodzaju spiralki, łódeczki, paszteciki czy inne tego rodzaju „przegryzki”. A ciasto francuskie zawsze u mnie jest w rezerwie, wszak można je nabyć gotowe i kiedy jest potrzeba, mam go w zasięgu ręki w lodówce bądź zamrażarce.
Dziś będą spirale nadziane kabanosami. Do tego barszczyk czerwony czysty i kolacja gotowa.

Składniki

1 opakowanie ciasta francuskiego
10 szt. kabanosów
1 jajko do posmarowania
przyprawy do posypania – sezam, czarnuszka, curry, starty ser żółty

Wykonanie

Ciasto francuskie /schłodzone/ pokroić wzdłuż krótszego boku w paski szerokości ok. 2 cm. i spiralnie owinąć kabanosy. W zależności od długości pokroić kabanosy na 2-3 kawałki.
Jajko rozmącić z dodatkiem łyżki zimnej wody, za pomocą pędzelka posmarować owinięte kabanosy, posypać ulubioną przyprawą /można nawet w niej obtoczyć/, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190-200 st.C. Piec do uzyskania złotego koloru przez ok.15 min.

Zapiekanka na chlebie tostowym

Zapiekankę podałam w czasie kolacji w rodzinnym gronie, ale z powodzeniem może też być daniem obiadowym. Danie szybkie i ekonomiczne, można wykorzystać praktycznie wszystko do jej przygotowania.

Składniki

chleb tostowy /zwykły też będzie/
keczup
ser żółty lub mozzarella starty – dałam gotową startą mozzarellę
mięsny dodatek – wędliny, pierś kurczaka usmażona /ok. 200 g/- dałam szynkę
200 g pieczarek
1 cebula biała lub czerwona
1 papryka czerwona lub żółta
szczypiorek, natka
sól, pieprz, przyprawa gyros, zioła prowansalskie, papryka

Wykonanie

Prostokątne naczynie żaroodporne wysmarować olejem, dno wyłożyć chlebem, który następnie posmarować keczupem i posypać serem.
Wędliny bądź mięso pokroić w kostkę /surowe pierw usmażyć, dodając przyprawy/ i wyłożyć na warstwę chleba posypaną serem.
Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na łyżce oleju, soląc lekko w trakcie smażenia, dodać pokrojone pieczarki i paprykę i usmażyć do całkowitego odparowania płynu, dodać do smaku ulubione przyprawy. Wyłożyć na warstwę mięsną.
Posypać znowu serem oraz natką pietruszki/szczypiorkiem i polać keczupem.
Nałożyć na wierzch warstwę chleba tostowego i obficie posypać serem.
Zapiec przez ok. 20 min. w temp. 175-180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/.

Konfitura z cebuli – dodatek do mięs, wędlin, pasztetów itp.

Zrobiłam na obiad polędwiczki wieprzowe z konfiturą z czerwonej cebuli… dziwne? że co? że konfitura z cebuli? może i dziwne, ale smaczna wielce. Spotkałam się z nią /z konfiturą znaczy/ wiele lat temu na forum „smaczny”, potem o niej zupełnie zapomniałam… aż do teraz…
Pomyślałam też, że może warto przepisy na jej przygotowanie wyodrębnić w osobnej pozycji, bo podawane przy okazji szybko zginą „w tłumie”. A taka konfitura z cebuli ma uniwersalne zastosowanie – nadaje się jako dodatek do mięsa i ryb do dań obiadowych, ale także do ryb, mięs i wędlin podawanych na zimno, do pasztetów, serów, a nawet do położenia na kromce chleba i spałaszowanie ze smakiem, tak po prostu!
I oto są, w kilku wersjach.

1. Konfitura z czerwonej cebuli

6 czerwonych cebul /większych/ pokrojonych w plasterki
3 łyżki brązowego cukru lub miodu
6 łyżek oleju i 2 łyżki masła klarowanego
4 łyżki octu balsamicznego
1 łyżeczka granulowanego czosnku
100 ml wina czerwonego
sok z 1/2 cytryny
sól, pieprz

Cebulę obrać i pokroić w cienkie piórka.
W rondlu o grubym dnie rozgrzać masło i olej, dodać cebulę i dusić na małym ogniu, aż cebula zmięknie /przez ok. 10-15 minut/, dodać brązowy cukier i jeszcze kilka minut dusić, po czym dodać wino, ocet balsamiczny, sok z cytryny, sól i pieprz i dusić na średnim ogniu, często mieszając, aż do uzyskania gęstej, lekko ciągnącej się  konsystencji.

