Rogaliki krucho-drożdżowe „wiosenkowe” /z lodówki/

Są już na blogu Rogaliki krucho-drożdżowe z lodówki, pyszne bardzo, ale te… są równie pyszniutkie, kruchutkie, chrupiące, więc nie mogło ich tu również zabraknąć. Autorem przepisu jest  ania_wiosenka, stąd nazwałam je – dla wyróżnienia … wiosenkowe.
rogaliki "wiosenkowe"

Składniki

1 śmietana – 250g /dałam kwaśną 18%/
6 dag drożdży /dałam 5 dkg/
kostka masła lub margaryny /dałam po pół kostki masła i margaryny tortowej/
1 jajko
4 szklanki mąki
szczypta soli
2 łyżki cukru /dałam dodatkowo/

marmolada lub dżem

dodatkowo:
1 jajko
szklanka cukru
rogaliki "wiosenkowe"

Wykonanie

W dużej misce wymieszać pokruszone drożdże z cukrem, a gdy się rozpuszczą dodać śmietanę i wymieszać z drożdżami, dodać roztopiony (ale lekko schłodzony) tłuszcz, sól oraz jajko, wymieszać. Następnie dodawać stopniowo mąkę i zagniatać ciasto, aż stanie się jednolitą masą. Odstawić na godzinę do lodówki /tak, tak do lodówki!/.

Gdy ciasto urośnie, podzielić na mniejsze porcje. Każdą rozwałkować na cieniutki, w miarę okrągły placek /nie trzeba podsypywać mąką/. Placek podzielić na osiem części /ja chciałam mniejsze rogaliki, więc dzieliłam na 12 części/.
Na każdy trójkąt /przy podstawie/ nakładać odrobinę marmolady lub dżemu /ważne, żeby był gęsty i nie wypłynął podczas pieczenia/. Ciasto zawijać dość ciasno, formując ładne, zaokrąglone rogaliki.

Rogaliki maczać w rozbełtanym jajku /tylko z wierzchu, by lukier potem się nie przypalił/, a następnie w cukrze.
Układać na wysmarowanej tłuszczem blasze i piec w nagrzanym piekarniku w temp.ok. 180 st.C przez ok. 10-15 minut, aż nabiorą ładnego złotego koloru.
rogaliki "wiosenkowe"

Drożdżowki na kefirze ze śliwkami

Zamrażarka to prawie jak kopalnia, lecz nie węgla, jakby ktoś pomyślał, ale wszelakich mrożonych różności. A moja, jako jednokomorowa, z czasów kiedy kupowało się to co akurat było dostępne, iście przypomina kopalnię, bo trzeba naprawdę porządnie zanurkować, żeby z jej czeluści coś wydobyć. No i kilka dni temu „kopiąc” za zgoła czymś innym, trafiłam na śliwki węgierki.
Od razu przypomniały mi się pyszne drożdżówki ze śliwkami, serwowane na deser niedzielnego obiadu w czasach szkolnych… zawsze jesienią.
Bardzo jestem ciekawa czy moje „psiapsiółki” pamiętają te pyszności, serwowane w stołówce /rosół wołowy z makaronem, sztuka mięsa w ciemnym sosie cebulowym z ziemniakami i na deser …. drożdżóweczki ze śliweczkami w środku… na samą myśl dostaję ślinotoku/.
Skomentujcie to moje drogie, dajcie głos, proszę… chyba, że już taka skleroza i nie pamiętacie?! ale liczę, że choć jedna się odezwie…

Ale wracając do drożdżówek… skoro i tak szalałam dziś w kuchni z biszkoptami, to przy okazji wypadało chyba upiec drożdżówki, no nie? Nie będą zapewne takie same, bo i owoców świeżych nie mam, ale jednak, nawet tak samo starałam się je uformować.
W lodówce zalegał akurat też kefir, więc zdecydowałam się na ciasto z jogurtem zamiast mleka. Wyszły cudne, mięciutkie drożdżóweczki, ale żeby nie przyrosło za dużo cm, zjadłam drożdżówki zamiast obiadu… nie potrafiłam sobie odmówić, no co???
drożdżówki ze śliwkami

Składniki

0,5 kg mąki pszennej /dałam mąkę „Basia” do wypieków drożdżowych/
szczypta soli
40 g drożdży
5 łyżek cukru
1 szklanka kefiru
1 całe jajko i 1 żółtko
po kilka kropli aromatu śmietankowego i cytrynowego
3 łyżki oleju

Wykonanie
drożdżówki ze śliwkami

Do głębszej miski rozkruszyć drożdże, dodać cukier, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia się drożdży, dodać lekko podgrzany kefir i troszkę mąki, znowu wymieszać  i odstawić w ciepłe miejsce pod przykryciem, aby drożdże zaczęły „pracować”.

Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli, olej z rozkłóconymi w nim jajkami oraz rozczyn. Wymieszać /wyrobić/ – ja robię to mikserem /spiralnymi końcówkami/.
Ciasto przykryć i odstawić do wyrośnięcia /musi co najmniej podwoić objętość/.
Wyrośnięte ciasto lekko zagnieść, podzielić na 4 kawałki, każdą część wałkować na kwadrat, który z kolei też przekroić za pomocą radełka na 4 mniejsze kwadraty.
Na środek każdego kłaść po 6 połówek śliwek /można więcej/, zaginać rogi do środka /coś w rodzaju koperty/.
drożdżówki ze śliwkami
Drożdżówki układać na blasze z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia, smarować rozkłóconym białkiem /zostało od ciasta/ i odstawić jeszcze do wyrośnięcia na ok. 30 min.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 175-180 st. C przez 25 min. Posypać cukrem pudrem.

Miałam śliwki zamrożone, więc pierw je rozmroziłam i osączyłam na sicie, a dodatkowo posypałam je odrobiną cukru pudru, bułki tartej i … sezamem. Gdy użyjemy świeżych śliwek te zabiegi nie będą konieczne.

 

Pizzerinki a’la ślimaczki II – z salami i oliwkami

Musiałam zużyć salami, oliwek nie musiałam, ale chciałam i miałam. Wyszły pyszne pizzerinki. Zrobiłam je na bazie przepisu Pizza II.
pizzerinki II

Składniki

2 kopiate szklanki mąki
3/4-1 szklanki ciepłej wody gazowanej
2,5 dkg drożdży
1 łyżeczka cukru trzcinowego /dałam biały/
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki kurkumy
odrobina startej gałki muszkatołowej /zapomniałam i nie dałam/
3 łyżki oleju
1 łyżka miękkiego masła

dodatki – keczup łagodny, oliwki, salami, ser żółty starty
pizzerinki II

Wykonanie

Mąkę przesiać do miski. Wkruszyć drożdże, dodać cukier i ciepłą wodę. Zostawić pod przykryciem na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną „buzować”. Następnie dodać po kolei wszystkie składniki i wyrobić ręcznie lub robotem. Odstawić do wyrośnięcia do czasu, aż podwoi swoją objętość.
Ponownie króciutko zagnieść.

Włączyć piekarnik, ustawiając temp. na 200 st.C /grzałka góra-dół/, na dolny poziom włożyć blachę z wyposażenia piekarnika /ma to zapobiec nadmiernemu przypieczeniu spodów/.

Połowę ciasta wyłożyć na deskę, rozwałkować na prostokąt, posmarować łagodnym keczupem, posypać delikatnie startym serem oraz wyłożyć dodatki – pokrojone w paski salami i oliwki w krążki.
Ciasto zwinąć wzdłuż dłuższego boku w roladę /jak makowiec/, po czym pokroić w plastry /ok.2 cm/, ułożyć na blasze wyłożonej papierem i posypać startym serem.
Podobnie postąpić z drugą częścią ciasta.

Blachę umieścić na drugim poziomie od dołu /piętro wyżej od już umieszczonej blachy jako zabezpieczenie/ i piec 15-20 min.

z tej porcji wyszło 16 pizzerinek

Drożdżówki z makiem

Dziś drożdżówki z makiem… na specjalne zamówienie…
drożdżówki z makiem

Ciasto

3 szklanki mąki pszennej
5 dkg drożdży
0,5 szklanki mleka
0,5 kostki dobrej margaryny/masła – ok.15 dkg /rozpuścić/
2 jajka
szczypta soli
0,5 szklanki cukru

1 puszka masy makowej

Wykonanie

drożdżówki z makiem  przed upieczeniem

Drożdże pokruszyć, wymieszać z ciepłym mlekiem.
Dodać mąkę, rozkłócone jajka, sól, cukier i masło – wyrobić gładkie ciasto /ja to robię  mikserem, końcówki spiralne/, odstawić do wyrośnięcia /powinno podwoić swoją objętość/.

