Gulasz wieprzowy

Dawniej gulasz robiony był przede wszystkim z mięsa wołowego, było chyba łatwiej dostępne, może nawet tańsze od wieprzowego, w każdym razie tylko taki królował na wszelkich stołówkach, a i w domu też.    Wieprzowe, o ile dobrze pamiętam, było głównie eksportowane, ale dokąd? nie pamiętam.
Obecnie jest odwrotnie – mięso wołowe jest trudniej dostępne. Ale choćby nawet było inaczej i tak wolę gulasz z wieprzowiny. Robię go zawsze z mięsa od szynki czyli z tzw. kulki wieprzowej, bo wtedy jest chudziutkie.Poza tym musi być kolorowy, stąd dodaję marchewkę, paprykę świeżą czerwoną, zieloną i żółtą, bądź też młodziusieńką cukinię, razem ze skórką,, bądź też, co uwielbiam wprost, pokrojony w grubą kostkę kabaczek.
I to w zasadzie od dodatku kabaczka do gulaszu zaczęło się moje eksperymentowanie z tą potrawą, a  po raz pierwszy zostałam nią uraczona w Lubaczowie, na jakimś wieczorze organizowanym przez kobiety, podczas którego były serwowane różne dania z kabaczka, w tym gulasz.

gulasz wieprzowy

Składniki

ok. 1 kg mięsa od szynki wieprzowej /kulka/
2 cebule
2 ząbki czosnku
1 marchewka
po cząstce świeżej papryki /różne kolory/
opcjonalnie 1/2 młodej, małej cukinii lub spory kawałek obranego kabaczka lub 2 ogórki kiszone /konserwowe/ dodane pod koniec gotowania
1 łyżeczka Vegety
1 łyżeczka kminku mielonego
1 łyżeczka słodkiej papryki
½ łyżeczki ostrej papryki
1 łyżka majeranku
liść laurowy
ziele angielskie
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz do smaku
natka z pietruszki
mąka i olej do smażenia

gulasz wieprzowy

Wykonanie

Oczyszczone mięso pokroić w kostkę, oprószyć mąką i smażyć partiami na rumiano /partiami po to, aby tłuszcz był cały czas gorący, inaczej wytworzy się płyn – mięso puści soki i zamiast się smażyć, będzie się dusić w sosie własnym/. Usmażone przekładać sukcesywnie do rondla, na końcu – już po wyłączeniu gazu – na patelnię dać paprykę w proszku, szybko wymieszać, po czym wlać troszkę wody,  spłukać patelnię i zebrać z niej wszystkie „smaki”.
Do mięsa dodać teraz cebulę pokrojoną w kostkę, podlać gorącą wodą tyle, aby tylko przykryć mięso i dusić pod przykryciem ok. 30 min.
Teraz dodać marchewkę pokrojoną w plasterki /nie za cienkie/, a gdy marchew gruba – w półplasterki, Vegetę, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, przeciśnięty  czosnek i koncentrat pomidorowy.
Dusić do miękkości mięsa /ok.25-30 min./. Na końcu dodać pokrojone świeże papryki /cukinię/, doprawić solą, pieprzem, kminkiem i roztartym w palcach majerankiem. Zagotować chwilę /aby papryka straciła surowy smak, ale się nie rozpadła/. Wyłączyć gaz, posypać natką pietruszki.

Kotlety schabowe – w kilku odsłonach

Kotlety schabowe, do tego z kapustą zasmażaną – jakże „nasze”, jakże swojskie,jakże w końcu „męskie” typowo danie, wszak kobiety ciągle dbają o dietę i liczą kalorie. Ale czy nie warto od czasu do czasu zapomnieć o tym i zjeść kotleta, tym bardziej, że można go podać w wersji tradycyjnej, ale też w wielu innych konfiguracjach.

Składniki
4 kotlety /ok. 0,5 kg schabu/
1 szklanka mleka*
sól, pieprz, Vegeta*
mąka, bułka tarta*
1 jajko **
olej i masło do smażenia

*) zamiast bułki można użyć zmielonych krakersów, chipsów, płatków kukurydzianych lub paluszków słonych
*) można też dla odmiany dodać do bułki 2 zupy serowe typu „Gorący kubek” /pyszna jest np. zupa „Gorąca chwila” z Biedronki/
*) zamiast mleka można użyć jogurt a nawet kefir
*) zamiast vegety bardzo polecane jest dodanie zmielonej cebuli prażonej lub suszonej – zasadniczo zmienia i poprawia smak kotletów, zwłaszcza panierowanych w płatkach kukurydzianych
**) dobrze jest dodać do jajka 1 łyżkę majonezu /będą soczyste/

Wykonanie

Kotlety rozbić na cienkie plastry. Mleko wymieszać z solą, pieprzem i vegetą, zanurzyć w nim rozbite mięso i odstawić na całą noc do lodówki /mięso fajnie skruszeje/.
Na drugi dzień odsączyć, do mleka dodać jajko, wymieszać. Kotlety obtaczać w mące, następnie w jajku i bułce, smażyć na złoty kolor. Pod koniec smażenia na każdy kotlet dać po kawałeczku masła. I to jest podstawowy sposób podawania kotletów.

