Pasta „kiełbasianka”

Owa pasta wpadła mi od razu w oko i to do tego stopnia, że musiałam ją natychmiast zrobić.
Przepis /tu źródło/ podaję bez jakichkolwiek zmian.
Porcję pasty na zdjęciu uzyskałam po użyciu połowy składników przewidzianych w przepisie.
Od siebie dodam, że pasta jest bardzo dobra i będę wracać do przepisu, traktując go też jako bazę, jako punkt wyjścia do różnych modyfikacji przez dodawanie jeszcze innych składników, np. zamiast keczupu musztardy, albo dodatek ogórka kiszonego, jakiejś zieleniny itp. itd.

Składniki:

300 g kiełbasy wędzonej dobrej jakości, (żeby nie była za sucha)
2 jajka na twardo
3 ząbki czosnku
1 łyżka ketchupu
2 łyżki majonezu

Wykonanie

Z kiełbasy zdejmujemy skórę (jelito), kroimy w kawałki i wrzucamy do blendera, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy wszystko na gładką kremową pastę. Przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce do 4-5 dni.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.