Następnie podzielić ciasto na 4 części, każdą rozwałkować na prostokąt, na który wyłożyć po 1/4 masy makowej, złożyć wzdłuż dłuższego boku /jak makowiec/, lekko spłaszczyć, pociąć na kawałki odpowiednie dla drożdżówki /ja kroję taką porcję na 6 kawałków/, a następnie na środku każdej zrobić wzdłuż wgłębienie drewnianą łopatką, delikatnie, aby nie przeciąć, ale tak, by boki nieco się uniosły.
Analogicznie postąpić z trzema pozostałymi częściami ciasta.
/W sumie wyszły mi 24 drożdżówki/.
Posmarować roztrzepanym białkiem lub mlekiem i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. pół godziny.
drożdżówki z makiem  po upieczeniu

Układać drożdżówki na blasze wyłożonej papierem /lub natłuszczonej/ i piec w temp. 170-180 st.C przez ok. 20-25 min.
Po upieczeniu można polukrować.

Drożdżówki z budyniem i malinami

Pyszne drożdżówki, upieczone wreszcie i już zajadane…  wiosna tuż, tuż, a tu zamiast diety są drożdżówki… ale co tam…
Inspiracja w 100% zaczerpnięta u megi65, tak receptura, jak też sposób nadziania i zwijania.
drożdżówki z budyniem i malinami

Ciasto

50 g drożdży świeżych
3 szklanki mąki tortowej
1 szklanka mąki krupczatki
3/4 szklanki mleka
1 szklanka cukru /dałam niepełną szklankę/
1 jajko
2 żółtka
0.5 szklanki oleju
szczypta soli

Nadzienie

1 budyń śmietankowy/waniliowy
0,4 l mleka
2 łyżki cukru
1 galaretka cytrynowa

maliny świeże lub mrożone /lub inne owoce/
drożdżówki z budyniem i malinami

Wykonanie

Rozkruszyć drożdże do miski, dodać łyżeczkę cukru i mąki oraz 3 łyżki ciepłego mleka, wymieszać i odstawić na kilka minut  do wyrośnięcia .

Obie mąki przesiać do miski, dodać sól, roztrzepane jajka, cukier, resztę mleka i wyrośnięty zaczyn. Lekko wymieszać, na koniec dodać olej. Odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, aż do wyrośnięcia /ok. 1 godz/.

W tym czasie ugotować budyń z 2 łyżkami cukru. Do gorącego wsypać galaretkę /proszek/ i szybko, ale dokładnie wymieszać.
Garnek z budyniem przykryć folią spożywczą i odstawić do ostudzenia.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 części, a każdą cześć rozwałkować na prostokąt /ok. 20cm x 25 cm/, a te następnie pokroić w pasy /5 pasków szer. ok. 4 cm/. Teraz paski skręcać w spiralkę, a następnie zwijać ciasno w  ślimaka, podwijając końcówkę. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 15 min.
drożdżówki z budyniem i malinami

Gdy drożdżówki lekko podrosną, na środku każdej zrobić wgłębienie /np. dnem kieliszka, solniczki/, które wypełnić budyniem, położyć po kilka malin, posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 170 st.C przez 15-20 min. na rumiano.
drożdżówki z budyniem i malinami

Pizza III

Następna pizza w moim wykonaniu na drodze poszukiwań tej jedynej, idealnej.
Ta pizza powinna być cienka i chrupiąca, wyszła mi chrupiąca, ale co do grubości… wyszła mi taka średnia.
Ciasto bardzo mi odpowiada, więc następnym razem zrobię na większych blaszkach /dziś zrobiłam na 2 blaszkach o średnicy 30 cm/.
A przepis podpatrzyłam u Smosi.
pizza III    z pieczarkami i salami

Składniki

Ciasto /na 2 duże blachy/

3 szklanki mąki (typ 550 / 500) albo specjalnej do pizzy
4 dkg świeżych drożdży /lub 1 opakowanie drożdży suchych/
1/2 szklanki mleka z wodą mineralną nisko gazowaną (1:1)
2 łyżki masła i 1 łyżka ulubionego oleju lub oliwy
2 całe jajka M lub jedno XL
1 malutka łyżeczka soli i 1 łyżeczka cukru

