Sałatka wielkanocna – wiosenna

Składniki

2 pęczki rzodkiewek
1 puszka groszku zielonego
250 g szynki lub kiełbasy szynkowej
200 g żółtego sera
1 ogórek zielony /szklarniowy/ lub 2 świeże gruntowe
4 jajka ugotowane na twardo
kawałek pora /ok. 10 cm/
pęczek szczypiorku
200 ml śmietany 12% /lub !8% wymieszanej z jogurtem/
1 kopiata łyżka musztardy /stołowa lub delikatesowa/
sól, pieprz, cukier – do smaku

Wykonanie

Rzodkiewkę, szynkę, ogórek i jajka pokroić w drobną kostkę, ser żółty zetrzeć na grubych oczkach, por pokroić w półplasterki, szczypiorek
drobno posiekać.
Śmietanę wymieszać z musztardą.
Połączyć wszystkie składniki, schłodzić w lodówce przez ok. 30 min.

Babka cytrynowa z gotowanymi cytrynami

Długo czekała w kolejce na zrobienie, aż w tym roku zagościła na wielkanocnym stole.

u mnie forma na babkę śr. 23 cm wys. 11,5 cm /z kominem/  i 4 malutkie śr. 9 cm /niskie/ ;
z powodzeniem można zrobić w większej formie lub w takiej o śr. 23 cm /komin/ i drugiej mniejszej o śr. 15 cm /komin/

wszystkie składniki w temperaturze pokojowej

Składniki

400 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
300 g cukru
250 g miękkiego masła
8 jajek /L/
2 małe całe cytryny + sok wyciśnięty z 1-2 cytryn

Lukier

1,5 szklanki cukru pudru
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego

Wykonanie

Cytryny umyć, sparzyć, zalać wodą i w całości gotować przez ok. 30 min. /do miękkości/. Ugotowane wyjąć, pokroić na mniejsze kawałki, usunąć pestki i zmiksować na puree.
Otrzymane puree przełożyć do misy miksera, dodać cukier i zmiksować.
Nie przerywając miksowania stopniowo dodawać po jednym żółtku i kawałku miękkiego masła – zmiksować całość na jednolitą masę.
Teraz dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz sok z cytryny i wymieszać lub zmiksować na najniższych obrotach do połączenia składników.
Na koniec dodać ubite na sztywno białka i delikatnie wymieszać szpatułką.
Ciasto przelać do formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą.
Wstawić do piekarnika nagrzanego już do 180 st.C i piec ok. 50-60 min. /II półka od dołu, grzanie góra-dół bez termoobiegu do tzw. suchego patyczka/. Otworzyć piekarnik i po 5 minutach wyjąć ciasto. Po następnych 5 minutach odwrócić babkę z foremką na paterę i nakryć ściereczką zwilżoną w zimnej wodzie. Zostawić tak na ok.10 minut, babka pięknie sama wyjdzie.

Składniki na lukier utrzeć, polać ostudzoną babkę.

Sałatka wielkanocna – jajeczna z chrzanem

Składniki

6 jaj ugotowanych na twardo
1 średni por
3 czubate łyżki szczypiorku
2 czubate łyżki szczypiorku czosnkowego /zamiennie 1 ząbek czosnku/
6 średnich ogórków konserwowych
1 puszka kukurydzy konserwowej /dałam małą puszkę/
2-3 łyżki chrzanu /najlepiej „Polonaise”/
3 łyżki majonezu /u mnie kwaśna śmietana + musztarda + sól, cukier, pieprz/
3 łyżki jogurtu greckiego
sól i pieprz do smaku /gdy damy majonez/

Wykonanie

Jajka pokroić w kostkę. Por pokroić w ćwierć plasterki, posypać odrobiną cukru i odstawić, aby zmiękł. Ogórki pokroić w drobną kosteczkę. Kukurydzę odcedzić, szczypiorek posiekać.
Wymieszać chrzan, majonez i jogurt razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem /gdy dodajemy czosnek w ząbkach/.
Połączyć wszystkie składniki sałatki, wlać sos i ponownie wymieszać, doprawiając pieprzem i solą do smaku.