2. Konfitura z czerwonej cebuli – na skróty

3 średnie cebule czerwone
ok. 80-100 ml octu balsamicznego
2-3 łyżki brązowego cukru
1-1,5 łyżki miodu
Cukier rozpuścić na patelni, dodać cebulę pokrojoną w piórka i dusić przez 2-3 minuty, aż zmięknie. Następnie podlać octem balsamicznym, gotować ok. 5 min. cały czas mieszając. Po tym czasie dodać miód i dalej podgrzewać, cały czas mieszając, przez ok. 5-7 min. aż do odparowania płynu i  uzyskania gęstej, lekko ciągnącej się  konsystencji.

3. Konfitura z białej lub czerwonej cebuli wg Lajana

1/2 kg cebuli
2 łyżki koncentratu pomidorowego
2 goździki
imbir / do smaku – mielony /
10 dkg cukru
szczypta soli
15 dkg rodzynek /namoczyć przed dodaniem/
2 łyżki octu winnego / lub jabłkowego- zdrowszy/

Cebulę obrać, pokroić w plasterki, podsmażyć na wolnym ogniu ciągle mieszając,
dodać koncentrat pomidorowy, zmiażdżone goździki, imbir, cukier /puder/, sól, ocet winny lub jabłkowy, dodać namoczone rodzynki.
Przykryć naczynie i wolno smażyć przez 15 min, przełożyć do słoików.

4. Konfitura cebulowa z octem balsamicznym i tymiankiem wg beszamel pl.

1 kg czerwonej cebuli
3 ząbki czosnku
6 łyżek octu balsamicznego
3 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki miodu
0,5 łyżeczki suszonego tymianku
sól i pieprz

Cebulę obrać i pokroić w piórka lub półkrążki. Czosnek obrać i drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę.
W garnku lub na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i czosnek i smażyć na małym ogniu, aż cebula będzie miękka.
Dodać miód, przyprawić i podgrzewać przez chwilę, na koniec wlać ocet. Smażyć aż ocet wyparuje, a konfitura zgęstnieje.

Przełożyć do czystych słoików, ostudzić, przechowywać w lodówce.

Uwaga:
Konfiturę można zużyć natychmiast /na ciepło bądź na zimno/ lub też przechowywać w lodówce /moja w lodówce stała ok.7-10/…na dłuższe przechowywanie poddać pasteryzacji.

Polędwiczki wieprzowe z konfiturą z czerwonej cebuli

Od kiedy odkryłam dania z polędwiczek wieprzowych, polubiłam je na tyle, że często do nich wracam, zwłaszcza przy okazji spotkań rodzinnych czy towarzyskich. Ale tym razem przygotowałam to danie dla… dla samej siebie! A co, jak szaleć to szaleć… A tak naprawdę przygotowałam je tylko dla siebie, bowiem obawiałam się reakcji ewentualnych konsumentów na wieść, że oto będą polędwiczki z konfiturą. Wolałam nie ryzykować. A polędwiczki smakowały pysznie, a konfitura… niebo… w mojej ocenie.

Składniki

2 polędwiczki wieprzowe /waga ok. 1 kg/
4 łyżki oliwy + kilka gałązek rozmarynu

marynata

4 zgniecione ząbki czosnku
2 łyżki sosu sojowego
2-3 łyżki natki pietruszki
6 łyżek oleju

konfitura

6 czerwonych cebul /większych/ pokrojonych w plasterki *)
3 łyżki brązowego cukru lub miodu
6 łyżek oleju i 2 łyżki masła klarowanego
4 łyżki octu balsamicznego
1 łyżeczka granulowanego czosnku
100 ml wina czerwonego
sok z 1/2 cytryny
sól, pieprz

Wykonanie

Do Siego Roku 2018

Jeszcze chwila, jeden krok
I wejdziemy w Nowy Rok!
Niech się życie z górki toczy,
Niech Wam wiatr nie wieje w oczy.
Dużo szczęścia i słodyczy
W każdym dniu Almanka życzy.

Do Siego Roku 2018!

Znalezione obrazy dla zapytania bezpłatne gify na nowy rok *)

a poniżej przepis:

Recepta na cały rok

Bierzemy 12 miesięcy,
oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,
po czym rozkrajamy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu
wystarczyło dokładnie na cały rok.

Każdy dzień przyrządzamy osobno
z jednego kawałka pracy
i dwóch kawałków pogody i humoru.

