Kartka z kalendarza dziadka i …babci

Piękny miesiąc maj dobiegał końca, gdy w ostatniej niemal chwili zdążył zawitać w naszej rodzinie Kamil… mała istotka, mały chłopczyk z czarną czupryną… jeszcze nic nie wie, nie rozumie ileż to radości sprawił swoim rodzicom, bratu, siostrze, ciociom, wujkom,  kuzynkom…no i dziadkom…
Babcia miała już 3 wnuczki, zatem była 100-procentową babcią, ale  dziadek? no cóż, dotąd podobno był jedynie mężem babci… ale dziś to się zmieniło – dziadek ze zwykłego dziadka stał się prawdziwym DZIADKIEM. Na dodatek jest z nowo narodzonym wnukiem spod tego samego znaku zodiaku – Bliźnięta.
No to dziadku! czas zakasać rękawy, bo bycie DZIADKIEM zobowiązuje… Kamil będzie czekał na atrakcje wymyślane przez dziadka.

A Tobie, kochane maleństwo, życzymy dużo miłości wokół, niech spotykają Cię w życiu same dobre rzeczy, niech wszelkie troski Cię omijają, no i wyrośnij na zdrowego, mądrego chłopa.

 

Kartka z kalendarza dojrzałej? babci

Dzień zapowiadał się jako zwyczajny-niezwyczajny…
Babcia była jakaś nieswoja, podenerwowana nieco, z lekka przyczajona… Biedny dziadek, obrywało mu się za wszystkich, za wszystko i za nic…
Zaplanowała sobie trochę robót, żeby mieć zajęcie, ale jakoś nic nie wychodziło…
Wreszcie oczekiwana wiadomość sms-owa … ale żadnych wiążących informacji… brak na razie jakichkolwiek decyzji…
Babcia stara się uzbroić w cierpliwość… czeka… nie wydzwania, żeby nie zakłócać spokoju innym…
Czas mija leniwie, cisza w eterze, co powoduje, że zdenerwowanie zostaje uśpione trochę… myśli krążą sobie w różne strony, oddalają się i wracają…
Aż tu nagle i niespodziewanie, bez jakichkolwiek wcześniejszych sygnałów przychodzi sms…

NATALIA   waga… wzrost… itd.

Babcia czuje się jak porażona, rzuca wyrwaną część treści sms-a w stronę dziadka, mruczy coś pod nosem… Boże, jak to tak, że nikt, nic… że jej…że już…
Lekka pretensja miesza się jednak z dużą radością i po chwili… tak, tak, radość zwycięża…
Napięcie zaczyna powoli spływać w dół, łzy szczęścia lecą jak grochy… kap, kap, płyną łzy…
pisze sms-sa, nie widzi co pisze, ale musi to zrobić już, natychmiast…
A potem, gdy już trochę ochłonie, ogłasza wesołą nowinę najbliższym…
I ogląda nadesłane zdjęcia…
I zaczyna obmyślać w głowie słowa powitania… teraz nie zrozumie, ale może za kilka lat przeczyta, może…

Kochane Maleństwo! Witamy Cię wśród nas!
Niech Ci życie będzie słodyczą,
dom – miłością, ludzie – przyjaciółmi,
natura – matką, wiedza – siostrą.
Niech każda łza w Twoim życiu będzie łzą szczęścia,
a uśmiech Twój zjednywał wszystkie serca wokół.

A do życzeń piosenka Krzysztofa Klenczona „Natalie, piękniejszy świat”, którą kiedyś dedykował swej drugiej córce, Natalie właśnie.*)
Babcia śpiewać nie potrafi /”dębowe ucho”/, ale refren zadedykuje…
A refren tej piosenki, jak życzenia, jak zapewnienie o naszej miłości, bliskości…

O, Natalie
Masz przed sobą świat piękniejszy, lepsze dni
O, Natalie
To twój czas i twoje miejsce, Natalie
O, Natalie
Jeszcze się nauczysz żyć, Natalie
O, Natalie
Jeszcze drogę swą wybierzesz, Natalie
Lecz gdy otrzesz pierwsze łzy
Tak jak teraz będę blisko, Natalie

*)https://www.youtube.com/watch?v=jIpf8yl0aV0&list=RDjIpf8yl0aV0#t=124