Dodatki

– sos pomidorowy do smarowania surowej pizzy (2 łyżki przecieru pomidorowego, 2 łyżki ziół do pizzy, można wzbogacić granulowanym czosnkiem lub suszoną cebulą) – ja dodałam keczup łagodny i bazylię suszoną
– pieczarki surowe pokrojone w plastry /20-30 dkg/
– wędliny pokrojone w paski lub grilowany kurczak pokrojony na kawałki /dałam salami/
– inne ulubione dodatki /u mnie na jednej pizzy zamiast pieczarek są oliwki/
– ser żółty starty ok. 20-25 dkg
pizza III  z oliwkami i salami

Wykonanie (malakser lub końcówki spiralne miksera)

Wszystkie składniki sypkie /bez cukru czyli drożdże suche* i sól/ dokładnie wymieszać z przesianą mąką.
Mleko z wodą podgrzać, dodać masło i wymieszać, aż się w nim rozpłynie, wlać olej. Letnią mieszankę (NIGDY gorącą) wlać do mąki i wstępnie zagnieść ciasto.

*W przypadku drożdży świeżych, przygotować rozczyn /pokruszone drożdże dodać do letniego mleka z wodą i odczekać parę minut, aż zaczną pęcznieć/, dodać masło /rozpuszczone i chłodne/ oraz olej.

Całe jajka ubić na pianę, pod koniec wsypać cukier i dokładnie wymieszać, do rozpuszczenia cukru. Wszystko wlać do miski i wyrobić sprężyste, lecz nie twarde ciasto. Nie może lepić się do rąk. W razie potrzeby podsypać mąką /najlepiej krupczatką/.

Miskę wysmarować olejem, włożyć kulę ciasta, skropić ją delikatnie olejem, nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce /na ok. 1 godz. aż podwoi objętość/.

Formy do pizzy wysmarować olejem.
Rozgrzać piekarnik do 220 st.C, na dół wsunąć 1 blachę /z wyposażenia piekarnika/, grzałki góra-dół, bez termoobiegu.

Ciasto podzielić na 2 lub 3 równe części. Porcje ciasta kłaść na środku blaszek i palcami rozciągać, najpierw wypełnić połowę formy, odczekać chwilkę, a po podrośnięciu wypełnić nim już całą formę.
Jeżeli ciasto jest zbyt suche, to posmarować je troszkę olejem, po czym nałożyć równomiernie sos pomidorowy, pieczarki i wędliny lub kurczaka /lub inne dodatki/.
Położyć na blachę w piekarniku /tą na samym dole/. Obniżyć temperaturę do 195 st. C. Piec 10-15 minut, sprawdzać /unosząc szpatułką/, czy spód jest podpieczony /ma być lekko brązowy, nie spalony/. Wyjąć pierwszą blaszkę i na jej miejsce wstawić następną.

Podpieczoną pizzę posypać serem i zapiec całość w piekarniku na kratce ułożonej na środkowym poziomie, przez około 3-5 minut.
Podobnie postąpić z drugą pizzą.

Drożdżowe ślimaczki z cukinią, papryką i suszonymi pomidorami

Cukinię uwielbiam… w każdej postaci… kiedy zobaczyłam te bułeczki z cukinią, a do tego jeszcze z dodatkiem suszonych pomidorów… wiedziałam, że prędzej czy później muszę je zrobić… i o dziwo, nawet nie spodziewałam się, że nastąpi to tak szybko, a wszystko dlatego, że zupełnie przez przypadek cukinia została nabyta. Tak, tak, przez przypadek, bo kto kupuje cukinię o tej porze roku? ja nie, bo ja czekam na cukinię z własnego ogródka. Ale skoro znalazła się już w moim domu, należało bułeczki wykonać.
I oto one – cieplutkie, pulchniutkie w środku, chrupiące z wierzchu, pyszne.

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

Składniki /na 6-7  bułek/

250 g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka mąki kukurydzianej
3 łyżki oliwy z oliwek /dałam olej Kujawski/
25 g świeżych drożdży
2 łyżki ciepłego mleka
1 łyżeczka cukru
2/3 szklanki ciepłej wody
mąka do podsypywania blatu

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

Na nadzienie

1 cukinia o wadze ok. 400 gramów
3 suszone pomidory
3 suszone ćwiartki papryki /jeśli nie mamy to dajemy 6 suszonych pomidorów lub zastępujemy suszoną paprykę papryką marynowaną/ – dałam smażoną
2 ząbki czosnku
5 łyżek zalewy z suszonych pomidorów
sól
pieprz ziołowy

Do posmarowania bułek przed pieczeniem

1 łyżka zalewy z pomidorów suszonych
sól morska z papryką chili

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

Wykonanie

Drożdże przełożyć do kubka, dodać 2 łyżki ciepłego mleka i łyżeczkę cukru – wymieszać i odstawić na 10 minut, aż ruszą.