Do tego dodajemy trzy duże łyżki
nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.

Następnie całą masę polewamy dokładnie
dużą ilością miłości. Gotową potrawę
przyozdabiamy bukietem uprzejmości
i podajemy codziennie z radością
i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.
/Ketherina Elizabeth Gorthe/

*)

 

 

 

 

 

Sernik świąteczny z pianą „olejową” i mandarynkami

Nie mogłam się zdecydować, który sernik upiec na święta. Miał być taki, żeby dogodzić podniebieniom wszystkich smakoszy tego wypieku… równocześnie miał być niecodzienny, a iście świąteczny.
Powstał więc taki, na bazie trzech innych przepisów, a to:
Sernik w ciemnym cieście
Sernik gotowany przekładany ciastem kruchym lub herbatnikami
Kruche ciasto z pianą „olejową” i malinami    

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

3 szklanki mąki tortowej – 500 g
1 kostka masła /margaryny/ – 200 g
3/4 szklanki cukru drobnego
5 żółtek /L/
2 łyżeczki proszku do pieczenia
na czubek noża amoniaku – niekoniecznie
1 pełna łyżka kakao gorzkiego
szczypta soli

Ser

1,20 kg tłustego białego sera
3 jaja /mogą być M/
1 kostka masła/margaryny /200 g/
1 szklanka cukru
1 budyń waniliowy lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
po kilka kropli aromatu waniliowego i śmietankowego

Piana „olejowa”

5 białek /L/
1 szklanka drobnego cukru
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1/3 -1/2 szklanki oleju
ulubiony aromat /np. migdałowy lub pomarańczowy/

2 małe puszki mandarynek
/zamiennie duża puszka brzoskwiń lub moreli/

Wykonanie

Ser

Przygotować w pierwszej kolejności, aby miał czas na ostygnięcie.
Ser zmielić przez maszynkę /jeśli użyjemy sitka do maku wystarczy jeden raz/.
Do rondla włożyć tłuszcz i roztopić, dodać cukier i mieszać, aż się rozpuści, dodać pozostałe składniki, wymieszać i podgrzewać do czasu, aż powstanie jednolita masa i zagotuje się. Odstawić z gazu i trochę ostudzić.

Ciasto

Sypkie składniki wrzucić do misy miksera/malaksera, moment włączyć w celu wymieszania i spulchnienia, dodać masło pokrojone w mniejsze kostki, wysiekać na kruszonkę.
Teraz do kruszonki dodać żółtka, wysiekać niezbyt długo – ciasto powinno nadal zachować kruszonkową konsystencję.
1/3 kruszonki odłożyć do lodówki.
2/3 kruszonki wysypać na formę wyłożoną papierem do pieczenia, lekko uklepać. Na kruszonkę wyłożyć ostudzoną, ale lekko jeszcze ciepłą masę serową, a na niej równomiernie rozłożyć dobrze odsączone mandarynki /inne owoce pokroić w kostkę/.

Piana „olejowa”

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodawać sukcesywnie cukier /po łyżce/ i nadal ubijać /piana powinna być lśniąca, sztywna i gęsta/.
Nie przerywając miksowania dodać mąkę ziemniaczaną i aromat, a następnie cieniutką strużką wlewać olej.
Teraz ubitą pianę wyłożyć na ser, na wierzch rozsypać pozostałą 1/3 kruszonki.

Ciasto piec łącznie przez 60 min. – pierw w temp. 180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/, a gdy już urośnie /po ok. 30 min./ zmniejszyć temperaturę do 160 st.C. Po całym czasie pieczenia /po 60 min./ grzanie wyłączyć, zostawiając jednak piekarnik zamknięty jeszcze przez 30 min. a następnie uchylić drzwiczki i tak pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Śledzie z pieczarkami a’la gajowego

Śledzie z pieczarkami to alternatywa na przygotowanie ich na wzór „gajowego”, gdy jednak nie dysponujemy grzybami suszonymi. Te śledzie to trochę coś pomiędzy zwanymi Przysmak gajowego  a Śledzie po cygańsku.
Są równie pyszne, a pomijając nawet ewentualny brak grzybów suszonych, zawsze to jakaś odmiana, co u mnie liczy się bardzo, jako że lubię co jakiś czas zaserwować nową potrawę.