 

przepis podpatrzony na blogu CO MI W DUSZY GRA

Karkówka w sosie sojowo-porowym z ananasem

Danie w sam raz na świąteczny obiad… mięso wyszło mięciutkie, lekko słodkawe, przełamane delikatną ostrością porów, no i efektownie wyglądające na półmisku. Smaczne bardzo… mniam, mniam….

Składniki

8-10 kotletów z karkówki
2 pory
1 puszka ananasów
sos sojowy
sól, pieprz
mąka
  przed zapiekaniem
  po zapiekaniu

Wykonanie

Kotlety lekko rozbić, obficie skropić sosem sojowym i włożyć do lodówki na całą dobę.
Następnego dnia lekko posolić, oprószyć pieprzem, obtoczyć w mące i obsmażyć na rozgrzanym oleju z obu stron na rumiano.
Plastry ananasa wyjąć z puszki i obsmażyć na maśle do lekkiego skarmelizowania.
Pory pokroić w plasterki.
Dno naczynia żaroodpornego wysmarować lekko olejem, ułożyć „dachówkowo” usmażone kotlety, przetykając je plastrami ananasów, po obu bokach rozłożyć pokrojone pory. Całość zalać sokiem z ananasów /z puszki/ i zapiec pod przykryciem przez ok. 60 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/.

A to karkówka w wykonaniu Goplany:

Surówka z kapusty kiszonej z żurawiną

U mnie znowu zagościła surówka z kapusty kiszonej. Nie wiem czym to tłumaczyć, ale jakoś tej wiosny wszyscy mają na nią ochotę… ciągle mają. Może to braki witaminowe i organizm podpowiada czego mu trzeba? No więc jest znowu, ale żeby nie było nudno, tym razem z dodatkiem żurawiny. Niby to samo, a jednak… Jest bardzo smaczna, lekko słodkawa od marchewki i żurawiny, dzięki czemu zniwelowana została kwaśność kapusty, bo o tej porze roku jest już bardzo „charakterna” jednak. Ja dodałam do niej dużą marchew, zbyt dużą, co na bogactwo witamin miało korzystny wpływ, jednak na kolor już mniej – stała się zbyt pomarańczowa /moim zdaniem/.

Składniki

0,5 kg kapusty kiszonej
1 marchew /średnia/
1 cebula /może być czerwona/
1/2 pęczka szczypiorku
garść żurawiny suszonej
olej
pieprz czarny i ziołowy
opcjonalnie – pestki słonecznika łuskanego i pestek dyni /po 1 łyżce wystarczy/
dodatkowo natka pietruszka /nie musi być, gdy damy sporo szczypiorku/

Wykonanie

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku i pokroić na drobniej. Dodać marchew startą na grubych oczkach, posiekany szczypiorek i ewentualnie natkę, żurawinę oraz opcjonalnie pestki. Wymieszać, dodać olej, doprawić pieprzem i dokładnie wymieszać.Odstawić na chwilę, aby smaki się przegryzły. Gdyby w efekcie końcowym surówka okazała się zbyt kwaśna /czyli słodycz marchewki i żurawiny by nie wystarczyła/ można dodać odrobinę miodu.

Pulpeciki drobiowe ze szpinakiem

Danie lekkie, prawie dietetyczne, prawie fit, a jednak smaczne. Dodatek szpinaku oraz świeżego szczypioru bardzo uatrakcyjnił pulpety i ich walory smakowe.

Składniki

400-500 g mielonego mięsa drobiowego /u mnie z indyka/
1 cebula czerwona
125 g szpinaku /miałam taką porcję swojego zamrożonego/
szczypiorek zielony
szczypior czosnkowy
1 jajko
3-4 łyżki kaszy manny /zamiennie bułki tartej/
sól, pieprz i czosnek granulowany
mąka pszenna do obtoczenia pulpecików
1 l bulionu

Sos beszamelowy

2 łyżki mąki
2 łyżki masła
szczypta soli
szczypta pieprzu
szczypta kurkumy
1 łyżka musztardy /dałam miodową/

Wykonanie

Do miski włożyć mielone mięso drobiowe, dodać drobniutko pokrojoną cebulę i szczypiorek oraz pokrojony szpinak,  jajko, kaszę manną, czosnek, sól i pieprz, po czym dokładnie wyrobić.
Z mięsnej masy formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać delikatnie w mące.
Następnie wrzucać je na gotujący bulion, gotować ok. 20-25 min. licząc od momentu ponownego zawrzenia. Ugotowane pulpeciki wyjąć na talerz.