Mąkę pszenną i kukurydzianą przesypać do miski, dodać drożdże i 2/3 szklanki ciepłej wody /wody na początek dać mniej, ok. 1/2 szklanki wystarczy, ewentualnie potem dodać – zależy od wilgotności mąki/. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić pod przykryciem na 15 minut /ja to robię mikserem – końcówki spiralne/.
Do wyrośniętego już ciasta dodać 2-3 łyżki oliwy z oliwek i ponownie zagnieść ciasto – będzie lśniące. Przykryć i odstawić na ok. 30 minut do podwojenia objętości.

W tym czasie cukinie umyć i wytrzeć do sucha. Odciąć oba końce, a następnie obieraczką do warzyw „strugać” cienkie, długie plastry, aż do momentu dojścia do miąższu – ten wykorzystać ewentualnie do innego dania.
Rozgrzać 5 łyżek zalewy z pomidorów suszonych i poddusić na niej do miękkości cukinie. Odstawić do wystygnięcia.

Czosnek drobno posiekać, a pomidory i paprykę pokroić w paski – wymieszać.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na kwadrat, podsypując mąką. Na rozwałkowany placek wyłożyć cukinię i wymieszane pomidory z papryką i czosnkiem – przyprawić. Zwinąć w rulon i pokroić w kawałki tak, aby wyszło 6-7 bułek /każda bułeczka będzie mieć po ok. 5-6 cm szerokości/.
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować oliwą i posypać solą morską z papryką chili.

Bułki odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15 minut do wyrośnięcia.
Piecyk nagrzać do 180 st.C. Wyrośnięte bułki piec ok. 25 minut – aż się zarumienią, a warzywa będą się delikatnie przypiekać.

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

inspiracja znaleziona tutaj

Rogaliki krucho-drożdżowe najpyszniejsze /z lodówki/

Przymierzałam się do nich mnóstwo razy, bo tyle och-ów i ach-ów o nich słychać, i tyle zachwytu, i ogromna armia zachwycających się… jak zatem ich nie zrobić?
Sprawczynią całego zamieszania jest aga1173 , która udostępniła przepis, a ja go powielam bez istotnych zmian z mojej strony.
Rogaliki łatwe w wykonaniu, pyszne, puchate, najpyszniejsze z pysznych.

Z podanej porcji wyszło 32 rogalików, zatem trzeba je upiec na 2 blachach z wyposażenia piekarnika /na każdej po 16 szt/.

rogaliki krucho-drożdżowe

Składniki   

0,5 kostki drożdży /5 dkg/
5 łyżek zimnego mleka
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 kg mąki /3 szklanki/
1 kostka margaryny
1 cukier waniliowy
2 łyżki cukru

1 jajko
dowolna posypka

Nadzienie do wyboru:
dowolna marmolada – najlepiej różana
nutella
kajmak
kawałki czekolady
orzechy

rogaliki krucho-drożdżowe

Wykonanie

Wymieszać w kubeczku drożdże z mlekiem (zimnym!).
Połączyć wszystkie składniki: mąkę, cukry, jajka, margarynę /pokrojoną w kosteczkę/, proszek do pieczenia. Zagnieść szybko, dodać drożdże. Jeszcze raz zagnieść.
Zawinąć ciasto w lnianą ściereczkę i włożyć do lodówki na 1,5-2 godzin /można też zawinąć w folię lub dać do miski, przykryć i zostawić w lodówce nawet na całą noc/.
Wyciągnąć z lodówki, podzielić na 4 równe części.

Każdą część kolejno rozwałkować na koło,  podsypując mąką.
Podzielić na 8 trójkątów.
Na krótszym boku położyć nadzienie – około 3/4 łyżeczki. Zwinąć w rogalik.
Ułożyć na dużej blaszce /z piekarnika/ najlepiej na papierze do pieczenia.