Składniki

4-5 szt filetów śledziowych /u mnie płaty śledziowe w oleju – 6-7 szt/
300 g pieczarek
3 cebule
¼ szklanki oleju
1 mały koncentrat pomidorowy /180-200 g/
sól /vegeta/, pieprz, papryka /może być wędzona/
1 łyżka octu
1 łyżeczka miodu
oliwa/olej

Wykonanie

Śledzie osączyć z oleju i pokroić w niewielkie kawałki.
Oczyszczone pieczarki obgotować /ok. 7-8 min./, osączyć i pokroić w plasterki.
Cebulę obrać, pokroić w piórka lub półplasterki.
Olej rozgrzać na patelni, wrzucić cebulę, lekko posolić i zeszklić. Dodać koncentrat pomidorowy, podlać lekko gorącą wodą /ok. 1/3 szklanki/, wymieszać. Dodać pieczarki, zagotować, przyprawić do smaku solą, pieprzem, papryką oraz octem i miodem /lub cukrem/. Ostudzić.

Śledzie połączyć teraz z pieczarkami, wymieszać i wstawić do lodówki, najlepiej na 2-3 dni, wtedy smaki się połączą i najlepiej smakują.

Placek miodowy z masą śmietanowo-budyniową

Skoro święta, w czasie których króluje miód, mak i wypieki z nimi, to u mnie tym razem placek miodowy też, z ciekawą masą na bazie budyniu i kwaśnej śmietany.

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto:

10 dkg smalcu
12 dkg miodu sztucznego
1-2 łyżki miodu prawdziwego
80 dkg mąki
1 jajo
1 szklanka cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia /lub amoniaku/
1,5 łyżeczki sody
3-4 łyżki śmietany

Masa śmietanowo-budyniowa

0,5 l mleka 3,2%
2 jajka
3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki cukru
cukier waniliowy
duży kubek kwaśnej śmietany 18% /330 g/
1 kostka masła 82% tłuszczu /200 g/
kilka kropli ulubionego aromatu

kwaśny, jasny dżem lub konfitura np. z pigwowca

Wykonanie

Smalec, miód sztuczny i prawdziwy roztopić, ostudzić.
Wszystkie składniki połączyć i zagnieść ciasto. Podzielić na 4 części, upiec placki w temp. ok. 150-160 st.C – 15 min. /włączając dodatkowo termoobieg można piec po 2 placki jednocześnie i krócej, bo przez 8-10 min./.
Rada – placki dobrze piecze się na blaszce odwróconej do góry dnem, na to papier i ciasto – szybko się je potem wykłada /same zjeżdżają/ i nakłada się następny placek, ale można tradycyjnie.

Ugotować budyń – zagotować mleko z masłem i cukrem, w śmietanie rozmieszać pozostałe składniki, wlać na gotujące się mleko, cały czas mieszając zagotować.
Masę podzielić na 3 równe części, odkładając kilka łyżek do posmarowania góry ciasta.
Gorącą masą przekładać poszczególne blaty /smarując je uprzednio kwaśnym dżemem/  i składać. Wierzch posmarować  odłożoną masą /3-4 łyżki/.
Ciasto oblać polewą lub też ograniczyć się tylko do obsypania wiórkami kokosowymi, prażonymi płatkami migdałowymi lub wiórkami czekoladowymi.

 

 

Śledzie z mandarynkami i żurawiną

Decyzję o ich zrobieniu podjęłam w ostatniej chwili, w miejsce planowanych uprzednio śledzi z imbirem… i nie żałuję. Najlepsze i zaskakujące jest to, kiedy w czasie konsumpcji natrafimy na cząstkę mandarynki, a z niej wypłynie orzeźwiający soczek.
przepis od Tysi

Składniki

5 płatów śledziowych /u mnie marynowane w oleju – wiejskie/
1 średnia cebula
1 średnie jabłko
garść suszonej żurawiny
3 mandarynki
świeżo mielony pieprz
2-3 łyżki majonezu
1 łyżka gęstego jogurtu naturalnego

Wykonanie

Śledzie osuszyć, pokroić w paseczki o szerokości 1-2 cm i odstawić na bok.

Cebulę pokroić w piórka, jabłko obrać i pokroić w drobną kostkę, mandarynki oczyścić z błon, a każdą cząstkę przekroić na pół.
Wszystkie składniki przełożyć do miski, dodać śledzie oraz żurawinę i wymieszać.
W małej miseczce wymieszać majonez z jogurtem naturalnym, doprawić sos świeżo mielonym czarnym pieprzem, dodać do sałatki i delikatnie wymieszać. Sos nie może dominować, a jedynie powinien delikatnie pokryć składniki sałatki.
Wstawić na kilka godzin, a nawet na całą noc do lodówki.