Cukinia to moje ulubione warzywo, zatem i potrawy z jej dodatkiem lubię bardzo. Na blogu nie brakuje też przepisów na zupy z cukinii w różnych wariantach, ale gdy natknęłam się na ten na stronie Beszamel, nie mogłam i tego nie wypróbować. I szczerze mówiąc, to była bardzo dobra decyzja. a zupa… paluszki lizać w mojej ocenie.
Przepis podaję bez zmian.

Składniki
900 g cukinii
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
25–30 g świeżego imbiru
2 łyżki oliwy albo oleju
1–1,5 łyżeczki curry
1/2 łyżeczki kurkumy
1/3 łyżeczki kuminu – opcjonalnie
900 ml bulionu warzywnego albo drobiowego
150 ml mleczka kokosowego – opcjonalnie
1–2 łyżki soku z limonki albo cytryny
sól
świeżo mielony pieprz
szczypta chili – opcjonalnie
Do podania
pestki dyni, sezam albo prażone migdały
kolendra, natka albo szczypiorek
jogurt naturalny albo mleczko kokosowe
oliwa z chili, opcjonalnie
grzanki albo chlebek z patelni
Wykonanie
Cukinię umyj, odetnij końcówki i pokrój w półplasterki albo kostkę. Młodej cukinii nie trzeba obierać. Przy dużych sztukach usuń miękki środek z pestkami.
Cebulę pokrój w kostkę. Czosnek posiekaj, a imbir obierz i zetrzyj albo drobno posiekaj.
W garnku rozgrzej oliwę. Dodaj cebulę i smaż kilka minut, aż zmięknie, ale nie musi się mocno rumienić. Dołóż czosnek, imbir, curry, kurkumę, kumin i ewentualnie chili. Podgrzewaj krótko, mieszając, aż przyprawy zaczną pachnieć.
Dodaj cukinię i wymieszaj ją z przyprawami. Smaż 3–4 minuty, żeby lekko zmiękła i pokryła się aromatyczną bazą.
Wlej bulion. Zupę doprowadź do wrzenia, a potem gotuj na średnim ogniu przez 12–15 minut, aż cukinia będzie całkiem miękka. Nie trzeba jej gotować długo, bo straci świeży smak i kolor.
Zupę zblenduj na gładko. Jeśli używasz mleczka kokosowego, wlej je po zblendowaniu i podgrzej całość jeszcze przez 2–3 minuty. Dopraw solą, pieprzem i sokiem z limonki albo cytryny. Kwas dodawaj stopniowo, aż smak stanie się wyraźny i świeży.
Podawaj ciepłą, z pestkami, ziołami, kleksem jogurtu albo odrobiną mleczka kokosowego. Dobrze pasują też grzanki albo chlebek z patelni.