Rozbełtać widelcem jedno jajko i posmarować wszystkie rogaliki pędzelkiem. Posypać brązowym cukrem albo inną posypką.

Piec w temp.175-180 st.C przez 15-20 min.

Pizzerinki a’la ślimaczki – szybkie i tanie

Robiłam już niedawno Pizzerinki oraz Drożdżowe ślimaczki z pikantnym farszem.
Jednak zrobiona ostatnio  Pizza II była inspiracją, że można to wszystko jakoś połączyć i zrobić coś … takie 3 w 1, bo będą pizzerinki, ale z ciasta na wodzie i bez jaj, a do tego zwinięte w ślimaka. No i jeszcze jeden eksperyment – upiekę je w wyższej temperaturze, ale za to krócej.
pizzerinki ślimaczki

Składniki

0,5 kg mąki /użyłam tortowej/
5 dkg drożdży /pół kostki/ – gdy damy wodę gazowaną, wystarczy 3-4 dkg
1 szklanka ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
3-4 łyżki oleju
szczypta kurkumy lub łyżka koncentratu pomidorowego
zioła wg uznania

Wykonanie

Drożdże rozmieszać w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru, dodać olej, wymieszać – najlepiej trzepaczką rózgową.
Do przesianej mąki dodać sól i przyprawy, wymieszać, po czym wlać rozrobione drożdże, wymieszać i krótko wyrobić ciasto mikserem /lub ręcznie/. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Ponownie króciutko zagnieść.

Włączyć piekarnik, ustawiając temp. na 200 st.C /grzałka góra-dół/, na dolny poziom włożyć blachę z wyposażenia piekarnika /ma to zapobiec nadmiernemu przypieczeniu spodów – mój piekarnik ma takie skłonności/.

Połowę ciasta wyłożyć na deskę, rozwałkować na prostokąt, posmarować łagodnym keczupem, posypać delikatnie startym serem oraz wyłożyć nasze dodatki /uprzednio pokrojone w paski lub kostkę/. Ciasto zwinąć wzdłuż dłuższego boku w roladę /jak makowiec/, po czym pokroić w grubsze plastry /3-4 cm/, ułożyć na blasze wyłożonej papierem i posypać startym serem.
Podobnie postąpić z drugą częścią ciasta.

Blachę umieścić na drugim poziomie od dołu /piętro wyżej od już umieszczonej blachy jako zabezpieczenie/ i piec 15-20 min.

Proponowane dodatki – do wyboru :
szynka, kiełbasa, pieczarki, cebula, papryka świeża lub konserwowa lub pieczona, cukinia /podsmażone paski/, pomidory suszone, ogórek konserwowy

 

 

Pizza II

Jest już na blogu Pizza, ale ta jest nieco inna, bo przygotowana na wodzie gazowanej i bez jajek.
pizza

Składniki

2 kopiate szklanki mąki
3/4-1 szklanki ciepłej wody gazowanej
1,5 dkg drożdży
1 łyżeczka cukru trzcinowego /dałam biały/
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki kurkumy
odrobina startej gałki muszkatołowej /zapomniałam i nie dałam/
3 łyżki oleju
1 łyżka miękkiego masła
pizza

dodatki- wg własnego wyboru
u mnie dziś – keczup, pieczarki, cebula czerwona, kiełbasa salami, papryka czerwona, ser żółty

Wykonanie

Mąkę przesiać do miski. Wkruszyć drożdże, dodać cukier i ciepłą wodę. Zostawić pod przykryciem na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną „buzować”. Następnie dodać po kolei wszystkie składniki i wyrobić ręcznie lub robotem. Odstawić do wyrośnięcia do czasu, aż podwoi swoją objętość.

Po tym czasie wyłożyć na wysmarowaną masłem blachę z piekarnika, obsypaną kaszą manną albo mąką. Nakłuwać widelcem w wielu miejscach, by ciasto wyrosło równomiernie.
Teraz ciasto posmarować łagodnym keczupem, posypać odrobiną sera i rozłożyć wybrane przez nas dodatki.

Piec w temperaturze 170-180 st.C przez 20 minut.Po tym czasie posypać startym serem, zwiększając temperaturę do 180-190 st.C. Piec jeszcze 5-7 minut.
Gotową pizzę podzielić na porcje i podać z ulubionym sosem lub po prostu z keczupem.
pizza
źródło – goplana2