Z mąki i masła zrobić lekką, jasną zasmażkę, dodać małymi porcjami trochę bulionu, mieszać do połączenia, po czym połączyć z resztą bulionu /w którym gotowały się pulpeciki/, dodać szczyptę kurkumy, musztardę, doprawić ewentualnie jeszcze do smaku solą i pieprzem i zagotować. Dodać ugotowane wcześniej pulpety.

Ucierany puszek z jabłkami

Miało już nie być ciasta przed świętami, ale jak to… a jak ktoś wpadnie i do kawy nic nie będzie? tak jak dla przykładu wczoraj… niespodziewanie wpadła koleżanka, a w domu tylko suche herbatniki…bo ciasto upieczone na poprzedni weekend się skończyło…
Upiekłam więc tak szybko ciasto z jabłkami i wyszło pyszne… mięciutkie. puchate, z kawałkami jabłek /jakie miałam pod ręką/. Żałuję, że nie zrobiłam go w okrągłej tortownicy śr. 24 cm, byłoby ciut wyższe… lubię ciasta wysokie, a przynajmniej wolę wyższe niż niższe jeśli już mam wybierać. No ale może być i takie, lepiej się kroi z formy kwadratowej… coś za coś….

tortownica kwadratowa 24×24 cm lub okrągła śr. 24 cm

Składniki

ok. 1 kg jabłek
sok z cytryny

125 g mąki pszennej
125 g mąki ziemniaczanej
200 g masła
160 g cukru
5 jaj
szczypta soli
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia

cukier puder do posypania ciasta

Wykonanie

Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę. Dodać żółtka – krótko zmiksować.
Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia, w kilku rzutach dodać do masy, wymieszać na najniższych obrotach miksera tylko do połączenia się składników.
Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno. Dodać w dwu rzutach do ciasta, delikatnie wymieszać szpatułką.

Obrane jabłka pokroić w grubą kostkę, skropić cytryną.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia /sam spód/.
Wyłożyć połowę ciasta, na to jabłka, na wierzch drugą połowę ciasta. Wyrównać.

Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 170 st.C  przez 40-45 min. /sprawdzić patyczkiem czy już suchy/. Ostudzone posypać cukrem pudrem.

Śledzie ogrodnika

Śledzie uwielbiam, to żadna tajemnica… właśnie śledzie, bo inne ryby to już trochę mniej… Stąd też, kiedy napotkam jakiś nowy, ciekawy przepis na ich przyrządzenia, to… „nie ma mocnych”… muszę je zrobić i spróbować jak smakują. Tak też było i teraz. Znalazłam przepis na blogu Ogrodnik w podróży i … dostałam wprost ślinotoku, co oznaczało tylko jedno – kupić śledzie i zrobić. Autorka nazwała je Śledzie gajowego, z żurawiną, ja umieszczam pod nazwą … śledzie ogrodnika…. bo śledzie gajowego robię, ale z grzybami. Zresztą nieważna nazwa, ważne, że są pyszne… jak każde śledzie zresztą.
Użyłam śledzi gotowych, marynowanych w oleju czyli wiejskich, stąd pominęłam cały proces wstępnego przygotowania ich, gdyby bazą były śledzie solone.

Składniki

1 słoik śledzi wiejskich /waga razem z zalewą 600 g/

sos

3 cebule
3 łyżki suszonej żurawiny
1 czerwona mięsista papryka
1 puszka krojonych pomidorów
2 łyżki słodkiej mielonej papryki
2 łyżki ostrej mielonej papryki /dałam 1 pełną łyżkę/
1 łyżka brązowego cukru
1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
2 łyżki ketchupu /dałam 3 kopiate łyżki łagodnego/
4 łyżki oleju
sól do smaku

Wykonanie

Cebulę i paprykę pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju z dodatkiem cukru, aż zupełnie zmiękną.
Następnie dodać pomidory z puszki i sparzoną wrzątkiem żurawinę oraz czosnek, mieloną paprykę ostrą i łagodną, ketchup i sól do smaku. Smażyć na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż sos się zagęści, a warzywa zaczną rozpadać.
Odstawić do ostygnięcia.
Zimny sos połączyć z kawałkami śledzi i odstawić na trzy dni do lodówki,żeby porządnie wszystko się przegryzło. Podawać schłodzone.