Drugi sposób usmażenia kotletów – rozbite kotlety obtaczać pierw w bułce wymieszanej z mąką, a dopiero potem w rozkłóconym jajku i od razu smażyć.

Drugi sposób podania
Na każdy usmażony kotlet położyć plaster ananasa z puszki, na to plasterek żółtego sera, zapiec do lekkiego rozpuszczenia sera, przed podaniem – we wgłębienie powstałe w miejscu dziurki w ananasie położyć np.wiśnię z kompotu lub owoc żurawiny.
kotlet z ananasem

Trzeci sposób podania
Usmażyć na maśle kilka pokrojonych pieczarek /lekko posolonych i popieprzonych/, nałożyć to na kotleta, przykryć plasterkiem sera i zapiec. Sposób dobry zwłaszcza przy drugim sposobie smażenia.

Czwarty sposób podania
Na każdym kotlecie położyć gruby plaster pomidora, przykryć plasterkiem żółtego sera, zapiec.

Piąty sposób – kotlety po kowalsku
25-30 dag pieczarek
1 cebula
przyprawa curry
4 plastry sera żółtego /może być ser starty/
2 łyżki majonezu + odrobina keczupu lub przecieru pomidorowego

Pieczarki pokroić w cienkie plasterki i usmażyć na maśle, doprawiając solą i pieprzem.
Osobno zeszklić pokrojoną w piórka cebulę, dodając na koniec troszkę curry.
Na usmażone kotlety położyć pieczarki, na to cebulkę i przykryć plasterkami sera żółtego. Na wierzchu położyć odrobinę majonezu i keczupu. Wstawić do kuchenki mikrofalowej lub piekarnika elektrycznego do czasu rozpuszczenia się sera żółtego.
Uwaga: można też zrezygnować z pieczarek, jak też majonezu z keczuoem i kotlety też będą smakowite.
Propozycja szczególnie przydatna do podania „wczorajszych” kotletów, by odmienić sposób ich podania.

 

 

Parówki z pieczarkami

To danie, serwowane w moim domu przede wszystkim na kolację, choć nie tylko.
Potocznie nazywamy je „pieczarkada”, a nazwę wymyślił syn mojej koleżanki, kiedy wzięła ode mnie przepis i zrobiła to danie u siebie. Nazwa bardzo mi się spodobała, zatem w domu też jej używamy.

parówki z pieczarkami

Składniki

1/2 kg parówek /grube bądź cienkie, byle były miękkie/
1/2 kg pieczarek
2 cebule
mały przecier pomidorowy
łyżka mąki pszennej lub ziemniaczanej
sól, pieprz, oregano
natka pietruszki

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić, dodać pokrojone w plasterki pieczarki, udusić. Dodać parówki, pokrojone  również w plasterki, choć nieco grubsze niż pieczarki. podlać wodą i chwilę pogotować, dodać przecier pomidorowy, przyprawy, na koniec zagęścić łyżką mąki i zagotować. Po wyłączeniu gazu dodać natkę z pietruszki.

PS. Spotkałam w necie bardzo podobny przepis, autorka dodaje jeszcze słoik papryki marynowanej… myślę, że warto spróbować, połączenie może dać ciekawy efekt.
Kiedy wypróbuję podzielę się wrażeniami smakowymi.

 

Kotlety mielone czyli sznycle

Lubiane przez wszystkich, zarówno dorosłych, jak też dzieci. Dobre jako danie obiadowe, ale też nie do pogardzenia jako przekąska na kolację, nawet z pieczywem. Można je zrobić wg podstawowej receptury, ale można też  je odmienić, dodając np. drobniutko pokrojone pieczarki lub czerwoną paprykę, torebkę ugotowanego ryżu, 1-2 łyżki musztardy, łyżka kaszy manny lub startego ziemniaka – daje pulchność, 2 łyżki śmietany – dają soczystość.
kotlet mielony z marchewką

Składniki
ok. 0,7 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 jajko
zielenina do wyboru – cebulka, czosnek, koperek, natka /ja preferuję zieloną część czosnku lub cebuli/
sól, pieprz, kminek mielony
2 łyżki śmietany
1/4 szklanki zimnej wody /obowiązkowo!/
1 łyżka bułki tartej
kotlety mielone

Wykonanie

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę. W trakcie wyrabiania dodać powoli zimną wodę – wyrabiać do momentu, aż woda zostanie całkowicie wchłonięta. Formować kotlety, panierować w bułce tartej i  smażyć na rozgrzanym oleju. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.