Tort „Milioner”- ze słonym karmelem i orzechami

Ciasto w formie tortu zostało „stworzone” na specjalne zamówienie jubilata – mojego Syna. Zastanawiałam się bowiem jaki to też tym razem tort mu zrobić, ale miałam tak dużo pomysłów, że w rezultacie nie wiedziałam co wybrać. I wtedy zadałam Mu pytanie – jaki? Pierwsza odpowiedź to oczywiście, jak zwykle było – e, nie, nie trzeba, po co? Jednak na twardą ripostę z mojej strony, że zgodnie z tradycją i tak jakiś zrobię, padła propozycja – żeby był słony…..ze słonym karmelem i orzechami.
W pierwszej chwili odpowiedź ta lekko mnie zmroziła… słony? karmel? orzechy? Ale gdy już ochłonęłam nieco pomyślałam, że jak to, ja nie zrobię dla swojego Syna? jak nie ja to kto? I wybrałam się w „podróż” po necie. I co? znalazłam wiele przepisów na ciasta z karmelem, w tym także ze słonym i na ich bazie powstał ten oto torcik. Większość napotkanych ciast nosiła nazwę „Ciasto Milionera”, stąd też i tort dostał takie imię. Muszę dodać, że nie chciałam korzystać z gotowej masy krówkowej z puszki /choć można/ i karmel zrobiłam na podstawie przepisu Aleksandry /i jak podaje autorka, przepis pochodzi ze strony BBC/.

Jubilacie Drogi, niech ten tort będzie zadatkiem i małą przepowiednią – bądź milionerem na niwie dobrego zdrowia,  szczęścia w życiu rodzinnym, osiągania sukcesów zawodowych i … sportowych.
100 LAT ! ! !


Składniki /forma śr. 24 cm lub kwadratowa 24×24 cm//

Ciasto kruche

350 g maki pszennej
210 g zimnego masła
80 g cukru brązowego /zamiennie pudru/
szczypta soli
2 żółtka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki zimnej wody

Słona masa karmelowa

200 gramów masła
400 gramów skondensowanego mleka słodzonego
4 łyżki miodu lub golden syrup
1 łyżeczka soli morskiej *)

100-150 g orzechów laskowych, pokrojonych na małe kawałki

*) wielkość łyżeczek różna – dać na początek bardzo płaską łyżeczkę soli, potem spróbować i ewentualnie dodać – robi się bardziej słony, gdy sól rozpuści się całkowicie

Polewa

200 g czekolady /użyłam 100 g mlecznej i 100 g gorzkiej 60%/
40 g masła /ok. 2-3 łyżek/



Wykonanie

Ciasto

Do miski /u mnie misa malaksera/ wsypać przesianą mąkę, cukier puder, sól i proszek do pieczenia. Dodać miękkie masło i żółtka i wyrobić kruche ciasto. Jeśli ciasto nie chce się skleić, dodać zimną wodę.
Ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez ok. godzinę.

Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia, wylepić rozwałkowanym ciastem /lub startym na grubych oczkach/, nakłuć widelcem i upiec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 15-20 minut /do uzyskania złotego koloru/.
Ciasto pozostawić w formie do całkowitego ostygnięcia i dopiero wyjąć.

Masa karmelowa

Wszystkie składniki przełożyć do rondla z grubym dnem /lub użyć specjalnej podkładki pod garnek/ i gotować przez około 10 minut, cały czas masę mieszając.
Gęstą masę wylać na kruche ciasto, wyrównać, wierzch posypać pokrojonymi orzechami /zużyłam ok.100 g, zaś ok. 50 g zostawiłam do dekoracji/. Odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Polewa czekoladowa

Czekoladę połamać na małe kawałeczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Rozpuszczoną odstawić na bok i natychmiast dodać do niej miękkie masło – mieszać do całkowitego rozpuszczenia.
Wylać polewę na karmel z orzechami, chwilę odczekać, a gdy zacznie tężeć udekorować i odstawić do całkowitego ostygnięcia.